To zrobiła Anna Lewandowska po przegranej Polski. Zwróciła się do Roberta
Za nami emocjonujące starcie reprezentacji Polski ze Szwecją. Wynik intensywnego meczu ostatecznie przechylił się na korzyść drużyny przeciwnej, co przekreśliło marzenia Polaków o awansie na mundial. Po meczu głos zabrała Anna Lewandowska, która zwróciła się do swojego męża.
Porażka reprezentacji Polski w meczu ze Szwecją
Mecz Polska–Szwecja w finałach baraży miał ogromną stawkę. Zwycięzca zapewniał sobie awans na tegoroczne mistrzostwa świata, które odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku. Porażka oznaczała natomiast koniec marzeń o udziale w mundialu, dlatego rywalizacja na boisku tego wieczoru była wyjątkowo zacięta.
Niestety mecz reprezentacji Polski od samego początku nie był po ich myśli i toczył się pod dyktando przeciwników. Biało-czerwoni musieli dwukrotnie odrabiać straty, które udało im się wyrównać dzięki bramce Nicoli Zalewskiego, a później dzięki trafieniu Karola Świderskiego. W 88. minucie jednak Viktor Gyokeres strzelił bramkę, która ustaliła wynik 3:2 dla Szwecji i przekreśliła szanse Polaków na tegoroczny mundial.
Zobacz więcej: Ania Lewandowska z córkami kibicuje na Narodowym. Klara to cały Robert!
Robert Lewandowski kończy karierę w polskiej kadrze?
Po przegranym meczu ze Szwecją Robert Lewandowski opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z boiska z piosenką Andrea Bocelli i Sarah Brightman “Time to Say Goodbye”. Taka publikacja tylko jeszcze bardziej rozgrzała spekulacje na temat jego przyszłości w reprezentacji Polski, a wielu zaczęło podejrzewać, że to jego ostatni mecz w barwach biało-czerwonych.
Później jednak piłkarz przed kamerą TVP Sport powtórzył słowa z początku tego zgrupowania, mówiąc: „żadnej deklaracji ode mnie nie usłyszycie”. Możliwe więc, że piosenka została użyta w kontekście braku awansu na mistrzostwa świata, choć kibice wciąż mają wątpliwości.
Zobacz więcej: Lewandowski na zgrupowanie przyleciał… prywatnym odrzutowcem! One odebrały go z lotniska
Anna Lewandowska zabrała głos po przegranej męża
Niedługo po zakończonym meczu głos w sieci zabrała także Anna Lewandowska, która tym razem wspierała męża przed telewizorem. Wcześniej pokazała również na Instastories ujęcie, jak ogląda transmisję z córkami.
Tak przykro. Tak blisko! To był tak dobry mecz… Kochanie – pisała Lewandowska, pocieszając męża.
Zobacz więcej: W niedzielę dotarły drastyczne wieści o zdrowiu Lewandowskiego prosto z Barcelony




