To dzieje się zamkniętymi drzwiami. W końcu wyszła prawda o małżeństwie Rozenek
Małżeństwo perfekcyjnej pani domu i byłego piłkarza reprezentacji Polski trwa już od dekady i nadal pozostaje jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Teraz Małgorzata udzieliła wywiadu, w którym zdradziła wiele tajemnic ich związku.
Małgorzara Rozenek i Radek Majdan świętują 10. rocznicę ślubu
Małgorzata Rozenek-Majdan od wielu lat należy do grona najbardziej znanych postaci polskiego show-biznesu. Od 2013 roku jest związana z Radosławem Majdanem, z którym wzięła ślub 10 września 2016 roku. Ceremonia ta wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów i była szeroko komentowana – wówczas wiele osób nie wierzyło w trwałość ich związku.
Po upływie wielu lat para nadal pokazuje, że te przewidywania były błędne. W tym roku Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan obchodzą dziesiątą rocznicę ślubu, a ich relacja nadal sprawia wrażenie pełnej bliskości i wzajemnego zaangażowania – tak jak kilkanaście lat temu, na samym początku ich związku.
Małgorzata Rozenek opowiedziała o swojej relacji z mężem
Majdanowie wspólnie wychowują syna Henryka, który przyszedł na świat w 2020 roku, oraz Stanisława i Tadeusza, czyli synów celebrytki z poprzedniego małżeństwa z Jackiem Rozenkiem. Chociaż na co dzień chętnie dzielą się w mediach wybranymi momentami ze swojego życia, wiele spraw pozostaje ich prywatną tajemnicą.
Do tej mniej publicznej strony swojego związku Małgorzata Rozenek-Majdan odniosła się w rozmowie z Marzeną Rogalską, w której opowiedziała, jak naprawdę wygląda jej relacja z Radosławem.
Ja jestem taką osobą, która urodziła się z nadmiarem emocji. Z nadmiarem miłości, z nadmiarem wk*rwu, z nadmiarem zniecierpliwienia, z nadmiarem energii. Ja mam po prostu więcej emocji niż ja jestem w stanie w tym swoim małym ciele unieść. Więc ja się cieszę, że mam kogo nimi obdarować – mówiła o swoim mężu.
Małgorzata Rozenek-Majdan opowiedziała, jakim mężem jest Radek
Jak sobie radzi z emocjami? Odpowiedzią na to pytanie jest Radek – jej ukochany mąż doskonale ją uspokaja.
Radek jest jedyną osobą, która potrafi mnie uspokoić. […] On potrafi naprawdę nadać wszystkiemu taki ogromny spokój. […] To jest tak, że jak jedziesz i czujesz, że tracisz kontrolę, a on jest takim systemem antypoślizgowym, bardzo mi to ułatwia w życiu, mam do niego 100 proc. zaufanie. Nie ze wszystkim z nim się zgadzam, ale jest bardzo wiele rzeczy, w których się radzę jego.
Jak sama przyznaje, świetnie się uzupełniają pod względem charakteru.
Bo on ma w sobie coś, czego nie mam ja. Bo on ma w sobie wrodzoną, naturalną empatię. On ma w sobie wrodzoną, naturalną sympatię do ludzi i relacyjność. To cecha, która jest dla mnie godna podziwu, którą obserwuję z ciekawością. Patrzę i podziwiam łatwość wchodzenia w nie w sekundę. Dlatego często go pytam: “A z twojego, ludzkiego punktu widzenia. Jakbyś to widział?”. Też ma taki trzeźwy, ludzki osąd sytuacji. Są oczywiście rady, których nigdy bym od niego nie przyjęła.
W ich domu nikt nie dominuje – na ogół panuje tam współpraca.
Jeśli chodzi o rodzinę jesteśmy partnerami. Wiem, że trudno w to uwierzyć. My dobrze wiemy, że jesteśmy drużyną. Raz ja jestem w ataku, Radzio w obronie, raz to ja jestem w obronie, a on w ataku, raz obydwoje bierzemy przerwę techniczną. Nie chciałabym być w takiej roli, że to ja jestem główną zarządzającą w domu.
Jak podkreśliła, Radek jest nie tylko świetnym mężem, ale również ojcem dla trójki jej dzieci.
My potrafimy docenić siebie nawzajem i to, że siebie mamy. To jest ogromne szczęście w życiu, bycia w takiej relacji, bo spokój w domu przekłada się na wszystko, co na zewnątrz i myślę, że to jest bardzo ważne. A Radzio tatą jest niezwykłym. Tu nie miałam nigdy żadnych wątpliwości.





Ten osobnik musi być z tobą bo nie ma wyjścia..A tak naprawdę jesteście oboje skończeni.