To TAK wyglądał Jezus?
Jezus w ikonografii najczęściej bywa przedstawiany jako biały mężczyzna o słusznej posturze. Z dłuższymi, lekko falującymi włosami. I zarostem.
Malarze na przestrzeni wieków różnie przedstawiali postać Chrystusa. W zależności od panującego stylu Jezus był szczupły lub dobrze zbudowany. Blady albo ogorzały.
Zazwyczaj kojarzymy twarz Jezusa z popularnymi przedstawieniami przystojnego mężczyzny o przenikliwym spojrzeniu niebieskich oczu.
Tymczasem pewien artysta zajmujący się rysunkiem medycznym, sporządził – w oparciu o kształt trzech semickich czaszek znalezionych na terenie Galilei – portret Jezusa zupełnie nie przystający do naszych dotychczasowych wyobrażeń.
Widzimy na nim Jezusa jako mężczyznę o grubo ciosanej twarzy, nieco wyłupiastych oczach, masywnym nosie i grubych wargach.
Jezus według Richarda Neave’a ma krótkie, kręcone włosy i gęsty zarost. Oczy Jezusa są ciemne, a cera śniada.
Taki portret odpowiada rysopisom ludzi zamieszkujących tereny, na których żył Jezus.
A gdzie niebieskie oczy, falujące płowe włosy i delikatne usta?
Czy za takim Jezusem, jakiego przedstawił artysta, poszłyby dziś tłumy?
Czy Jezus był czystej krwi Aryjczykiem (wysoki, blond włosy, niebieskie oczy)? Nie mamy jego podobizn, nie znam opisu jego twarzy…
Jaka to roznica jak wygladal? Wazne, ze glosil milosc i szacunek do blizniego a nie przemoc, gwalt i smierc jak pedofil i morderca mohamed czy jak mu tam.
Przebadal tylko 3 czaszki, bez przesady
cóż, wygląda tak, że w dzisiejszych czasach z miejsca by go wsadzili do obozu dla nielegalnych imigrantów 🙂
[b]gość, 16-12-15, 00:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:03 napisał(a):[/b]Po[quote][b]gość, 15-12-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote]Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela[/quote]a przypadkiem Maria nie była jedynaczką? ile miała rodzeństwa?[/quote]Elżbieta, matka Jana Chrzciciela byla kuzynka Marii, matki Jezusa Chrystusa.[/quote]Dokładnie kuzynka. Wiec Maria była jedynaczką.[/quote]“Niektórzy uważają, że siostrą Marii była też Salome, żona Zebedeusza, której dwaj synowie, Jakub i Jan, byli uczniami Jezusa.”[/quote]Wiec miała rodzeństwo czy nie?[/quote]to wiedzą tylko oni sami i osoby, które żyły w ich otoczeniu
[b]gość, 16-12-15, 00:20 napisał(a):[/b]A ja myślę, że gdyby Bóg istniał to nie byłoby zła na świecie…Cos ci mówi np imie “Hiob”?
[b]gość, 16-12-15, 00:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.[/quote]Dokładnie. Śmierć jest faktem, więc jakie to jest porównanie do istnienia Boga czy Jezusa, jako syna Bożego? Nie jesteście w stanie tego udowodnić.[/quote]dopiero po śmierci zobaczysz.[/quote]To nie jest żaden dowód. Każdy ma własne poglądy i ja to szanuję, ale w jakim celu przekonujesz ludzi do swoich racji, a nie masz nawet argumentów?[/quote]Nikt nikogo tu nie przekonuje dopiero po śmierci każdy się przekona. Każdy.[/quote]Ci co pisali wredne, kłamliwe, złośliwe lub wulgarne komentarze o bliźnich tez? 🙂
A ja myślę, że gdyby Bóg istniał to nie byłoby zła na świecie…
[b]gość, 16-12-15, 00:33 napisał(a):[/b]Jest wiele dowodów na istnienie Boga. Wystarczy poczytać . św Faustyna i inne objawienia. Jest tego dużo.Obawiam sie, ze równie dużo dowodów jest na istnienie kosmitów. A prawda jest taka, ze istota wiary jest to, ze nie potrzeba dowodów. Dowody to moga byc na istnienie grawitacji.
Jest wiele dowodów na istnienie Boga. Wystarczy poczytać . św Faustyna i inne objawienia. Jest tego dużo.
[b]gość, 16-12-15, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.[/quote]Dokładnie. Śmierć jest faktem, więc jakie to jest porównanie do istnienia Boga czy Jezusa, jako syna Bożego? Nie jesteście w stanie tego udowodnić.[/quote]dopiero po śmierci zobaczysz.[/quote]To nie jest żaden dowód. Każdy ma własne poglądy i ja to szanuję, ale w jakim celu przekonujesz ludzi do swoich racji, a nie masz nawet argumentów?
[b]gość, 15-12-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote]Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela[/quote]a przypadkiem Maria nie była jedynaczką? ile miała rodzeństwa?
[b]gość, 16-12-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.[/quote]Dokładnie. Śmierć jest faktem, więc jakie to jest porównanie do istnienia Boga czy Jezusa, jako syna Bożego? Nie jesteście w stanie tego udowodnić.[/quote]dopiero po śmierci zobaczysz.[/quote]To nie jest żaden dowód. Każdy ma własne poglądy i ja to szanuję, ale w jakim celu przekonujesz ludzi do swoich racji, a nie masz nawet argumentów?[/quote]Nikt nikogo tu nie przekonuje dopiero po śmierci każdy się przekona. Każdy.
[b]gość, 16-12-15, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:03 napisał(a):[/b]Po[quote][b]gość, 15-12-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote]Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela[/quote]a przypadkiem Maria nie była jedynaczką? ile miała rodzeństwa?[/quote]Elżbieta, matka Jana Chrzciciela byla kuzynka Marii, matki Jezusa Chrystusa.[/quote]Dokładnie kuzynka. Wiec Maria była jedynaczką.[/quote]”Niektórzy uważają, że siostrą Marii była też Salome, żona Zebedeusza, której dwaj synowie, Jakub i Jan, byli uczniami Jezusa.”[/quote]Wiec miała rodzeństwo czy nie?
[b]gość, 15-12-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.[/quote]Dokładnie. Śmierć jest faktem, więc jakie to jest porównanie do istnienia Boga czy Jezusa, jako syna Bożego? Nie jesteście w stanie tego udowodnić.
[b]gość, 16-12-15, 00:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-12-15, 00:03 napisał(a):[/b]Po[quote][b]gość, 15-12-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote]Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela[/quote]a przypadkiem Maria nie była jedynaczką? ile miała rodzeństwa?[/quote]Elżbieta, matka Jana Chrzciciela byla kuzynka Marii, matki Jezusa Chrystusa.[/quote]Dokładnie kuzynka. Wiec Maria była jedynaczką.[/quote]“Niektórzy uważają, że siostrą Marii była też Salome, żona Zebedeusza, której dwaj synowie, Jakub i Jan, byli uczniami Jezusa.”
[b]gość, 16-12-15, 00:03 napisał(a):[/b]Po[quote][b]gość, 15-12-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote]Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela[/quote]a przypadkiem Maria nie była jedynaczką? ile miała rodzeństwa?[/quote]Elżbieta, matka Jana Chrzciciela byla kuzynka Marii, matki Jezusa Chrystusa.[/quote]Dokładnie kuzynka. Wiec Maria była jedynaczką.
[b]gość, 15-12-15, 23:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.[/quote]Dokładnie. Śmierć jest faktem, więc jakie to jest porównanie do istnienia Boga czy Jezusa, jako syna Bożego? Nie jesteście w stanie tego udowodnić.[/quote]dopiero po śmierci zobaczysz.
Po[b]gość, 15-12-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote]Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela[/quote]a przypadkiem Maria nie była jedynaczką? ile miała rodzeństwa?[/quote]Elżbieta, matka Jana Chrzciciela byla kuzynka Marii, matki Jezusa Chrystusa.
[b]gość, 15-12-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Większość tych katolików nawet nie wie jak się nazywała matka Maryji i jej ojciec. A tacy mądrzy, tacy wierzący.Anna i Joachim, ich święto obchodzone jest 26 lipca. Pozdrawiam, katoliczka:-)[/quote] Maria była siostrą Elżbiety, matki Jana Chrzciciela
.. a w Afryce Matke Boska przedstawiaja jako czarna kobiete ;P
[b]gość, 15-12-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.[/quote]bardzo mądre pytanie. Tylko ateista Ci na nie nie odpowie bo nie umie nie wie nawet jak.
[b]gość, 15-12-15, 23:32 napisał(a):[/b]Przedewsm ten obraz nie podoba się ateistom.przede wszystkim.
Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?
[b]gość, 15-12-15, 23:42 napisał(a):[/b]Ateista tez człowiek też kiedyś przecież umrze. No nie? Czy nie ateiści? jak myślicie umrzećie czy nie?Ktokolwiek powiedział, że nie ma głupich pytań, mylił się.
Ciekawi mnie po co wchodzą tu ateiści skoro nie wierzą. Przecież ich religia nie interesuje. Oni nic nie wiedzą.
[b]gość, 15-12-15, 23:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 19:11 napisał(a):[/b]czy to wazne jak.wygladał ? nie ! wazne było to co zrobił i nam przekazał !!!!Wiesz… Tak powinno być. A nie jest. Popatrz na zwolenników Pis. Większość z nich to osoby o ( delikatnie mówiąc ) podwyższonym poziomie agresji. Tytułują się katolikami, a są zwykłym fanatycznym motłochem. Jestem osobą wierzącą i jest mi wstyd, że ktoś mógłby mnie z nimi stawiać w jednym szeregu.[/quote]a mi wstyd że mógłby ktoś stać w jednym szeregu za PO. PiS agresywny? ha ha ha. Z po juz dali wielokrotnie znać kim oni są złodzieje o ateiści. Zresztą to nie artykuł na politykę. Petru skurwysy.nu zejdź mi z oczu.[/quote]ha ha dokładnie ostatni komentarz . przecież to ten pojeb petru mówił że by zastrzelił Kaczyńskiego. Wiec kto to agresywny? nowoczesna i PO to to samo jeden talib
Przedewsm ten obraz nie podoba się ateistom.
[b]gość, 15-12-15, 19:11 napisał(a):[/b]czy to wazne jak.wygladał ? nie ! wazne było to co zrobił i nam przekazał !!!!Wiesz… Tak powinno być. A nie jest. Popatrz na zwolenników Pis. Większość z nich to osoby o ( delikatnie mówiąc ) podwyższonym poziomie agresji. Tytułują się katolikami, a są zwykłym fanatycznym motłochem. Jestem osobą wierzącą i jest mi wstyd, że ktoś mógłby mnie z nimi stawiać w jednym szeregu.
[b]gość, 15-12-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 19:11 napisał(a):[/b]czy to wazne jak.wygladał ? nie ! wazne było to co zrobił i nam przekazał !!!!Wiesz… Tak powinno być. A nie jest. Popatrz na zwolenników Pis. Większość z nich to osoby o ( delikatnie mówiąc ) podwyższonym poziomie agresji. Tytułują się katolikami, a są zwykłym fanatycznym motłochem. Jestem osobą wierzącą i jest mi wstyd, że ktoś mógłby mnie z nimi stawiać w jednym szeregu.[/quote]a mi wstyd że mógłby ktoś stać w jednym szeregu za PO. PiS agresywny? ha ha ha. Z po juz dali wielokrotnie znać kim oni są złodzieje o ateiści. Zresztą to nie artykuł na politykę. Petru skurwysy.nu zejdź mi z oczu.
taaa wyglada dokladnie jak na obrazie jezu ufam tobie ?! wiec byl baily ? hahahahahahaha lol co za tepaki
[b]gość, 15-12-15, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 21:13 napisał(a):[/b]zaprezentowane zdjęcie to fikcja naukowa, skonstruowane zostało już parę lat temu w oparciu o tzw. typ semicki, czyli ludzi żyjących w czasach Jezusa na terenie Palestyny. Na marginesie – najwcześniejsze (ZNANE) wizerunki Jezusa były starannie powielane, zachowywano pewien stały kanon rysów, długi nos, duże oczy, długie włosy, wyraźne brwi, podłużna twarz, jasna cera. Co do koloru oczu to się nie wypowiem bo nie wiem ale jak poszukacie w sieci lub dobrych książkach to na pewno nie wyglądał jak ten z fotki powyżej. Nadto rekonstrukacja zrobiona na podstawie całunu turyńskiego oraz rekonstrukacja twarzy c chusty z manopello (identycznej jak na całunie ale nim nie bęącej) wygląda jak twarz Jezusa widziana przez siostrę Faustynę – zobaczcie pierwszy obraz wyoknany na jej zlecenie i poszukajcie w necie twarzy z całunu – graficy komputerowi długo pracowali by ją wydobyć z płótna, efekt Wasz zaskoczy. A pewnie, co do wiarygodności całunu też niektórzy mają wątpliwości ale to temat na naprawdę długą rozprawe, polecam świetne filmy w sieci i książki, całun jest najprawdopodonniej prawdziwy. Najnowsze badania tego dowodzą a zbieżność z chustą z Manopello i Oviedo jedynie to potwierdzają, O właśnie . Jednak coś w tym wszystkim jest i na świecie dzieją się różne objawienia cuda którycH nawet lekarze nie potrafią wytłumaczyć. Wiec skąd wy wszyscy co się śmiejecie się biorą możecie mi powiedzieć?[/quote]Wierze w Boga ale to zalosne tlumaczyc wszystko czego sie nie rozumie jego istnieniem. Czlowiek jest jeszcze za glupi aby wyjasnic niektore rzeczy, tylko tyle, podobnie jak 300 lat temu pojazdem byl kon a nie samolot. Poza tym jak pysznym trzeba byc aby wierzyc, ze Bog interesuje sie zyciem kazdego czlowieka i kazdemu pomaga a niektorych wrecz raczy cudem? Nie badz smieszna.
Nikt nie wie, jak wyglądał Jezus. Jak go kiedyś zobaczę to wam powiem!
[b]gość, 15-12-15, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 13:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]Jezus wygląda dokładnie tak jak na portrecie “Jezu Ufam Tobie”ktory się objawił św. Faustynie przez co został namalowany dokładnie tak.No właśnie Jezus został namalowany dokładnietak jakFaustyna go wiwidziała. Wiec nienma co sporządzać wymyślonych portretów. Czyżby świat nie znał św. Faustyny?[/quote]Dokładnie jest w każdym kościele wiec mniej więcej wiemy jak wygląda.[/quote]Właśnie obraz “Jezu Ufam Tobie” jest najwiarygodniejszą wersją.[/quote]Najwiarygodniejsza wersja to ta, którą jakaś baba zobaczyła w swoim śnie? Śmiechu warte. Ten portret w artykule jest najbardziej wiarygodny, ponieważ został sporządzony wg naukowych metod, czyli takich, które da sie potwierdzic. A historię o Jezusie i jego takim wyglądzie wymyśliło średniowiecze, ponieważ tak wyglądali faceci w Europie w tamtych czasach. A Maria też nie była blondynką (szok). Dziwię się zawsze jak w XXI wieku ludzie mogą wierzyc w bajki zapisane w książce, a jednocześnie śmiac się i uważac za głupie i naiwne wierzenia starożytnych Greków, dla mnie to ten sam kaliber – i wy i oni wierzyli w wymyślone przez kogoś rzeczy[/quote]skoro został sprządzony według naukowych metod, to niech naukowcy wymyślą lek na nieśmiertelnośc.Wtedy uwierze.Jak na razie trzymam się wersji Faustyny.[/quote]Przedkładasz wizje senne nad naukową analizę? O kurcze, tego jeszcze nie grali…
[b]gość, 15-12-15, 21:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 20:50 napisał(a):[/b]Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.Nie ma i nie będzie bo Jezus nie istniał! BOGA tez nie ma i nie było[/quote]Jezus to postać historyczna matołki.[/quote]Osoby z pierwszego komentarza nie odróżniają “istnienia człowieka” od religii i wiary w to, ze ten człowiek był synem bożym.Autorko (autorze) trzeciego komentarza – sa rożne nurty badań, niektórzy badacze twierdza, ze to postać historyczna, inni (np Bauer czy Strauss), ze nie. Nie ma co wyzywać innych na bezdurno.
dziękuję za ten opis…interesuje się tematyką religijną…sama urodziłam się 13-go maja i ta data ma ogromny wpływ na moje życie.Ktoś może wierzyć lub nie,ale kilka lat temu śniła mi się Matka Boska.Stała przede mną,a ja płakałam jak Bóbr!Jak się obudziłam to w pokoju pachniało różami.Nie jestem idealna,wręcz przeciwnie taki łobuziak dlatego się dziwiłam czemu akurat mi?Obecnie staram się żyć tak,aby nikomu nie robić przykrości,stronię od oceny innych.3 miesiące temu zostalam strasznie skrzywdzona przez najlepszego przyjaciela.Mój świat się zawalił (byłam tak rozżalona,mówiłam,ze nie chcę już nigdy z nim rozmawiać itd.ale życzę mu dobrze).Miesiąc temu tak mimowolnie się za niego pomodlilam,sama nie wiem czemu i pewnego dnia wstałam i okazało się,że pozbyłam się wszelkiej złości i nienawiści!Mało tego po kilku dniach się do mnie odezwał…Dodam jeszcze,że jakiś czas temu wyszłam z bardzo poważnej choroby.Można powiedzieć,że byłam jedną nogą na tamtym świecie.Nie jestem dewotką;lubię się pobawić,spotkać z przyjaciółmi i się napić,czasami przeklnę,nie zachwycam się księżmi jak ci starsi ludzie itd. nikt nie jest idealny.Jednak wiara pomaga mi w życiu.
[b]gość, 15-12-15, 18:22 napisał(a):[/b]A Bóg jest czarnoskóry i nazywa się Morgan Freeman ☝Ciepły, sprytny, pamiętliwy z przekąsem, wyrozumiały i sprawiedliwy nauczyciel o niewyobrażalnej mocy. Do tego wizualnie zupełnie nie taki jakim się go człowiek spodziewa. Świetna kreacja Boga. Gdyby ktoś taki istniał naprawdę, świat byłby zdecydowanie lepszym miejscem…
[b]gość, 15-12-15, 21:13 napisał(a):[/b]zaprezentowane zdjęcie to fikcja naukowa, skonstruowane zostało już parę lat temu w oparciu o tzw. typ semicki, czyli ludzi żyjących w czasach Jezusa na terenie Palestyny. Na marginesie – najwcześniejsze (ZNANE) wizerunki Jezusa były starannie powielane, zachowywano pewien stały kanon rysów, długi nos, duże oczy, długie włosy, wyraźne brwi, podłużna twarz, jasna cera. Co do koloru oczu to się nie wypowiem bo nie wiem ale jak poszukacie w sieci lub dobrych książkach to na pewno nie wyglądał jak ten z fotki powyżej. Nadto rekonstrukacja zrobiona na podstawie całunu turyńskiego oraz rekonstrukacja twarzy c chusty z manopello (identycznej jak na całunie ale nim nie bęącej) wygląda jak twarz Jezusa widziana przez siostrę Faustynę – zobaczcie pierwszy obraz wyoknany na jej zlecenie i poszukajcie w necie twarzy z całunu – graficy komputerowi długo pracowali by ją wydobyć z płótna, efekt Wasz zaskoczy. A pewnie, co do wiarygodności całunu też niektórzy mają wątpliwości ale to temat na naprawdę długą rozprawe, polecam świetne filmy w sieci i książki, całun jest najprawdopodonniej prawdziwy. Najnowsze badania tego dowodzą a zbieżność z chustą z Manopello i Oviedo jedynie to potwierdzają, O właśnie . Jednak coś w tym wszystkim jest i na świecie dzieją się różne objawienia cuda którycH nawet lekarze nie potrafią wytłumaczyć. Wiec skąd wy wszyscy co się śmiejecie się biorą możecie mi powiedzieć?
[b]gość, 15-12-15, 20:50 napisał(a):[/b]Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.Nie ma i nie będzie bo Jezus nie istniał! BOGA tez nie ma i nie było
[b]gość, 15-12-15, 20:50 napisał(a):[/b]Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.Jestes imbecylem
NA to, ze Jezus istniał jej wiele poza chrześcijańskich dowodów – osobie, która pisze, że takich brak, radzę poczytać, historyka rzymskiego (żyda z pochodzenia) Flawiusza, Tacyta, Talmud (!), jest też list pisany z więzienia przez ojca do syna – nie pamiętam jego imienia, w którym też wprost pisze o Jezusie chociaż z treści listu wynika, że nie był chrześcijaninem! Są w końcu, ewangelie, w tym Marka, która powstała jeśli dobrze pamiętam, najwcześniej około 40 – 50 r. n.e. jeszcze przed zburzeniem Świątyni, więc proszę dość tych naiwnych twierdzeń o tym, że Jezus nie był postacią historyczną bo każdy historyk względnie oczytany w pismach starożytnych powie Wam, że było inaczej
[b]gość, 15-12-15, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 20:50 napisał(a):[/b]Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.Nie ma i nie będzie bo Jezus nie istniał! BOGA tez nie ma i nie było[/quote]Jezus to postać historyczna matołki.
[b]gość, 15-12-15, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 20:50 napisał(a):[/b]Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.Jestes imbecylem[/quote]Brawo! Twój Jezus na pewno bardzo by się ucieszył, gdyby usłyszał jak wyzywasz innych.
[b]gość, 15-12-15, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-15, 20:50 napisał(a):[/b]Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.Nie ma i nie będzie bo Jezus nie istniał! BOGA tez nie ma i nie było[/quote]ciebie też nie ma i nie było
Polecam film- NIEBO ISTNIEJE BAPRAWDE. Na faktach! O dziewczynce ktor przezyla smierc kliniczna i trafila do nieba
Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że Jezus naprawdę istniał.
To normalne, że wyobrażamy sobie w Europie Świętą Rodzinę jako białą. W Azji Matka Boska jest skośnooka, w Afryce czarna itp. Kto trochę podróżuje lub interesuje się tematem, zapewne nie widzi w tym nic nadzwyczajnego.
zaprezentowane zdjęcie to fikcja naukowa, skonstruowane zostało już parę lat temu w oparciu o tzw. typ semicki, czyli ludzi żyjących w czasach Jezusa na terenie Palestyny. Na marginesie – najwcześniejsze (ZNANE) wizerunki Jezusa były starannie powielane, zachowywano pewien stały kanon rysów, długi nos, duże oczy, długie włosy, wyraźne brwi, podłużna twarz, jasna cera. Co do koloru oczu to się nie wypowiem bo nie wiem ale jak poszukacie w sieci lub dobrych książkach to na pewno nie wyglądał jak ten z fotki powyżej. Nadto rekonstrukacja zrobiona na podstawie całunu turyńskiego oraz rekonstrukacja twarzy c chusty z manopello (identycznej jak na całunie ale nim nie bęącej) wygląda jak twarz Jezusa widziana przez siostrę Faustynę – zobaczcie pierwszy obraz wyoknany na jej zlecenie i poszukajcie w necie twarzy z całunu – graficy komputerowi długo pracowali by ją wydobyć z płótna, efekt Wasz zaskoczy. A pewnie, co do wiarygodności całunu też niektórzy mają wątpliwości ale to temat na naprawdę długą rozprawe, polecam świetne filmy w sieci i książki, całun jest najprawdopodonniej prawdziwy. Najnowsze badania tego dowodzą a zbieżność z chustą z Manopello i Oviedo jedynie to potwierdzają,
To żydowska hucpa, nie poparta żadnymi naukowymi przesłankami.
[b]gość, 15-12-15, 19:08 napisał(a):[/b]Obejrzyjcie sobie film lub przeczytajcie książkę niebo istnieje naprawdę. ..ale jaki film, i jaka konkretnie ksiazke?