To już koniec?! Viki Gabor ogłasza ws. romskiego męża. Przykro…
W ostatnich miesiącach media żyły doniesieniami o romskich zaślubinach Viki Gabor. W sieci krążyły nagrania, a kulisy ceremonii opisywali członkowie rodziny jej partnera. Teraz sama wokalistka zabrała głos i powiedziała coś, czego mało kto się spodziewał.
Głośne spekulacje o romskim ślubie Viki Gabor
Pod koniec 2025 roku internet obiegły informacje o romskich zaślubinach Viki Gabor z Giovanim Trojankiem. Temat szybko stał się jednym z najgorętszych w show-biznesie, a dodatkowego rozgłosu sprawie nadały wypowiedzi Bogdana Trojanka, dziadka Giovaniego, który chętnie opowiadał mediom o ceremonii i tradycjach.
W sieci pojawiły się nagrania, które tylko podsycały plotki. Sama artystka długo nie odnosiła się do sprawy wprost, podkreślając jedynie, że czuje się szczęśliwa i nie zamierza komentować medialnych spekulacji.
Viki Gabor wywołała burzę wyznaniem
Przełom nastąpił w najnowszym podcaście nagranym wspólnie z kuzynem Viki, Piotrem Koprowskim- uczestnikiem programu “Top Model”. Zapytana o obecny etap życia uczuciowego, wokalistka odpowiedziała bez wahania:
Jest to fajne uczucie. Jest trochę nudno, ale czasami dobrze być singlem. Trzeba siebie pokochać, healing era – wyznała.
Te słowa natychmiast wywołały poruszenie wśród fanów, którzy zaczęli zastanawiać się, co w takim razie stało się z głośno opisywanym związkiem i domniemanym “romskim mężem”.
Podcast został opublikowany po premierze albumu “Spektrum uczuć”, który ukazał się w połowie listopada ubiegłego roku. Viki przyznała, że obecnie przeżywa bardzo intensywny, ale jednocześnie dobry okres w swoim życiu.
To fajny okres w moim życiu, ale bardzo intensywny, więc czekam na jakiś break – dodała.
Choć nie padło bezpośrednie odniesienie do Giovaniego Trojanka, wyznanie o byciu singielką wielu internautów odebrało jednoznacznie.
Fani zadają jedno pytanie: co z narzeczonym?
Wyznanie Viki Gabor wywołało lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci zastanawiają się, czy wcześniejsze doniesienia były jedynie nieporozumieniem, czy też relacja zakończyła się szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał.
Jedno jest pewne – młoda artystka jasno dała do zrozumienia, że dziś najważniejsze są dla niej spokój, rozwój i skupienie się na sobie, a nie spełnianie cudzych oczekiwań.





Ale ze o co chodzi ??? Że niby był ślub już go nie ma 😁 co w tym nowego że jakieś tam pseudo artystki mają kaprysy tak jakby były celebrytkami rzędu Jennifer Lopez albo jeszcze więcej.Dla mnie ta siksa nie ma ani talentu ani urody a operuje sama nie poj
noi spoko