“To smutne i niezrozumiałe!” – Niezgoda i Markiewicz ubolewają nad decyzją Nawrockiego

Karol Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową Karol Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową

Polskę podzieliła ostatnio głośna ustawa łańcuchowa, którą ostatecznie zawetował prezydent Karol Nawrocki. Jego decyzja podzieliła Polaków, a teraz jego działanie skomentowali goszczący w naszym studiu Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz.

Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz w podcaście Kozaczek.pl

W naszym studiu pojawiła się ostatnio wyjątkowa para – Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz. Dziś to jedna z najciekawszych par polskiego show biznesu. Małżeństwo, które mogliśmy z niedawno oglądać w emitowanym na TVN programie “Afryka Express”, od 2 lat jest małżeństwem i chętnie angażuje się w społeczne dyskusje. Tym razem zabrali głos w sprawie głośnej ustawy łańcuchowej i kontrowersyjnej decyzji podjętej przez prezydenta Karola Nawrockiego

Zobacz więcej: “Leżałam i płakałam”. Tak mieli traktować Kaczorowską za kulisami “TzG”

Karol Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, określany jako ustawa łańcuchowa, wprowadzał zakaz trzymania psów na uwięzi oraz wprowadzenie jednoznacznych, bardziej restrykcyjnych zasad dotyczących ich utrzymywania. Wielu miłośników zwierząt uznało go za długo wyczekiwany krok w stan realnej poprawy warunków życia czworonogów.

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego zaskoczyła jednak opinię publiczną. Ustawa została zawetowana, a w swoim uzasadnieniu prezydent stwierdził, że choć kierunek zmian był słuszny, to sam projekt miał być jego zdaniem źle napisany.

Zobacz więcej: Kaczorowska wygadała się w sprawie ślubu. Chce zawrzeć umowę z Rogacewiczem
YouTube Video

Niezgoda i Markiewicz skomentowali decyzję Nawrockiego

Paweł Niezgoda i Katarzyna Markiewicz od lat są znani nie tylko ze swojej działalności zawodowej, ale także z ogromnego zamiłowania do zwierząt. Para chętnie dzieli się swoim życiem prywatnym, pokazując, że odpowiedzialność i troska o czworonogi to dla nich codzienność. Niezgoda i Markiewicz po raz kolejny udowodnili, jak ważne są dla nich dobrostan zwierząt, zabrali swojego ukochanego yorka na zabieg kastracji:

My generalnie staramy się być apolityczni i nasze oceny bardziej wynikają z naszego poziomu myślenia na dany temat. Wczoraj byliśmy kastrować naszego pieska, którego adoptowaliśmy rok temu. 11-tygodniowego yorka żeśmy w grudniu adoptowali – dzisiaj minął już rok od tego czasu. Cudowny z charakteru psiak, naprawdę. Trochę ma za długie nogi, czyli podejrzewamy, że taki mieszaniec, ale no to jest tak taka przylepa straszna – opowiadał z entuzjazmem Paweł.

Para odniosła się także do Ustawy Łańcuchowej, która miała chronić zwierzęta przed przetrzymywaniem ich na łańcuchach:

Chciałoby się, żeby te zwierzęta tak nie cierpiały, tak? 20 metrów kwadratowych, tutaj każdy mówi, czy to jest kawalerka, czy nie. Czy w ogóle jest potrzeba, żeby na łańcuchach trzymać te zwierzęta? Faktycznie jest to dla nas niezrozumiałe, że wielkie wilczury są w małych mieszkaniach na przykład, o tym się nie mówi, a tutaj na tych gospodarstwach pies, który pilnuje, ale pilnuje przed czym? Pilnuje przed tym, żeby lis do zagrody się nie zakradł, żeby nie wygryzł tych kaczek i kur. Te zwierzęta mają misję i dzisiaj chcielibyśmy dla tych zwierząt jak najlepiej. I czym się kierował pan prezydent? Myślę, że wcześniej czy później wypracuje rząd z prezydentem taką formę dobrego prawa dla tych zwierząt, że że się dogadają – powiedział Paweł.

Katarzyna Niezgoda również zabrała głos w tej budzącej skrajne emocje sprawie. Podkreśliła, że los zwierząt, szczególnie tych trzymanych na łańcuchach, powinien być kwestią ponad polityką:

Ja tylko mogę powiedzieć, że bardzo to jest smutne, kiedy nasze codzienne sprawy, które nam obywatelom się należą, są jakimś orężem dyskusji politycznej i bardzo bym chciała, żeby to nie miało miejsca, albo było bardzo ograniczone. Zwierzęta nie powinny być na łańcuchach i bardzo są zaniedbane zwierzęta w ogóle u nas, ale też na całym świecie tych zwierząt bezdomnych jest bardzo dużo. To jest w ogóle problem taki, myślę, bardzo mocny, społeczny i nasza empatia powinna naprawdę tutaj być skierowana na te biedne zwierzaki, które nie mają co jeść, które marzną. No po prostu musimy pomagać. Zobaczymy jak ta sprawa dalej się rozwinie, czy jakieś nowe konkretne propozycje się pojawią – powiedziała.

Zobacz więcej: Łzy Kaczorowskiej. Potwierdziła wszystko pod zdjęciem z Rogacewiczem. Nie dali rady
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze