“To wszystkich zaskoczyło”. Szwagier Magdaleny Majtyki ujawnił, co działo się po jej zaginięciu
Śmierć Magdaleny Majtyki poruszyła opinię publiczną i środowisko artystyczne w całej Polsce. 41-letnia aktorka zaginęła 4 marca. Dwa dni później, jej ciało odnaleziono w lesie na terenie Biskupic Oławskich. Okoliczności tragedii wciąż badają służby, a sprawa budzi ogromne emocje. W reportażu programu „Uwaga!”głos zabrał szwagier aktorki, który opowiedział o tym, jak wyglądały pierwsze dni po jej zaginięciu i jak rodzina radzi sobie z ogromną stratą.
Rodzina wciąż milczy
W materiale przygotowanym przez dziennikarzy „Uwagi!” pojawiły się wypowiedzi znajomych i osób, które współpracowały z Magdaleną Majtyką. Bliscy aktorki postanowili jednak na razie nie komentować publicznie jej śmierci ani szczegółów dotyczących poszukiwań. Przed kamerą zdecydował się wystąpić jedynie jej szwagier, Bartosz Bartos, który wyjaśnił, że mąż aktorki, Piotr świadomie unika kontaktów z mediami. Jak podkreślił, w tej chwili najważniejsze jest dla niego bezpieczeństwo i spokój najbliższych.
Piotrek ani razu nie wypowiedział się do mediów. Widziałem kilka tekstów. Znajomi podsyłali mi różne rzeczy – czasem z pytaniem, czasem z oburzeniem, jak tak można i czy coś z tym zrobimy. To nie jest dla nas moment na to – powiedział.
Szwagier aktorki zaznaczył, że rodzina zdaje sobie sprawę z tego, że wokół sprawy pojawia się wiele komentarzy i spekulacji. Na razie jednak bliscy Magdaleny skupiają się przede wszystkim na przeżywaniu żałoby.
Na ten moment przyjdzie czas i nasi prawnicy się tym zajmą, bo wydarzyły się tam karygodne rzeczy, które dotyczą Magdy i jej męża Piotrka. W tej chwili chronimy mojego brata i jego córkę – podkreślił.
Jak dodał, dla najbliższych najważniejsze jest teraz wsparcie rodziny i próba odnalezienia się w nowej, niezwykle trudnej rzeczywistości.
Poruszające słowa męża aktorki
Bartosz Bartos zdradził również, że jeszcze tego samego dnia rozmawiał ze swoim bratem, który wciąż próbuje pogodzić się ze stratą żony. W trakcie rozmowy zapytał go, czy chciałby przekazać coś publicznie.
Rozmawiałem dzisiaj z moim bratem, Piotrem, mężem Magdy. Zapytałem się, czy jest coś, co chciałby przekazać, powiedzieć. Powiedział: Wiesz, że Magda uczyniła mnie mężczyzną. Stworzyłem z nią rodzinę, ale też była moim najlepszym przyjacielem, moim wsparciem i miłością mojego życia – przekazał Bartosz.
Te słowa najlepiej oddają, jak wielką rolę Magdalena Majtyka odgrywała w życiu swojego męża. Była nie tylko partnerką i matką, ale także osobą, na której zawsze można było polegać. Bliscy podkreślają, że była osobą niezwykle ciepłą, zaangażowaną i oddaną rodzinie.
Media wszystkich zaskoczyły
Szwagier Magdaleny przyznał również, że ogromne zainteresowanie sprawą jej zaginięcia było dla rodziny dużym zaskoczeniem. Gdy informacja o poszukiwaniach pojawiła się w mediach, wiele osób zaczęło natychmiast udostępniać komunikaty i angażować się w akcję pomocy.
Ten cały szum w mediach, social mediach, prasie i telewizji zaskoczył wszystkich. Na początku to były poszukiwania, które niestety trwały krótko. Ale to wszystkich zaskoczyło – powiedział.
Jak wyjaśnił, dopiero po czasie rodzina uświadomiła sobie, jak wiele osób znało i lubiło Magdalenę Majtykę. Jej działalność zawodowa i prywatna sprawiła, że była obecna w wielu środowiskach.
Potem uświadomiliśmy sobie, że ona egzystowała w tak wielu środowiskach, tak była lubiana i tak wiele z siebie dawała, że wszyscy rzucili wszystkie ręce na pokład. Wszyscy szukali Magdy – dodał.
Sprawa śmierci Magdaleny Majtyki wciąż jest wyjaśniana przez śledczych. Tymczasem jej bliscy starają się przeżyć żałobę z dala od medialnego zgiełku skupiając się przede wszystkim na rodzinie i pamięci o ukochanej osobie.




