TO wykrzyczał przystojny poseł do Dody na temat ich przyszłości! Najpierw przytulanki, a później taka propozycja
Sejmowa komisja ds. zwierząt zamieniła się w scenę, o której mówi dziś cała Polska. Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan są dziś w centrum uwagi, a w czasie obrad doszło do zaskakującej sceny z udziałem posła Litewki.
Cała Polska pomaga zwierzętom
Trwająca w całym kraju akcja pomocy zwierzętom, zapoczątkowana przez Dodę, coraz mocniej wykracza poza świat show-biznesu. Wokalistka nagłośniła problem dramatycznych warunków panujących w wielu polskich schroniskach, uruchamiając przy tym ogromną lawinę reakcji.
Do inicjatywy z czasem dołączyły także kolejne znane osoby, a także tysiące zwykłych Polaków, dla których los zwierząt przestał być tematem marginalnym. Sprawa szybko trafiła również na polityczne salony, a niedawno sama Doda została zaproszona do Sejmu.
Doda ponownie zagościła w sejmie
Dziś Doda po raz kolejny pojawiła się w Sejmie, gdzie odbyło się kolejne posiedzenie komisji poświęconej sytuacji w schroniskach. To już jej druga wizyta w parlamencie w tej sprawie, co tylko podkreśla, że artystka nie traktuje swojego zaangażowania jako jednorazowego gestu.
Do sieci trafiły dziś liczne nagrania z obrad, na których uwagę internautów zwróciła także obecność Małgorzaty Rozenek-Majdan. Obie kobiety siedziały bardzo blisko siebie, jednak zostawiły miedzy sobą widoczne puste miejsce. Ten drobny szczegół wystarczył, by pojawiły się spekulacje dotyczące ich obecnych relacji. Największe poruszenie wywołał jednak inny moment z posiedzenia.
Wpadka podczas sejmowego wystąpienia Dody
Podczas wyczytywania nazwisk doszło do pomyłki i imię Dody padło w kontekście parlamentarzystów – przypadkowo nazwano ją posłem.
Zaczynamy wystąpienia zaproszonych gości. Jako pierwszą zapraszam pani poseł, przepraszam, pani Dorota Rabczewska. Bardzo proszę.
Sytuacja natychmiast została skomentowana z mównicy przez Łukasza Litewkę, posła Nowej Lewicy, z którym jeszcze tego dnia pozowała wspólnie do zdjęcia.
Może w przyszłości! – krzyknął poseł Litewka.
Reakcja artystki była jednoznaczna i stanowcza – Doda szybko zaprzeczyła, rozwiewając wszelkie domysły.
Niedługo, niedługo. Nie, żartuję. Absolutnie nie ciągnie mnie do polityki – stwierdziła Doda.





I co z tego, że pokazał się z Dodą? To nie PIS-owiec, który widzi tylko swoich lizodup.w, a inni ludzie są be…
I co z tego, że pokazał się z Dodą? Poseł to nie osoba, która toleruje postawę tylko wybranych osób, chyba że jest to PIS-owiec, bo tylko ONI potrafią dzielić i skłócać społeczeństwo. I niech mi ktoś powie, że tak nie jest!!!
Ależ one podobne do siebie…
Hańba dla Sejmu. Poseł nie ma wstydu pozować z Dodainą z wyrokami na koncie? Jak później taki poseł może mądre decyzje głosować? To jest skandal i zniewaga dla organu jakim jest Sejm. Kto wpuścił osobę pokroju Dodainy do środka? Urdel na kołkach nie Sejm.