To jakaś plaga. Kolejna gwiazda z poważną kontuzją przed “TzG”
Wygląda na to, że obecna edycja „Tańca z gwiazdami” nie oszczędza uczestników. Zaledwie kilka dni przed kolejnym odcinkiem pojawiły się kolejne niepokojące informacje z sali treningowej. Tym razem problemy zdrowotne dopadły jednego z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu, który otwarcie przyznał, że zmaga się z bólem i musiał pilnie skorzystać z pomocy specjalisty.
Niepokojące wieści z treningów
Sebastian Fabijański, który w 18. edycji „Tańca z gwiazdami” występuje w parze z Julią Suryś przekazał fanom niepokojące informacje prosto z przygotowań do kolejnego odcinka. Aktor przyznał w mediach społecznościowych, że w trakcie treningów pojawiły się poważne dolegliwości bólowe.
Okazało się, że problem dotyczy przede wszystkim szyi, która zaczęła sprawiać mu duży dyskomfort. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczna okazała się szybka wizyta u fizjoterapeuty w Krakowie.
Wszystko mnie boli. Szyja mnie tak boli, że musieliśmy szybko ogarniać w Krakowie fizjoterapeutę i dzięki znajomości Julii i dobroci innych ludzi udało się to zrobić, więc po próbie jadę do fizjo – wyznał Fabijański w relacji na Instagramie.
Choć kontuzja wyraźnie daje się we znaki, aktor nie zamierza rezygnować z zawodowych obowiązków. Jak sam przyznał, tuż po wizycie u fizjoterapeuty ruszył w dalszą drogę, ponieważ czekały go kolejne zobowiązania.
Artysta miał zaplanowane występy teatralne w Dębicy i mimo złego samopoczucia zdecydował się pojawić na scenie. Nie ukrywał jednak, że fizycznie nie jest to dla niego łatwy moment.
Po fizjo jadę grać dwa spektakle w Dębicy. I generalnie jest średnio – przyznał z charakterystyczną dla siebie szczerością.
Para przygotowuje pasodoble
Mimo problemów zdrowotnych Sebastian Fabijański i Julia Suryś nie zwalniają tempa i intensywnie przygotowują się do kolejnego odcinka programu. W najbliższą niedzielę para ma zaprezentować na parkiecie pasodoble, które uchodzi za jeden z bardziej wymagających tańców w całym programie.
Mega się jaram, że w niedzielę zatańczymy to pasodoble. Mam nadzieję, że tak jak ja nie możecie się doczekać – mówił w relacji na Instagramie.
Jego taneczna partnerka Julia Suryś podeszła do sytuacji z lekkim dystansem i żartobliwie skomentowała zapowiedź występu.
Oj, nie mogę się doczekać, ale nie mogę się doczekać – dodała z przekąsem.
Szczerze o swoim występie
Po ostatnim odcinku programu Sebastian Fabijański przyznał, że odczuwa pewien niedosyt. Aktor podkreślił, że szczególnie zależało mu na tym występie, ponieważ na widowni była jego mama. Jak zdradził, obecność bliskiej osoby sprawiła, że emocje były jeszcze większe.
Chyba nie jest to smutek, raczej refleksja, ponieważ ja jestem bardzo samokrytyczny i dużo od siebie wymagam. Mam pewien niedosyt. Bardzo mi zależało, bo była dzisiaj moja mama i dla mnie to było bardzo ważne — powiedział w rozmowie z Plejadą.
Aktor dodał jednak, że takie momenty traktuje raczej jako motywację do dalszej pracy.
To zwykle działa tak, że ja przez chwilę się troszkę posmucę, ale już mam w głowie: „dobra, za tydzień…”. Mnie to napędza do tego, żeby działać mocniej, lepiej i bardziej — podsumował.





Każdy uczestnik zawsze ma jakieś mniejsze lub większe kontuzje przy tzg. Dawniej tyle się o tym nie mówiło, a nawet nie chciało mówić. Jeśli Sebastian i Magda Boczarska by zrezygnowali to odpadłyby 2 dobre pary. Wtedy w odcinku nie powinno być eliminacji.