To się nazywa houseporn! (FOTO)
Publikowanie na Instagramie zdjęć jedzenia nosi nazwę foodporn, panie, które masowo wrzucają focie wymalowanych paznokci osądzane są o nailporn, a ludzie, którzy kochają kupować domy, uprawiają houseporn.
Hobby wymagające nakładu finansowego?
Dzisiaj pozachwycamy się nowymi gniazdkami Bruce’a Willisa. Aktor, który dorobił się 180 milionów dolarów, sprezentował sobie… dwa nowe domki. Jeden leży w Central Parku i kosztował 8 milionów dolarów, drugi 12 i usytuowany jest pod Wielkim Jabłkiem.
Rozrzutny Bruce?



Rezydencja pod Nowym Jorkiem:





Nie rozumiem po co miec dom w ktorym sie nie przebywa albo korzyst z czesci tylko domu,co do wystroju i urzadzenia to zimny,bez wyrazu bezduszny
Nie chcialabym takiego domu!
A kto bogatemu zabroni?!
skąd te nazwy od porno??
POD wielkim jabłkiem? Chyba raczej gdzieś na prowincji sądząc po zieleni na zdjęciach.
mysle, ze zlodzieje są wdzieczni – łatwiej bedzie zaplanowac napad znajac dokladnie rozklad domu 🙂
Niby fajnie… ale ja wolę tworzyć własne miejsca, niż kupować gotowe, już urządzone apartamenty.
Nie mnie się bardziej podoba Bruce
Piekne domy, ten w cp bralabhm nawet z Brucem. Szwedalby sie gdzies po domu 😀
Dom calkiem do życia.