Tiger Woods miał wypadek samochodowy
Tiger Woods, najlepiej opłacany sportowiec świata i doskonały golfista, miał wypadek samochodowy – czytamy na portalu sport.pl.
Z niewyjaśnionych przyczyn Woods zjechał z podjazdu do posiadłości, strącił hydrant i uderzył w drzewo rosnące na terenie sąsiedniej posesji. Musiał jechać mniej niż 33 mile na godzinę, bo poduszki powietrzne w jego aucie nie zostały wystrzelone.
Sportowiec trafił do szpitala w ciężkim stanie. Policja bada przyczyny wypadku. Jednocześnie zaprzeczono, jakoby Woods prowadził pod wpływem alkoholu. Według informacji telewizji CNN sportowiec został już wypuszczony ze szpitala.
Więcej o sportowcu przeczytacie tutaj.
wspolczuje
przykre to:(
no to przykro
bog go skaral ze zdradza zone
Oboje państwo Woods potwierdzili, że obrażenia spowodowała żona, pokłócili się o jakieś polotki mówiące o tym, że Tiger ma romans.
taaa .. jasne, pokłócił się z żoną bo ona dowiedziała się, że ją zdradził uciekał autem bo żonka chciała go pobić, nie zapanował nad autem uderzył w hydrant i potem drzewo a krewka małżonka rozbiła mu kijem golfowym szybę … takie to był bieg wydarzeń
współczuje mu … ; /
gość, 28-11-09, 14:06 napisał(a):Nie wykryli alkoholu to pewnie jakies narkotyki.Napewno, przecież wiadomo że wypadki samochodowe mają tylko ćpuny, jehowcy, odstępcy od wiary i wielbiciele piżmaków i żuków gnojarzy.
Nie wykryli alkoholu to pewnie jakies narkotyki.
Stan ciężki po amerykańsku ,czyli koleś ma dwa szwy na czole ,wybity kciuk ,oraz zadrapania na piszczelach ,plus traume do końca swych dni.Teraz szarpnie paromilionowe odszkodowanie od producenta auta,którym jechał gdyż poduchy nie wystrzeliły i teraz tygrysek musi poddać się rocznej rekonwalescencji ,co narazi go na ogromne straty finansowe wynikłe z jego absencji na turniejach bicia kijem w piłkę.Ot i cała hameryka …
tak w cięzkim stanie strafił do szpitala i juz go wypuścili… jedno przeczy drugiemu
współczuję …
Biedny…; (życzę powrotu do zdrowia !; *
W jakim “ciężkm stanie”? Jest trochę podrapany w okolicach ust i przebywa we własnym domh.
gość, 28-11-09, 00:32 napisał(a):srata pierdziata, piany był jak ja, no nie?piany? a moze pijany co?
gość, 28-11-09, 01:42 napisał(a):w ciężkim stanie i już go wypuścili?? zresztą musiałby mieć wyjątkowego pecha gdyby przy tak małej prędkości odnieść poważne obrażenia, pieprzycie jednym słowem:-/bez kitu! ale mam nadzieje, że nic poważnego sie mu nie stało.
w ciężkim stanie i już go wypuścili?? zresztą musiałby mieć wyjątkowego pecha gdyby przy tak małej prędkości odnieść poważne obrażenia, pieprzycie jednym słowem:-/
srata pierdziata, piany był jak ja, no nie?