Tilda Swinton: Nie jestem żadną aktorką!
Tilda Swinton uznała to za “przezabawne\”, gdy przyznano jej Oscara. Aktorka(?) tak naprawdę nie uważa, że jej profesją jest gra.
– Te nagrody są dla aktorek, ale ja nie jestem naprawdę aktorką, bo im więcej wiem, w co angażują się prawdziwi aktorzy podczas kręcenia filmu, tym bardziej przekonana jestem, że ja do nich nie należę – powiedziała Swinton.
47-letnia gwiazda, która w tym roku otrzymała Oscara za rolę drugoplanową w filmie Michael Clayton, twierdzi też, że nie jest prawdziwą aktorką z innego powodu.
– Nie wybieram ról, wybieram ludzi. W życiu nie wybrałam roli. Wybieram sobie kogoś, później decydujemy, co będziemy razem robić, a w końcu – czary mary – cztery lata później robi się z tego film.
to jest aktorka. a nie sztuczny, wykreowany skandal
okropnie wyglada…..
Jedna z lepszych aktorek artystek 🙂
niezla aktorka , brzydka kobieta a jaki charakter ? na pewno dosc “wyzwolony” , biorac pod uwage fakt , ze ma i meza i kochanka i podobno zyja ” w symbiozie”
ona wygląda jak Vincent Cassel mąż bellucci
bo jest A R T Y S T Ąi nie gra tylko tworzy postacie, kreuje je swoja osoba i ciałem.
Gra w niezłych filmach ,dobrze jej to wychodzi ,więc czemu tak twierdzi ? Nie ma powodów
winterly, 10-09-08, 15:22 napisał(a):Może i nie grzeszy urodą, ale jest wspaniałą AKTORKĄ i wydaje się być cholernie sympatyczna! :)dokladnie 😉
Możliwe, że ma oryginalny typ urody, ale moim zdaniem wystarczylby makijąz oczu i brwi i wyglądała by jak połowa gwiazdek Holllywoodu:)A ona podkreśla tą swoja oryginalnosc:)
Nie jest ładna, ale sympatyczna i potrafi grać
Nie ważne jak wyglądasz, ważne jak się czujesz 🙂
Może i nie grzeszy urodą, ale jest wspaniałą AKTORKĄ i wydaje się być cholernie sympatyczna! 🙂
Okropny typ urody
RHCP, 10-09-08, 13:44 napisał(a):paradoks, że właśnie Tilda nie uważa siebie za aktorkę, a w dzisiejszym świecie wystarczy jeden serial, czy filmik, żeby ktoś inny tak o sobie mówił. zgadzam sie.. te wszystkie seriale typu “m jak milosc” promuja wlasnie takich ludzie ktorzy bez zadnego wyksztalcenia aktorskiego maja oidwage nazywac siebie aktorami i gwiazdami
uwielbiam ja piekna
nawet barzo
Przynajmniej jest szczera.Moim zdaniem aktorka z niej swietna cokolwiek sama o sobie mowi;)
paradoks, że właśnie Tilda nie uważa siebie za aktorkę, a w dzisiejszym świecie wystarczy jeden serial, czy filmik, żeby ktoś inny tak o sobie mówił.
ciekawa uroda
oo,sorry-ale jako Gabriel w ‘constantinie’ była świetna !
neologizmem.. jeszcze lepiej buhehehe 😛
oczywiecie zagrala Gabriela cudownie, chyba pujde obejrzec ten film, mam na dvd i wracam do niego co jakis czas, jest zdolna i ja cenie, bo gra zawsze cala soba, cenie ja, jest indywidualnosci, magiczna uroda
fakt ze w tym filmie wypadła świetnie
neologizmem??? hahahahaha
fałszywa skromność? lol, ze tak to ujmę neologizmem. Jakbyś drogi “gościu” znał choć trochę poglądy i sposób bycia Tildy Swinton to być herezji nie prawił/aSkąd się tacy analfabeci biorą…
no to juz jest fałszywa skromnosc z jej strony