Ten pies to BOHATER! To co zrobił wzrusza do łez!
Mamy dla Was kolejnego virala!
To zdjęcie pasa z kotem w pysku robi w sieci furorę. Jaka historia się za nim kryje? W domu właścicieli futrzaka w Donbasie wybuchł pożar, ci spuścili psa z łańcucha, a ten zamiast uciekać, pobiegł do płonącego budynku i uratował małego kociaka. Wyniósł go w pysku.
W ostatnim tygodniu blisko 10 milionów internautów rozczulało się nad matką królicą, która przegoniła z ogrodu węża atakującego jej małe.
Zobaczcie: NIESAMOWITE! Ta królicza mama stanęła w obronie małych!
Wzruszające?
[b]gość, 02-07-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 19:09 napisał(a):[/b]jak juz opowiadamy sobie historie, to “01.2015, Nowa Wieś – Zwierzęta wymknęły się przez dziurę w ogrodzeniu i zaatakowały kobietę, gdy spacerowała ze swoją 9-miesięczną córką. Zwierzęta pogryzły jej nogi, pośladki, plecy. Lekarzom udało się uratować jedną nogę, ale cały czas nie wiedzą, co będzie z drugą. Rany są na tyle poważne, że rozważana jest amputacja.” mozemy sie licytowac, obawiam sie, ze to nie jest w wiekszosci wina osoby poszkodowanej. jesli dziecko dokucza psu, to pies moze ugryzc ok. ale ugryzc, a nie gryzc, dopoki go ktos nie odciagnie.nie winie psa, najczesciej to wina wlascicieli.Ale do czego zmierzasz? Tak czy siak jest to wina wlascicieli, nie dopilnowali psow! A nalezy sie zadtanowic czemu byly takie agresywne? Moze tak byly szkolone biciem, glodzeniem trzymaniem na lancuchu! Ludzie to zwyrole, gorsze od najdzikszych zwierzat[/quote]A czemu ludzie to “zwyrole”? Moze jak właściciel psa był mały, to go nauczono tak traktować zwierzęta? A jak go złapano na podkarmianiu piesków, to pasem po d i do piwnicy bez jedzenia na cały dzien?[/quote]ale patola cie wychowywala
ja myślałam że ten pies je tego kotka
KOchane są zwierzęta
[b]gość, 02-07-15, 10:47 napisał(a):[/b]Moim zdaniem psu nie chodziło o kotka, niestety, tylko chciał przypodobać sie państwu. A ze zdążył juz zarejestrować ze ostatnio najbardziej państwu zależy na tym cieplym, miauczącym, włochatym czymś (pozatym w czasie pożaru na pewno za kotkiem krzyczeli a pies to słyszał), to pobiegł i go przyniósł. Moze dzięki temu pani znowu będzie go kochała jak dawniej?Tak, to z pewnościa byl psi tok myslenia, twoja glupota mnie przerazila… 😀
Ja mam w domu pitbulla. W życiu nie widziałam takiego pieszczocha. Najwierniejszy towarzysz całej rodziny. Jak mu sie cos niepodoba ze go przestawiamy to pomruczy zeby okazać swoje niezadowolenie ale nie jest agresywny. Przynajmniej w stosunku do ludzi. Świetny obrońca domu. Prawdziwy strażnik. Skoda tylko ze innych zwierzaków a najbardziej piesków żądło toleruje.
[b]gość, 02-07-15, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 19:09 napisał(a):[/b]jak juz opowiadamy sobie historie, to “01.2015, Nowa Wieś – Zwierzęta wymknęły się przez dziurę w ogrodzeniu i zaatakowały kobietę, gdy spacerowała ze swoją 9-miesięczną córką. Zwierzęta pogryzły jej nogi, pośladki, plecy. Lekarzom udało się uratować jedną nogę, ale cały czas nie wiedzą, co będzie z drugą. Rany są na tyle poważne, że rozważana jest amputacja.” mozemy sie licytowac, obawiam sie, ze to nie jest w wiekszosci wina osoby poszkodowanej. jesli dziecko dokucza psu, to pies moze ugryzc ok. ale ugryzc, a nie gryzc, dopoki go ktos nie odciagnie.nie winie psa, najczesciej to wina wlascicieli.Ale do czego zmierzasz? Tak czy siak jest to wina wlascicieli, nie dopilnowali psow! A nalezy sie zadtanowic czemu byly takie agresywne? Moze tak byly szkolone biciem, glodzeniem trzymaniem na lancuchu! Ludzie to zwyrole, gorsze od najdzikszych zwierzat[/quote]A czemu ludzie to “zwyrole”? Moze jak właściciel psa był mały, to go nauczono tak traktować zwierzęta? A jak go złapano na podkarmianiu piesków, to pasem po d i do piwnicy bez jedzenia na cały dzien?
[b]gość, 02-07-15, 20:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Oczywiście, że tak – jak pies zagryza dziecko to w większości jest to wina dziecka, czasami właścicieli psa, ale bardzo rzadko psa (wręcz nigdy). Kiedyś była taka głośna sprawa oczywiście dziennikarzyny pisały bez sprawdzenia informacji jak to okropny pies pogryzł dziecko, a prawda była taka, że bachor huśtał się na huśtawce, a pies był przykuty do budy, za każdym razem jak bachor zbliżał się do psa to go kopał, na początku pies nie reagował, aż w końcu zareagował i miał całkowite prawo do takiej reakcji. A ludzie zrobili z tego psa krwiożerczą bestię. Ludzie uczycie dzieci, że psy są zabawkami i potem tak są traktowane przez małych kretynów, a konsekwencją są pogryzienia. Oczywiście są przypadki gdzie psu odbiło i kogoś pogryzł, ale tak jak wśród ludzi są problemy psychiczne tak i wśród zwierząt zdarzają się psy z niestabilną psychiką.jak juz opowiadamy sobie historie, to “01.2015, Nowa Wieś – Zwierzęta wymknęły się przez dziurę w ogrodzeniu i zaatakowały kobietę, gdy spacerowała ze swoją 9-miesięczną córką. Zwierzęta pogryzły jej nogi, pośladki, plecy. Lekarzom udało się uratować jedną nogę, ale cały czas nie wiedzą, co będzie z drugą. Rany są na tyle poważne, że rozważana jest amputacja.” mozemy sie licytowac, obawiam sie, ze to nie jest w wiekszosci wina osoby poszkodowanej. jesli dziecko dokucza psu, to pies moze ugryzc ok. ale ugryzc, a nie gryzc, dopoki go ktos nie odciagnie.nie winie psa, najczesciej to wina wlascicieli.[/quote]Ale do czego zmierzasz? Tak czy siak jest to wina wlascicieli, nie dopilnowali psow! A nalezy sie zadtanowic czemu byly takie agresywne? Moze tak byly szkolone biciem, glodzeniem trzymaniem na lancuchu! Ludzie to zwyrole, gorsze od najdzikszych zwierzat[/quote]coś mi się wydaje, że jesteś z gatunku tych debilek, które życie zwierząt stawiają wyżej, niż ludzkie.
[b]gość, 02-07-15, 10:47 napisał(a):[/b]Moim zdaniem psu nie chodziło o kotka, niestety, tylko chciał przypodobać sie państwu. A ze zdążył juz zarejestrować ze ostatnio najbardziej państwu zależy na tym cieplym, miauczącym, włochatym czymś (pozatym w czasie pożaru na pewno za kotkiem krzyczeli a pies to słyszał), to pobiegł i go przyniósł. Moze dzięki temu pani znowu będzie go kochała jak dawniej?psycholog od 7 bolesci haha
[b]gość, 02-07-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Oczywiście, że tak – jak pies zagryza dziecko to w większości jest to wina dziecka, czasami właścicieli psa, ale bardzo rzadko psa (wręcz nigdy). Kiedyś była taka głośna sprawa oczywiście dziennikarzyny pisały bez sprawdzenia informacji jak to okropny pies pogryzł dziecko, a prawda była taka, że bachor huśtał się na huśtawce, a pies był przykuty do budy, za każdym razem jak bachor zbliżał się do psa to go kopał, na początku pies nie reagował, aż w końcu zareagował i miał całkowite prawo do takiej reakcji. A ludzie zrobili z tego psa krwiożerczą bestię. Ludzie uczycie dzieci, że psy są zabawkami i potem tak są traktowane przez małych kretynów, a konsekwencją są pogryzienia. Oczywiście są przypadki gdzie psu odbiło i kogoś pogryzł, ale tak jak wśród ludzi są problemy psychiczne tak i wśród zwierząt zdarzają się psy z niestabilną psychiką.jak juz opowiadamy sobie historie, to “01.2015, Nowa Wieś – Zwierzęta wymknęły się przez dziurę w ogrodzeniu i zaatakowały kobietę, gdy spacerowała ze swoją 9-miesięczną córką. Zwierzęta pogryzły jej nogi, pośladki, plecy. Lekarzom udało się uratować jedną nogę, ale cały czas nie wiedzą, co będzie z drugą. Rany są na tyle poważne, że rozważana jest amputacja.” mozemy sie licytowac, obawiam sie, ze to nie jest w wiekszosci wina osoby poszkodowanej. jesli dziecko dokucza psu, to pies moze ugryzc ok. ale ugryzc, a nie gryzc, dopoki go ktos nie odciagnie.nie winie psa, najczesciej to wina wlascicieli.[/quote]Ale do czego zmierzasz? Tak czy siak jest to wina wlascicieli, nie dopilnowali psow! A nalezy sie zadtanowic czemu byly takie agresywne? Moze tak byly szkolone biciem, glodzeniem trzymaniem na lancuchu! Ludzie to zwyrole, gorsze od najdzikszych zwierzat
[b]gość, 02-07-15, 17:51 napisał(a):[/b]Oczywiście, że tak – jak pies zagryza dziecko to w większości jest to wina dziecka, czasami właścicieli psa, ale bardzo rzadko psa (wręcz nigdy). Kiedyś była taka głośna sprawa oczywiście dziennikarzyny pisały bez sprawdzenia informacji jak to okropny pies pogryzł dziecko, a prawda była taka, że bachor huśtał się na huśtawce, a pies był przykuty do budy, za każdym razem jak bachor zbliżał się do psa to go kopał, na początku pies nie reagował, aż w końcu zareagował i miał całkowite prawo do takiej reakcji. A ludzie zrobili z tego psa krwiożerczą bestię. Ludzie uczycie dzieci, że psy są zabawkami i potem tak są traktowane przez małych kretynów, a konsekwencją są pogryzienia. Oczywiście są przypadki gdzie psu odbiło i kogoś pogryzł, ale tak jak wśród ludzi są problemy psychiczne tak i wśród zwierząt zdarzają się psy z niestabilną psychiką.jak juz opowiadamy sobie historie, to “01.2015, Nowa Wieś – Zwierzęta wymknęły się przez dziurę w ogrodzeniu i zaatakowały kobietę, gdy spacerowała ze swoją 9-miesięczną córką. Zwierzęta pogryzły jej nogi, pośladki, plecy. Lekarzom udało się uratować jedną nogę, ale cały czas nie wiedzą, co będzie z drugą. Rany są na tyle poważne, że rozważana jest amputacja.” mozemy sie licytowac, obawiam sie, ze to nie jest w wiekszosci wina osoby poszkodowanej. jesli dziecko dokucza psu, to pies moze ugryzc ok. ale ugryzc, a nie gryzc, dopoki go ktos nie odciagnie.nie winie psa, najczesciej to wina wlascicieli.
[b]gość, 02-07-15, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 09:00 napisał(a):[/b]psy mają więcej uczuć niż ludzie – dlatego finansuję tylko i włącznie schroniska a nie bezdomne dziecijak psy zagryza dziecko, to wina tego dziecka? zarowno psy i ludzie bardzo zaleza od tego, w jakim srodowisku zyly. akurat male, bezbronne i jeszcze nie uksztaltowane dzieci nie roznia sie tak bardzo od pieskow – to od nas zalezy, co z nich wyrosnie, czy beda robily innym krzywde, czy beda pomagaly.[/quote]Oczywiście, że tak – jak pies zagryza dziecko to w większości jest to wina dziecka, czasami właścicieli psa, ale bardzo rzadko psa (wręcz nigdy). Kiedyś była taka głośna sprawa oczywiście dziennikarzyny pisały bez sprawdzenia informacji jak to okropny pies pogryzł dziecko, a prawda była taka, że bachor huśtał się na huśtawce, a pies był przykuty do budy, za każdym razem jak bachor zbliżał się do psa to go kopał, na początku pies nie reagował, aż w końcu zareagował i miał całkowite prawo do takiej reakcji. A ludzie zrobili z tego psa krwiożerczą bestię. Ludzie uczycie dzieci, że psy są zabawkami i potem tak są traktowane przez małych kretynów, a konsekwencją są pogryzienia. Oczywiście są przypadki gdzie psu odbiło i kogoś pogryzł, ale tak jak wśród ludzi są problemy psychiczne tak i wśród zwierząt zdarzają się psy z niestabilną psychiką.
[b]gość, 02-07-15, 14:37 napisał(a):[/b]Ja rownież KOCHAM PIESKI I IM POMAGAM ,a ludzie niech zawija rękawy i do roboty , a nie sie plodzica czy to wina dzieci, ze patologia sie plodzi (bo przeciez antykoncepcja to zlo)? taka sama wina dzieci, ze zostaly porzucone, jak i psow, ktore uczone sa agresji i potem robia komus krzywde.
Kochany
Boże ..brak słów .Kocham psy.bardziej niż ludzi…
[b]gość, 02-07-15, 14:37 napisał(a):[/b]Ja rownież KOCHAM PIESKI I IM POMAGAM ,a ludzie niech zawija rękawy i do roboty , a nie sie plodzicJa kocham swojego psa nad zycie, ma 10 lat i jest przekochany, madry i wierny
Ja rownież KOCHAM PIESKI I IM POMAGAM ,a ludzie niech zawija rękawy i do roboty , a nie sie plodzic
[b]gość, 02-07-15, 09:00 napisał(a):[/b]psy mają więcej uczuć niż ludzie – dlatego finansuję tylko i włącznie schroniska a nie bezdomne dziecijak psy zagryza dziecko, to wina tego dziecka? zarowno psy i ludzie bardzo zaleza od tego, w jakim srodowisku zyly. akurat male, bezbronne i jeszcze nie uksztaltowane dzieci nie roznia sie tak bardzo od pieskow – to od nas zalezy, co z nich wyrosnie, czy beda robily innym krzywde, czy beda pomagaly.
a po pożarze tak wygląda chata i otoczenie, fejk
[b]gość, 02-07-15, 11:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 09:00 napisał(a):[/b]psy mają więcej uczuć niż ludzie – dlatego finansuję tylko i włącznie schroniska a nie bezdomne dziecizgadzam sie kocham zwierzeta bardziej od ludzi.i niech sie posypia hejty ale ludzie sa gorsi od zwierzat[/quote]Nie ma bezdomnych dzieci. Państwo na nie łoży i to na bogato. Ludzie zawsze sobie sami poradzą, a do domu dziecka nie można zanieść np wypranych maskotek, bo nie chcą brać. Tylko nowe. Za to dom samotnej matki bierze wszystko. Wiem, bo pomagam ludziom tak troszkę, ale przede wszystkim zwierzętom bo one mają najgorzej i są niewinne. Ponadto one bardzo kochają ludzi
Brawo piesek. A gdzie w tym czasie byli rodzice malucha, się pytam?
[b]gość, 02-07-15, 09:00 napisał(a):[/b]psy mają więcej uczuć niż ludzie – dlatego finansuję tylko i włącznie schroniska a nie bezdomne dziecizgadzam sie kocham zwierzeta bardziej od ludzi.i niech sie posypia hejty ale ludzie sa gorsi od zwierzat
ten pies musiał być bardzo zżyty z tym kociakiem jeśli rzucił się mu na ratunek żeby go wyciągnąć z płonącej pułapki wiele ryzykował brawo piesku
Bo zwierzęta są cudowne. To są anioły. Po śmierci człowieka będzie on oceniony po tym jak obchodził się z aniołami
kochana psinka!!!
[b]gość, 02-07-15, 09:51 napisał(a):[/b]kochane pieski prawdziwi przyjaciele….prawda prawda 🙂
“Moment, moment już uciekam, skoczę tylko po coś na ząb! Ale będzie jedzone, dobrze, że się nie przypiekł, nie lubię spalonego…. zaraz, dlaczego mi to zabieracie? bohater? co to za słowo, to coś do jedzenia?”
Moim zdaniem psu nie chodziło o kotka, niestety, tylko chciał przypodobać sie państwu. A ze zdążył juz zarejestrować ze ostatnio najbardziej państwu zależy na tym cieplym, miauczącym, włochatym czymś (pozatym w czasie pożaru na pewno za kotkiem krzyczeli a pies to słyszał), to pobiegł i go przyniósł. Moze dzięki temu pani znowu będzie go kochała jak dawniej?
dla mnie wygląda jakby przyniósł prezent dla właściciela, mój tak wygląda kiedy przynosi mi wyrwane kwiatki z ogrodu albo połowę swojej przekąski:D
A czy przypadkiem pies nie chce skonsumować tego kota ? pamiętam ile to już razy ludzie zachwycali się takimi sytuacjami, a znawcy od zwierząt tłumaczyli je w inny sposób, np. miś, który w parku “uratował życie” jakiemuś ptakowi łowiąc go z wody tak na prawdę chciał go zjeść, pies, który “ratował” rybę na asfalcie jakby “zagarniając” wodę w jej kierunku w rzeczywistości chciał zakopać swoją zdobycz co ponoć leży w jego naturze, także nie przeceniałabym tych “ludzkich” odruchów zwierząt, wszak wszyscy tak na prawdę jesteśmy zwierzętami, człowiek to także ssak – zwierzę.
Kochane
Popieram komentarz nizej
[b]gość, 02-07-15, 09:25 napisał(a):[/b]A czy przypadkiem pies nie chce skonsumować tego kota ? pamiętam ile to już razy ludzie zachwycali się takimi sytuacjami, a znawcy od zwierząt tłumaczyli je w inny sposób, np. miś, który w parku “uratował życie” jakiemuś ptakowi łowiąc go z wody tak na prawdę chciał go zjeść, pies, który “ratował” rybę na asfalcie jakby “zagarniając” wodę w jej kierunku w rzeczywistości chciał zakopać swoją zdobycz co ponoć leży w jego naturze, także nie przeceniałabym tych “ludzkich” odruchów zwierząt, wszak wszyscy tak na prawdę jesteśmy zwierzętami, człowiek to także ssak – zwierzę.Mowa psa – pies ma uszy w tyle na dole – nie jest to postawa do “zjedzenia kota” tylko do uległości oraz przyjemności – postawa przyjacielska. Widać zresztą po mordce że jest z siebie dumny
psy mają więcej uczuć niż ludzie – dlatego finansuję tylko i włącznie schroniska a nie bezdomne dzieci
kochane pieski prawdziwi przyjaciele….