To on jest właścicielem Dino. Oto najbardziej tajemniczy polski miliarder
Codziennie robią u niego zakupy miliony Polaków, ale niewielu wie, kim naprawdę jest człowiek stojący za sukcesem Dino. Nie bywa na salonach, nie udziela wywiadów i nie pojawił się nawet na giełdowym debiucie własnej firmy. Tomasz Biernacki to dziś jeden z najbogatszych Polaków i jednocześnie największa zagadka polskiego biznesu.
Początki Dino i Tomasza Biernackiego
Oficjalna historia Tomasza Biernackiego zaczyna się w 1999 roku, kiedy otwiera pierwszy sklep Dino jako jednoosobową działalność gospodarczą. Firma rozwijała się stopniowo, ale bardzo konsekwentnie – najpierw w Wielkopolsce, później w kolejnych regionach kraju. Z czasem sieć zaczęła przyciągać klientów nie tylko cenami, ale też formatem niewielkich supermarketów ulokowanych w mniejszych miejscowościach i na wsiach.
Jak ustalił portal money.pl, Biernacki nie startował od zera. Jego rodzina wcześniej działała w handlu, co pomogło w pierwszych latach działalności. Początkowe wsparcie pozwoliło szybko zwiększać skalę, ale jak podkreślają osoby z branży, to właśnie biznesowy instynkt Biernackiego zdecydował o sukcesie Dino w kolejnych latach.
Inwestycje właściciela Dino
Prawdziwy przełom nastąpił w pierwszej dekadzie XXI wieku. W 2003 roku Biernacki zaczął inwestować nie tylko w handel detaliczny, ale także w zaplecze produkcyjne. Dino przejęło masarnię Agro-Rydzyna, co pozwoliło kontrolować część łańcucha dostaw i zwiększyć marże. Z czasem Biernacki stał się jedynym udziałowcem spółki.
Kolejnym kamieniem milowym był rok 2010, gdy do Dino Polska wszedł fundusz Enterprise Investors. Za 49 proc. udziałów zapłacił 200 mln zł. W tamtym momencie sieć liczyła niespełna sto sklepów i generowała ok. 400 mln zł przychodu. Od tej chwili tempo rozwoju wyraźnie przyspieszyło, a Dino zaczęło otwierać nawet około 100 nowych placówek rocznie.
Co ludzie mówią o Tomaszu Biernackim?
W 2017 roku Dino zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Fundusz Enterprise Investors sprzedał swoje akcje, zarabiając ponad 1,6 mld zł. Największym beneficjentem okazał się jednak sam Biernacki, a wartość jego pakietu akcji w krótkim czasie wzrosła do kilku miliardów złotych.
Co ciekawe, miliarder nie pojawił się na debiucie własnej spółki na giełdzie. Do dziś nie udzielił ani jednego wywiadu, nie opublikowano oficjalnego zdjęcia, nie wiadomo, gdzie dokładnie mieszka ani jak wygląda.
Według relacji z Krotoszyna, gdzie mieści się siedziba Dino, to “spokojny człowiek, który po prostu nie chce iść do mediów”. Spółka konsekwentnie podkreśla, że taka jest przyjęta polityka komunikacyjna.
Mimo majątku wycenianego na ok. 4 mld zł, Tomasz Biernacki formalnie pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Dino Polska i pobiera wynagrodzenie w wysokości około 5 tys. zł brutto miesięcznie. Poza siecią sklepów posiada również spółki zajmujące się budową obiektów handlowych.
Konkurenci i ludzie z branży opisują go jako osobę bez zamiłowania do luksusu, ekstrawagancji i rozgłosu. Dla wielu pozostaje symbolem biznesowego sukcesu osiągniętego bez medialnej otoczki – miliardera, który zbudował imperium i… zniknął.




