To warszawskie lunche tak odchudzają? (FOTO)
Zabiegane blogerki mimo napiętych grafików znajdują raczej czas na smaczne i pożywne posiłki. Jessica Mercedes (22 l.) co rusz “katuje” swoje fanki przepięknymi zdjęciami smacznych stylizacji stołów, na których królują smaczne lunche i kolacje.
Zobacz: Dlaczego Charlize Mystery nie ma Snapchata?
Maffashion (28 l.) z kolei uwielbia lody i nie odmawia ich sobie, chociaż są kaloryczne i dla wielu stanowią zgubę w walce o szczupłą sylwetkę.
Charlize Mystery (26 l.) również wrzuca na swój Instagram smakowite fotki zup, sałatek i innych dań, jakie – zazwyczaj – zamawia “na mieście”.
Jednak gdy się patrzy na szczuplutką sylwetkę Karoliny Glinieckiej, można odnieść wrażenie, że blogerka prawie nic nie je!
Na pokazie nowej kolekcji torebek Sabriny Pilewicz Charlize pojawiła się w wąskich dżinsach przed kostkę. Nogi celebrytki wyglądały w nich jak dwa patyczki!
Może zamiast sałatek Charlize powinna zacząć jeść kotlety?
Zobacz też: CHARLIZE MYSTERY PRZESADZIŁA Z NOWOJORSKIMI ZAKUPAMI? (FOTO)



[b]gość, 07-04-16, 20:28 napisał(a):[/b]Tak samo wygladam jak ona a nigdy nie bylam na zadnej diecie . Wiec mozna byc ludzie szkieletorem bez odchudzania i anoreksji.moze malo jesz bo tak juz masz i niewiesz czy bys nie przytyla gdybys zaczela normalnie jesc
Powinna,zdecydowanie !
ona zawsze byla chuda i brzydka-ale napewno malo je
[b]gość, 07-04-16, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 13:50 napisał(a):[/b]Nie zgadzam sie. Osoby szczuple (przesadnie szczuple) sa traktowane jak chore a osoby grube jak zaniedbane i uposledzone. Do tego jest przymus bycia fit, szczuplym, miec figure modelki to wymog. Jak masz BMI w normie ale troche cialka tu i tam to od razu jestes OTYLA albo masz NADWAGE. Jak masz niedowage to mowa jest o zdrowym, szczuplym wygladzie. Dlatego ja uwazam (choc BMI mam w dolnej granicy normy i blizej mi niedowagi niz nadwagi), ze to grube osoby sa wyzywane i to konkretnie, sa poniewierane i wyzywane od zapuszczonych, chorych na zaburzenia odzywiania itd .Wiadomo, że chudość jest w jakiś sposób pożą.dana, ale naprawdę nie powinno być tego przyz.wole.nia na głupie kom.ent.arze i zaglądanie komuś w talerz. Nie wiem skąd się wzięło to poczucie, że skoro ktoś jest szcz.upły, to można mu powiedzieć: “masz nogi jak pat.yczki, chyba nic nie jesz, zjedz kot.leta”, skoro osobie z nadwagą nikt przecież nie powie “masz nogi jak ser.delki, pewnie wciąż jesz, zjedz sałatę”. Też mam BMI w dole i mnie np. takie uwagi ir.ytują. Grubi w prze.strzeni pub.licznej są traktowani jednak łagodniej, nikt sobie nie pozwoli pod ich adresem na art.ykuł taki jak ten powyżej… Jak już to pojawiają się uwagi w tonie prot.ekc.jo.nalnym, “Kowalska nieco zaokrągliła się tu i ówdzie”, ale nikt nie wywali z grubej rury: “ooo, czy to war.szawska dieta tak zadziałała?”.[/quote]Obecnie praktycznie nie ma celebrytów przy kości wszyscy muszą być fit.Co by nie oglądać wszyscy tacy sami.Nie wiem czy katowanie się dietą przez całe życie jest takie wspaniałe no proszę Was teraz nawet w ciąży kobieta ma być fit to jakaś paranoja!Nie ma normalności albo grube albo przesuszone.
Na te lunche to ona chyba tylko patrzy;) dobrze by bylo zeby cos zjadla!
[b]gość, 07-04-16, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 21:12 napisał(a):[/b]Mam koleżankę, ktora ciagle jeśli sie jak duzo wlasnie zjadła. A jest mega chuda. I ciagle tez twierdzi, ze wszyscy jej docinaja, ze jest chuda, a tyle je. Szczerze mówiąc, nie słyszałam tych docinków. Myśle, ze to jakis objaw anoreksji- ciagle mówienie o tym ile sie zjadło i jak sie jest najedzonym;Nie wiem, moja matka mnie szykanuje od 14 roku życia, że wyglâam jak szkielet i dlatego sama wpadłam w taki awyk mówienia, źe zjem hyba z setke klusek i inne. Mam niedowagę, jem jednak bardzo, bardzo dużo. Jedynie osoby które ze mną przebywają wiedzą jak jest, a inni mówią, że anoreksja, a potem, że bulimia. A gówno prawda.[/quote]Tylko moja znajoma ma 35 lat;)
[b]gość, 07-04-16, 21:12 napisał(a):[/b]Mam koleżankę, ktora ciagle jeśli sie jak duzo wlasnie zjadła. A jest mega chuda. I ciagle tez twierdzi, ze wszyscy jej docinaja, ze jest chuda, a tyle je. Szczerze mówiąc, nie słyszałam tych docinków. Myśle, ze to jakis objaw anoreksji- ciagle mówienie o tym ile sie zjadło i jak sie jest najedzonym;Nie wiem, moja matka mnie szykanuje od 14 roku życia, że wyglâam jak szkielet i dlatego sama wpadłam w taki awyk mówienia, źe zjem hyba z setke klusek i inne. Mam niedowagę, jem jednak bardzo, bardzo dużo. Jedynie osoby które ze mną przebywają wiedzą jak jest, a inni mówią, że anoreksja, a potem, że bulimia. A gówno prawda.
Mam koleżankę, ktora ciagle jeśli sie jak duzo wlasnie zjadła. A jest mega chuda. I ciagle tez twierdzi, ze wszyscy jej docinaja, ze jest chuda, a tyle je. Szczerze mówiąc, nie słyszałam tych docinków. Myśle, ze to jakis objaw anoreksji- ciagle mówienie o tym ile sie zjadło i jak sie jest najedzonym;
[b]gość, 07-04-16, 16:01 napisał(a):[/b]Takie chude ciała są na topie już od dłuższego czasu, szkoda tylko że rzadko idą w parze z ładną twarzą. Zazwyczaj chude laski mają końskie twarze.Zazwyczaj grubsze też nie są zbyt ok, a nawet gorzej. Więc moźe zwyczajnie mało jest kobiet wpisujacych się w twój osbisty standard piękna? Dobijająca jest taka gadka, dziewczyna jest zwyczajna.
[b]gość, 07-04-16, 20:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 08:57 napisał(a):[/b]ale kłamie żałosna kobieta!!nie jedna tak mówiła a później napotykałam takie nad kiblem!!!jak wymiotowały,..lub łykały różne medykamenty!!nie uwierzę w te brednie!!jestem na to za stara..sorry może się mylę,może jestem złośliwa nie uwierzę!!!jej wygląd mówi co innego!!ciałteż tak twierdzę…[/quote]Jesem chudsza od niej i mam skrajną niedowagę, a opycham sięco krok. Więc jej wierze, ale ludzie o innym metabolizmie będą zawsze widziec bulimiczki i inne :/
[b]gość, 07-04-16, 08:57 napisał(a):[/b]ale kłamie żałosna kobieta!!nie jedna tak mówiła a później napotykałam takie nad kiblem!!!jak wymiotowały,..lub łykały różne medykamenty!!nie uwierzę w te brednie!!jestem na to za stara..sorry może się mylę,może jestem złośliwa nie uwierzę!!!jej wygląd mówi co innego!!ciałteż tak twierdzę…
Tez wyglądam jak szkielet u ci mam niby zrobić pociąć sie? Wyglądam jak wyglądam zaakceptowałam to…
Ona zawsze byla taka chuda wiec nic nowego
[b]gość, 07-04-16, 09:55 napisał(a):[/b]One robia fotki jedzeniu, ale go nie jedzą. Ot, cała tajemnica:)Dokładnie! !
[b]gość, 07-04-16, 13:50 napisał(a):[/b]Nie zgadzam sie. Osoby szczuple (przesadnie szczuple) sa traktowane jak chore a osoby grube jak zaniedbane i uposledzone. Do tego jest przymus bycia fit, szczuplym, miec figure modelki to wymog. Jak masz BMI w normie ale troche cialka tu i tam to od razu jestes OTYLA albo masz NADWAGE. Jak masz niedowage to mowa jest o zdrowym, szczuplym wygladzie. Dlatego ja uwazam (choc BMI mam w dolnej granicy normy i blizej mi niedowagi niz nadwagi), ze to grube osoby sa wyzywane i to konkretnie, sa poniewierane i wyzywane od zapuszczonych, chorych na zaburzenia odzywiania itd .Wiadomo, że chudość jest w jakiś sposób pożą.dana, ale naprawdę nie powinno być tego przyz.wole.nia na głupie kom.ent.arze i zaglądanie komuś w talerz. Nie wiem skąd się wzięło to poczucie, że skoro ktoś jest szcz.upły, to można mu powiedzieć: “masz nogi jak pat.yczki, chyba nic nie jesz, zjedz kot.leta”, skoro osobie z nadwagą nikt przecież nie powie “masz nogi jak ser.delki, pewnie wciąż jesz, zjedz sałatę”. Też mam BMI w dole i mnie np. takie uwagi ir.ytują. Grubi w prze.strzeni pub.licznej są traktowani jednak łagodniej, nikt sobie nie pozwoli pod ich adresem na art.ykuł taki jak ten powyżej… Jak już to pojawiają się uwagi w tonie prot.ekc.jo.nalnym, “Kowalska nieco zaokrągliła się tu i ówdzie”, ale nikt nie wywali z grubej rury: “ooo, czy to war.szawska dieta tak zadziałała?”.
Nikt nigdy nie zrozumie naturalnej chudosci jesli sam tak nie wygląda .
Tak samo wygladam jak ona a nigdy nie bylam na zadnej diecie . Wiec mozna byc ludzie szkieletorem bez odchudzania i anoreksji.
przeciez ona wygladala, od poczatku prowadzenia bloga :/ mozna to latwo sprawdzic, ogladajac zdjecia z archiwum
Takie chude ciała są na topie już od dłuższego czasu, szkoda tylko że rzadko idą w parze z ładną twarzą. Zazwyczaj chude laski mają końskie twarze.
kozak mnie banuje cały czas, tylko nie wiem za co, mam dość tego portalu
[b]gość, 07-04-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 15:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 11:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)Nie ma się z czego śmiać, bo masz rację. Takie docinki zostawiają piętno… Znam to z autopsji. Jako młoda dziewczyna bardzo chorowałam i przez to byłam chudziutka. Mogłam jeść nieograniczone ilości jedzenia, ale waga stała. Ciągle słyszałam docinki typu: anorektyczka, szkielet, itd. Było to ponad 10 lat temu, nadal jestem szczupła choć nie tak jak kiedyś, a do dzisiaj nie ubieram latem spódniczek, krótkich spodenek…[/quote]Mam tak samo.[/quote]w całym swoim 50letnim prawie życiu nie słyszałam ani jednej obelgi skierowanej w stronę osoby chudej/szczupłej. przecież bycie chudym jest teraz trendy, wszyscy wzdychają do tych modelek, szczupłych aktorek itp. to właśnie osoby grube/otyłe są dyskryminowane, wyszydzane od tłuściochów, świn itp. zobaczcie sobie posty z nieco konkretniejszymi gwiazdami (nie grubymi, po prostu nie są smukłe) a zobaczycie jak czytleniczki kozaczka dają popis swoim chamstwem i rynsztokowym słownictwem. żadne przegięcie nie jest ok tak na prawdę.[/quote] dokładnie. przecież chudość jest pożądana. Osoby chude użalające sie nad sobą nie wiedzą co mówią… Nigdy nie miały problemów z nadwagą, nie katowały sie dietą… Jeśli nie ma skrajnej niedowagi zagrażającej zdrowiu czy życiu to chudość jest tylko i wyłącznie korzyścią
[b]gość, 07-04-16, 11:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)Nie ma się z czego śmiać, bo masz rację. Takie docinki zostawiają piętno… Znam to z autopsji. Jako młoda dziewczyna bardzo chorowałam i przez to byłam chudziutka. Mogłam jeść nieograniczone ilości jedzenia, ale waga stała. Ciągle słyszałam docinki typu: anorektyczka, szkielet, itd. Było to ponad 10 lat temu, nadal jestem szczupła choć nie tak jak kiedyś, a do dzisiaj nie ubieram latem spódniczek, krótkich spodenek…
Zostały już tylko same zęby i nos.
anorektyczka, ohydnie wygladaja kobiety bez kobiecych ksztaltow, pupy, piersi itd
[b]gość, 07-04-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 12:18 napisał(a):[/b]No błagam cie. Na osoby otyłe wylewa sie takie same pomyje. Grubas, spaslam, hipopotam etcWtrącę się: OK, w normalnych rozmowach obu stronom obrywa się po równo (wystarczy poczytać ko.me.nty na koz.aku). Ale jednak jest dużo większe przyzwolenie na mówienie czy pisanie dziwnych rzeczy pod adresem osób szczupłych np. w me.diach. Chociażby ten artykuł. No teraz wyobraź sobie, że ktoś pisze coś podobnego o osobie z nadwagą. “Ile waży Dominika Gwit? Nie sądziliśmy, że celebrytka jest tak pul.chniutka! Gdy się patrzy na jej okrągl.utką figurę można odnieść wrażenie, że wciąż tylko je. Jej nogi wyglądają jak dwie par.óweczki! Może zamiast kot.letów, powinna zacząć jeść sałatki?” – widzisz różnicę?[/quote]Nie zgadzam sie. Osoby szczuple (przesadnie szczuple) sa traktowane jak chore a osoby grube jak zaniedbane i uposledzone. Do tego jest przymus bycia fit, szczuplym, miec figure modelki to wymog. Jak masz BMI w normie ale troche cialka tu i tam to od razu jestes OTYLA albo masz NADWAGE. Jak masz niedowage to mowa jest o zdrowym, szczuplym wygladzie. Dlatego ja uwazam (choc BMI mam w dolnej granicy normy i blizej mi niedowagi niz nadwagi), ze to grube osoby sa wyzywane i to konkretnie, sa poniewierane i wyzywane od zapuszczonych, chorych na zaburzenia odzywiania itd.
[b]gość, 07-04-16, 15:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 11:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)Nie ma się z czego śmiać, bo masz rację. Takie docinki zostawiają piętno… Znam to z autopsji. Jako młoda dziewczyna bardzo chorowałam i przez to byłam chudziutka. Mogłam jeść nieograniczone ilości jedzenia, ale waga stała. Ciągle słyszałam docinki typu: anorektyczka, szkielet, itd. Było to ponad 10 lat temu, nadal jestem szczupła choć nie tak jak kiedyś, a do dzisiaj nie ubieram latem spódniczek, krótkich spodenek…[/quote]Mam tak samo.[/quote]w całym swoim 50letnim prawie życiu nie słyszałam ani jednej obelgi skierowanej w stronę osoby chudej/szczupłej. przecież bycie chudym jest teraz trendy, wszyscy wzdychają do tych modelek, szczupłych aktorek itp. to właśnie osoby grube/otyłe są dyskryminowane, wyszydzane od tłuściochów, świn itp. zobaczcie sobie posty z nieco konkretniejszymi gwiazdami (nie grubymi, po prostu nie są smukłe) a zobaczycie jak czytleniczki kozaczka dają popis swoim chamstwem i rynsztokowym słownictwem. żadne przegięcie nie jest ok tak na prawdę.
[b]gość, 07-04-16, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 11:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)Nie ma się z czego śmiać, bo masz rację. Takie docinki zostawiają piętno… Znam to z autopsji. Jako młoda dziewczyna bardzo chorowałam i przez to byłam chudziutka. Mogłam jeść nieograniczone ilości jedzenia, ale waga stała. Ciągle słyszałam docinki typu: anorektyczka, szkielet, itd. Było to ponad 10 lat temu, nadal jestem szczupła choć nie tak jak kiedyś, a do dzisiaj nie ubieram latem spódniczek, krótkich spodenek…[/quote]Mam tak samo.
[b]gość, 07-04-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-16, 11:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)*5 lat temu[/quote]No błagam cie. Na osoby otyłe wylewa sie takie same pomyje. Grubas, spaslam, hipopotam etc
Bardzo zgrabna dziewczyna, smukła, wysoka, wygląda na naturalnie szczupłą
[b]gość, 07-04-16, 12:18 napisał(a):[/b]No błagam cie. Na osoby otyłe wylewa sie takie same pomyje. Grubas, spaslam, hipopotam etcWtrącę się: OK, w normalnych rozmowach obu stronom obrywa się po równo (wystarczy poczytać ko.me.nty na koz.aku). Ale jednak jest dużo większe przyzwolenie na mówienie czy pisanie dziwnych rzeczy pod adresem osób szczupłych np. w me.diach. Chociażby ten artykuł. No teraz wyobraź sobie, że ktoś pisze coś podobnego o osobie z nadwagą. “Ile waży Dominika Gwit? Nie sądziliśmy, że celebrytka jest tak pul.chniutka! Gdy się patrzy na jej okrągl.utką figurę można odnieść wrażenie, że wciąż tylko je. Jej nogi wyglądają jak dwie par.óweczki! Może zamiast kot.letów, powinna zacząć jeść sałatki?” – widzisz różnicę?
Nie dosc ze jest tępa (wiwiwi) to ma gębę jak koń i jeszcze chuda jak pajęczyca. Wstrętna do potęgi.
Naprawdę za chudo wygląda ale to taki typ człowieka mam taka sama kolezanke tez z jej wieku lub rok mlodsza i zawsze byla mega szczupla i nadal jest a Charlize taka byla wlansie od samego poczatku na blogu mozna zobaczyc lub na innych starych portalach ze ma taka budowe. Jedynym minusem takiej sylwetki jest to + wiek ponad 30 ze moga byc z ciaza problemy 🙁
nie podobają mi się takie wychudzone laski tak samo jak otyłe
Wyglada na bardzo chudą, szczególnie na zdjęciu, gdzie stoi na ściance, ale przecież ona zawsze była taka. Są ludzie, którzy mogą jeść i im nic nie zostaje, problemem jest potem szybsze starzenie, bo jednak tkanka tłuszczową na twarzy trzyma skórę, wystarczy popatrzeć na kobiety po 40 r.ż., te chude zawsze wyglądają dojrzalej. Moim zdaniem ona taka właśnie jest, a że je zdrowiej i może się nie obżera, więc ma figurę jaką ma.
[b]gość, 07-04-16, 11:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)*5 lat temu
ona wyglada jakby caly czas miala bulke w buzi jak sie usmiecha
Nie przepadam za nią, ale nie oceniajcie ludzi jeśli ich nie znacie. Może faktycznie ma problemy z odżywianiem – to wie tylko sama zainteresowana. Ale 5 lat ja sama tak wyglądałam, a byłam okazem zdrowia i pochłaniaczem jedzenia. Wasze docinki odciskają na człowieku piętno do końca życia. (Tak, tak, możecie się teraz śmiać.) O ile na osoby grubsze mówi się delikatnie np. puszyste, okrągłe, z kobiecymi kształtami, to na osoby szczupłe wylewa się wiadro pomyj (wieszak, szkieletor, itd.)
kwintesencja kobiecości hahahahah
Pewno w kroku też jest taka sucha,że bym se kija mógł obetrzeć.
Amfa… to norma
Chuda, po operacjach plastycznych, kasiasta a wciąż brzydka.
One robia fotki jedzeniu, ale go nie jedzą. Ot, cała tajemnica:)
[b]gość, 07-04-16, 09:36 napisał(a):[/b]Widzę, że pode mną wszystkie panie idealne. Możecie sobie pogratulować.Dziękuje ^^
Kiedyś dążyłam do takiego wyglądu, ale mój mózg wrócił na szczęście na swoje miejsce
Ona zawsze miała taka figurę, każdy z was moze to sprawdzić, wystarczy zajrzeć do archiwum na jej stronie czy na stare newsy o niej. Jak juz wytykamy palcem osoby naturalnie chude, to mozemy tez powysyłać te naturalnie grube?
ale kłamie żałosna kobieta!!nie jedna tak mówiła a później napotykałam takie nad kiblem!!!jak wymiotowały,..lub łykały różne medykamenty!!nie uwierzę w te brednie!!jestem na to za stara..sorry może się mylę,może jestem złośliwa nie uwierzę!!!jej wygląd mówi co innego!!ciał
Widzę, że pode mną wszystkie panie idealne. Możecie sobie pogratulować.
Teraz moda na anoreksje zbiera żniwo! Po porodzie odrazu sie głodza a blogerki wszystkie sa z zaburzeniami osobowosci.
jakiej firmy ma spodnie? Szukam takich 7/8 ale nie szerokich tylko takich jak ma ona. Prośba o info:)
Mafaszon kojarze ale o tej lasce pierwsze slysze