Tomasz Jacyków: Ludzie uwielbiają smród!

jacykow-1-R1 jacykow-1-R1

Tomasz Jacyków w wywiadzie udzielonym magazynowi Vu Mag opowiada o swojej książce O elegancji i obciachu Polek i Polaków. Jak się okazuje, jego zdanie na temat rodaków nie jest zbyt pochlebne.

Główny zarzut dotyczy higieny. Zdaniem stylisty, wiele osób w naszym kraju ma z nią problem.

– Tak. Zaczynamy od podstaw. I oczywiście, że dochodzimy w pewnym momencie do wniosku, że ludzie tak naprawdę uwielbiają smród! Zapach, naturalny zapach drugiego człowieka jest swego rodzaju fetyszem, wszyscy lubimy smrody. Ale najpierw trzeba się umyć, żeby wyizolować te zapachy, które nas jarają. O ile, gdy jesteśmy w domu, nasza woń to nasza prywatna sprawa, to przestaje nią być natychmiast, gdy tylko wchodzimy w przestrzeń publiczną. Ganię zarówno zbyt mocne perfumowanie się, jak i brak higieny – powiedział stanowczo Jacyków.

Z jego słów wynika, że jest w stanie po zapachu rozpoznać w samolocie, kto jest z Polski. Chwali się tym, że przed jednym z lotów głośno komentował stan higieny współpasażerów.

– Mam na to świadków. Wszedłem i powiedziałem: – Proszę, taki piękny poranek, tak było przyjemnie i już się skończyło… Rodacy nie zdążyli się umyć przed porannym lotem! Dzień dobry państwu! Proszę państwa! Zmieniajcie skarpetki zanim wsiądziecie do samolotu, bo nie jesteście tu sami – opowiadał stylista, po czym dodał: – Mam nadzieję. Bardzo na to liczę, że może jak kolejnym razem wsiądę o 6.00 rano do samolotu, to nie będę po smrodzie rozpoznawał, kto Polak, a kto obcokrajowiec.

Czy rzeczywiście mamy problem z higieną? Czy może stylista chce wypromować się w oparach niezbyt przyjemnego zapaszku?

Cały wywiad przeczytacie tutaj.

Tomasz Jacyków: Ludzie uwielbiają smród!
 
53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

prawdę mówi, pracuję w handlu i o zgrozo czasami mam chęć puścić pawia od tych brudasów( i większość to kobiety), czy oni wszyscy tego nie czują, masakra jakaś

gość, 15-09-13, 15:43 napisał(a):gość, 15-09-13, 12:52 napisał(a):A dlaczego w komunikacji śmierdzi zimą? Bo są ludzie którzy nie piorą ubrań, rano zakładają przepocone ciuchy, no, może majtki zmienią. A kurtek nie piorą w ogóle, i mówię tez o garniakach, jak często je piorą? Niektórzy chyba nie wiedzą że to się pierze, chyba że mu się keczup wyleje i nie chce z plamą chodzić.Tępić brudasówNo zganimy, ubrania nie cuchną dlatego że są mokre, ale dlatego że są brudne, a wilgoć jedynie wzmacnia ten smród Mnie nie smierdzi. Brzydki zapach czuję jedynie kiedy pada deszcz. Ale uważam, uważam, zaraz mnie pewnie zganicie, że to zapach mokrych, a nie brudnych ciuchów. Tak jak pies zaczyna śmierdziec kiedy ma mokrą sierść. Kiedy jest suchy nie śmierdzi.Ubrania nie cuchną bo sa mokre, cuchną bo sa brudne a wilgoć jedynie wzmacnia ten fetorek.“Są narody czyste i brudne. Powiedzmy sobie otwarcie, że należymy do tych ostatnich i starajmy sie temu zaradzić.” To cytat z S.I Witkiewicza “Narkotyki – niemyte dusze” Polecam lekturę, temat jak widać nie jest nowy…

gość, 15-09-13, 12:22 napisał(a):gość, 15-09-13, 10:01 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:38 napisał(a):ma rację! wystarczy pierwszy lepszy tramwaj, autobus, PKS… ludziska cuchną, myć się nie chcą.Pla, pla pla. Pół zycia spędziłam w PKSach i autobusach i nic mi nie śmierdziało. A jak jest plus 35 i ludzie z pracy wracają po 8 czy 10 godzinach to jak ku@&%$wa! mają pachnieć? Jacy wrażliwcy naokoło. A jak Jacyków czuł skarpety przez buty to nie wiem.jak rano weźmiesz prysznic i uzyjesz dezodorantu, to po 10 godz co najwyżej się spocisz. smród, jaki czujemy w komunikacji to jest stary pot i niezmieniane ciuchy. Skoro nic nie czujesz, to może do takich zapachów jesteś przyzwyczajona. ja wyczuwam każdy smrodek, i nie mówię tu tylko o zasikanym bezdomnym. każde niemyte ponad dobę ciało po prostu śmierdzi. w ciepły, wilgotny dzień czuć to niestety znakomicie.przykro mi to mówić, ale moi rodzice (z kt juz nie mieszkam) nie kąpią się codziennie. i jestem przekonona, że nie są jakimś wyjątkiem.oczywiscie ze nia sa, wiele osob nie kapie sie codziennie, starsi ludzie moze z oszczednosci i przyzwyczajenia a mlodsi bo im sie nie chce, i nie pierdolcie ze po jednym dniu bez mycia sie smierdzi bo to smieszne, no chyba ze ktos jest chory

Cóż, prawda. Wystarczy rano do autobusu wsiąść to można łatwo wyczuć te aromaty świeżych panów i pań.

ja kiedys o 6. ooo tez musialam leciec tym samym samolotem z Jcykowem, tez chcialam skomentowac co s na jego widok, ale kultua mi nie pozwolila.

gość, 15-09-13, 19:35 napisał(a):Niestety, ale ma rację. Mama mojej przyjaciółki jest pielęgniarką i wykonuje m.in. b.a.d.a.n.ia okresowe w zakładach pracy. Kiedyś właśnie o tym rozmawiałyśmy, i skarżyła się na to, że ludzie ŚMIERDZĄ. I to nie chodzi o to, że ktoś w pracy się spocił. Ludzie są brudni, nawet wiedząc z góry, że danego dnia będą b.a.d.a.ni, nie potrafią się umyć i założyć świeżych ubrań. Gdy się rozbierają do b.a.d.a.n.ia, to pielęgniarce z wieloletnim stażem, która wiele już w życiu widziała (na co dzień jeździ w karetce i zbiera ludzi z wypadków) dosłownie głowę wykręca z obrzydzenia. Żółte, sztywne podkoszulki, brud za pazurami, majty do dosłownie żółto-brązowe, syf i odór taki, że biedaczka wypełnia d.o.k.u.m.e.n.tację na bezdechu. Taka jest prawda, jesteśmy narodem brudasów. I nie przekonuje mnie argument, że kogoś “nie stać”. Bez przesady, kostka mydła kosztuje grosze, a można się nią dokładnie umyć, łącznie z włosami. A tymczasem są tacy, co na b.a.d.a.n.ie potrafią przyjść tak brudni, że doświadczona pielęgniarka ma odruch wymiotny. Straszny wstyd…no kostka mydla groszowa sprawa… gorzej z woda i jej ogrzewaniem… ja zawsze przy rozliczeniach za wode mam 300zlotych doplaty… mieszkam sama i jakos daje rade, ale jakbym miala meza i 2 dzieci to nie wiem skadbym wziela 1200 zlotych na sama wode…

duza role odgrywa niestety sytuacja w naszym kraju. wiekszosc ludzi zarabia marnie, ma male emerytuty czy renty. ludzi nie stac na to, zeby np. kazdy czlonek rodziny zalozmy 4 osobowej mial w ziemie 2 kurtki na zmiane stad nie piora ich czesto… podczas, gdy emeryci z niemiec rozbijaja sie u nas w najlepszych hotelach na wycieczkach, nasi emeryci czy rencisci nie maja pieniedzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb zyciowych i dorabiaja sprzedajac kwiatki czy owoce z dzialek. taka babcia, ktora ma 700zlotych renty za co ma kupywac odziez? dodam jeszcze, ze ludzi nie stac, zeby 4 osobowa rodzina dwa razy dziennie brala prysznic…. troche emptaii niezaszkodzi, zwlaszcza po homoseksualiscie powinnismy sie tej empatii spodziewac. pracuje w MOPR w duzym miescie i wiem jak sytuacja wyglada. w 500tysiecznym miescie blisko 50 tys rodzin korzysta z jakiejkolwiek pomocy spolecznej… wiadomo, ze nie wszyscy sie zglaszaja bo duzo osob wstydzi sie i woli samemu jakos sobie radzic niz prosic kogos o pomoc. sa tez osoby, ktore np. sa 100razy lepiej wyksztalcone niż pajacykow i byly reprezentantami wyzszych klas spolecznych,a zycie im sie skomplikowalo w wyniku wypadku, czy utraty rodziny z roznych przyczyn. takie osoby niegdys bardzo bogate i eleganckie sa teraz osobami bezdomnymi. kazdy zasluguje na szacunek, a nie takie teksty jakie duzo osob zapodaje z tym panem co sie ubrac nie umie a innych krytykuje na czele.

on wygląda zawsze jakby śmierdział odbytem swojego kochasia

Widać ze to cham , wykpiwnik i samolub .

Niestety, ale ma rację. Mama mojej przyjaciółki jest pielęgniarką i wykonuje m.in. b.a.d.a.n.ia okresowe w zakładach pracy. Kiedyś właśnie o tym rozmawiałyśmy, i skarżyła się na to, że ludzie ŚMIERDZĄ. I to nie chodzi o to, że ktoś w pracy się spocił. Ludzie są brudni, nawet wiedząc z góry, że danego dnia będą b.a.d.a.ni, nie potrafią się umyć i założyć świeżych ubrań. Gdy się rozbierają do b.a.d.a.n.ia, to pielęgniarce z wieloletnim stażem, która wiele już w życiu widziała (na co dzień jeździ w karetce i zbiera ludzi z wypadków) dosłownie głowę wykręca z obrzydzenia. Żółte, sztywne podkoszulki, brud za pazurami, majty do dosłownie żółto-brązowe, syf i odór taki, że biedaczka wypełnia d.o.k.u.m.e.n.tację na bezdechu. Taka jest prawda, jesteśmy narodem brudasów. I nie przekonuje mnie argument, że kogoś “nie stać”. Bez przesady, kostka mydła kosztuje grosze, a można się nią dokładnie umyć, łącznie z włosami. A tymczasem są tacy, co na b.a.d.a.n.ie potrafią przyjść tak brudni, że doświadczona pielęgniarka ma odruch wymiotny. Straszny wstyd…

no chyba w jego wydaniu….

ciekawe czy ten pajac miał do czynienia z ciemnoskórym /

Kto robi większą siarę: Pikej(lanser który za pieniądze po szanowanym ojcu obwiesza się samymi drogimi rzeczami tak, by zawsze było widać ile kasiory na sobie nosi i “chce wprowadzić w Polsce uwielbienie dla pieniądza”)czy Jacyków(“wielki stylista” o ogromnym ego który nosi podróbki, bo chce uchodzić za światowego, wyzywa ludzi od śmierdzieli co niestety czasem jest prawdą, ale sam też nie zawsze wygląda zachęcająco, wystarczy zobaczyć sobie jego fotki z pewnego klubu, wygląda na nich wyjątkowo “świeżo”…)? Głosujcie w komentarzach !

pajacykow ma chyba problem z wyproznianiem noszac ciagle te pielucho gacie. dziwie sie,ze polacy wybrali taka ciote i “styliste” za rodaka. juz dawno powinien miec z tylka jesien sredniowiecza.

gość, 15-09-13, 15:40 napisał(a):pajacykow ma chyba problem z wyproznianiem noszac ciagle te pielucho gacie. dziwie sie,ze polacy wybrali taka ciote i “styliste” za rodaka. juz dawno powinien miec z tylka jesien sredniowiecza.Ten pan zawsze mowi, że ma tyłek jak szafa trzydrzwiowa, więc chyba wie co mowi 😉

To akurat racja, moja mama jest pielęgniarką i jak czasem opowiada jacy zasyfieni ludzie przychodzą to szpitala i to czasem młode panny to aż włos się jeży na głowie. Ludzie nie musicie używać perfum za 500 zł, ale zaprzyjaźnijcie się z antyperspirantami, błagammmm….

gość, 15-09-13, 12:52 napisał(a):A dlaczego w komunikacji śmierdzi zimą? Bo są ludzie którzy nie piorą ubrań, rano zakładają przepocone ciuchy, no, może majtki zmienią. A kurtek nie piorą w ogóle, i mówię tez o garniakach, jak często je piorą? Niektórzy chyba nie wiedzą że to się pierze, chyba że mu się keczup wyleje i nie chce z plamą chodzić.Tępić brudasówMnie nie smierdzi. Brzydki zapach czuję jedynie kiedy pada deszcz. Ale uważam, uważam, zaraz mnie pewnie zganicie, że to zapach mokrych, a nie brudnych ciuchów. Tak jak pies zaczyna śmierdziec kiedy ma mokrą sierść. Kiedy jest suchy nie śmierdzi.

gość, 15-09-13, 12:22 napisał(a):gość, 15-09-13, 10:01 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:38 napisał(a):ma rację! wystarczy pierwszy lepszy tramwaj, autobus, PKS… ludziska cuchną, myć się nie chcą.Pla, pla pla. Pół zycia spędziłam w PKSach i autobusach i nic mi nie śmierdziało. A jak jest plus 35 i ludzie z pracy wracają po 8 czy 10 godzinach to jak ku@&%$wa! mają pachnieć? Jacy wrażliwcy naokoło. A jak Jacyków czuł skarpety przez buty to nie wiem.jak rano weźmiesz prysznic i uzyjesz dezodorantu, to po 10 godz co najwyżej się spocisz. smród, jaki czujemy w komunikacji to jest stary pot i niezmieniane ciuchy. Skoro nic nie czujesz, to może do takich zapachów jesteś przyzwyczajona. ja wyczuwam każdy smrodek, i nie mówię tu tylko o zasikanym bezdomnym. każde niemyte ponad dobę ciało po prostu śmierdzi. w ciepły, wilgotny dzień czuć to niestety znakomicie.przykro mi to mówić, ale moi rodzice (z kt juz nie mieszkam) nie kąpią się codziennie. i jestem przekonona, że nie są jakimś wyjątkiem.Może i racja. Uznaję, że dany zapach jest właściwy danemu miejscu np. autobusom. Wielu ludzi nie kąpie się codziennie. Ale nie wierzę, że po jednym dniu się śmierdzi. Chyba, że ktoś sie okrutnie poci (mam przykład w rodzinie. Brat w ciepły dzień wygląda jak morka ściera i 3 prysznice dziennie nic nie dają). Tak, tak, zaraz mi ktoś napisze, że wychodzi ze mnie mentalność brudasa.

Ja nie biorę prysznicu rano, bo się w nocy nigdzie nie brudzę. I nie pocę się również.

Tak jak nie lubię p. Jacykowa, to jednak coś w tym jego stwierdzeniu jest, Polacy często śmierdzą. Nie rozumiem, jak można rano nie wziąć prysznicu, albo nawet jak się weźmie, to założyć noszone już ubrania, często przepocone! OHYDA! Myjcie się ludzie!! I używajcie antyperspirantów!! Wtedy będzie się przyjemnie jechało autobusem do pracy/szkoły 🙂

A dlaczego w komunikacji śmierdzi zimą? Bo są ludzie którzy nie piorą ubrań, rano zakładają przepocone ciuchy, no, może majtki zmienią. A kurtek nie piorą w ogóle, i mówię tez o garniakach, jak często je piorą? Niektórzy chyba nie wiedzą że to się pierze, chyba że mu się keczup wyleje i nie chce z plamą chodzić.Tępić brudasów

gość, 15-09-13, 11:09 napisał(a):gość, 15-09-13, 10:37 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:19 napisał(a):Ma chłop rację- uwielbiamy kisić się we własnym smrodku. Dzieci przegrzewane, mieszkania nie wietrzone, nie myjemy rąk WC (bo przecież rąk sobie nie pobrudziliśmy) nie wspominając o braku w uzębieniu!Opisałeś siebie, tak?!A co pouczyłaś się wywołana do tablicy?Idź człowieku w cholerę. Umówmy się tak, to że twoi znajomi, ty i twoja rodzina nie wietrzycie mieszkań, przegrzewacie dzieci i się nie myjecie nie znaczy, że wszyscy tak robią, każdy mierzy według siebie. Uwierz mi, inni się myją.

gość, 15-09-13, 10:01 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:38 napisał(a):ma rację! wystarczy pierwszy lepszy tramwaj, autobus, PKS… ludziska cuchną, myć się nie chcą.Pla, pla pla. Pół zycia spędziłam w PKSach i autobusach i nic mi nie śmierdziało. A jak jest plus 35 i ludzie z pracy wracają po 8 czy 10 godzinach to jak ku@&%$wa! mają pachnieć? Jacy wrażliwcy naokoło. A jak Jacyków czuł skarpety przez buty to nie wiem.jak rano weźmiesz prysznic i uzyjesz dezodorantu, to po 10 godz co najwyżej się spocisz. smród, jaki czujemy w komunikacji to jest stary pot i niezmieniane ciuchy. Skoro nic nie czujesz, to może do takich zapachów jesteś przyzwyczajona. ja wyczuwam każdy smrodek, i nie mówię tu tylko o zasikanym bezdomnym. każde niemyte ponad dobę ciało po prostu śmierdzi. w ciepły, wilgotny dzień czuć to niestety znakomicie.przykro mi to mówić, ale moi rodzice (z kt juz nie mieszkam) nie kąpią się codziennie. i jestem przekonona, że nie są jakimś wyjątkiem.

gość, 15-09-13, 10:01 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:38 napisał(a):ma rację! wystarczy pierwszy lepszy tramwaj, autobus, PKS… ludziska cuchną, myć się nie chcą.Pla, pla pla. Pół zycia spędziłam w PKSach i autobusach i nic mi nie śmierdziało. A jak jest plus 35 i ludzie z pracy wracają po 8 czy 10 godzinach to jak ku@&%$wa! mają pachnieć? Jacy wrażliwcy naokoło. A jak Jacyków czuł skarpety przez buty to nie wiem.to szczerze zazdroszczę, że ci nie smierdziało, węch to sprawa osobnicza i niektórzy maja bardziej od innych wrażliwy, ja niestety taki mam i cierpię jadąc do pracy. Uwierz, wyczuję skarpety przez buty i możesz mi tylko głęboko współczuć tak mocno jak ja ci zazdroszczę

kiedyś w rzeszowie gdy otwierano galerię milenium mall jednym z gości głównych był właśnie jacykow. średnio mnie to interesowało. jednak gdy wieczorem przechodziłam przez płytę główną miasta mijał mnie właśnie jacykow ze swoim chłopakiem(?) i to co od niego było czuć to mało powiedziane że to był smród! facet musiał z pół flakonu perfum na siebie wylać bo gdy przeszłam przez rynek nadal było go czuć…

gość, 15-09-13, 11:35 napisał(a):niestety ma rację, w komunikacji czuć fetor, wystarczy kilka osób które sie nie myją, cuchną im buty, skarpety, nie piorą kurtek, wszystko mają dodatkowo przesiąknięte smrodem papierosów ( na które mają pieniądze i na mydło już nie starcza) to mozna zaczadzieć. A jak pada deszcz i wilgoć wzmaga ten smród to niestety myślę że każda sposób jest dobry żeby tępić i przepędzać brudasów.I nie mówię tu o osobach które wracają z pracy i po prostu są spoceni, oni nie cuchną, jeśli założyli czyste ubrania i się rano umyli, to są po prostu spoceni.A to, jak Jacykow wygląda i jakim jest człowiekiem, zupełnie mnie nie interesuje, a widzę że na nim skupia się uwaga a nie na wstrętnych śmierdzielachniestety to prawda. i nie dotyczy to tylko lumpów, gdzie juz na oko widać, że jak w autobusie podejdziesz bliżej, to puczujesz nieprzyjemny zapaszek.mieszkam w warszawie, pracuję w dużej międzynarodowej firmie. i niestety – koledzy, mimo, że wbijają się w garniturki, to z higieną są na bakier. jeden mi opowiadał, że rano potrzebuje 15 min, by się przygotować. a gdzie prysznic? kiedys pochyliłam się nad innym, aby odczytać cos na jego komputerze i poczułam niemyty zapaszek niemytej głowy..ohyda.absolutnie wierzę w tę historię z samolotem!

gość, 15-09-13, 07:50 napisał(a):gość, 15-09-13, 07:12 napisał(a):śmierdzieli trzeba zawstydzać, a to czy ktoś jest bucem czy pozerem nie boli tak jak smródWiesz, brudas może się umyć, a buc bucem pozostanie. Mnie osoba pana paJacykowa brzydzi niemożebnie, na równi ze śmierdzielami.To ci zazdroszczę, Jacykowa nie spotykasz tak często jak ja smierdzieli w autobusach, raczej masz znikomą szansę na takie spotkanie. A to że brudas się może umyć to oczywiste, dlatego własnie trzeba ich zawstydzać i tępić

niestety ma rację, w komunikacji czuć fetor, wystarczy kilka osób które sie nie myją, cuchną im buty, skarpety, nie piorą kurtek, wszystko mają dodatkowo przesiąknięte smrodem papierosów ( na które mają pieniądze i na mydło już nie starcza) to mozna zaczadzieć. A jak pada deszcz i wilgoć wzmaga ten smród to niestety myślę że każda sposób jest dobry żeby tępić i przepędzać brudasów.I nie mówię tu o osobach które wracają z pracy i po prostu są spoceni, oni nie cuchną, jeśli założyli czyste ubrania i się rano umyli, to są po prostu spoceni.A to, jak Jacykow wygląda i jakim jest człowiekiem, zupełnie mnie nie interesuje, a widzę że na nim skupia się uwaga a nie na wstrętnych śmierdzielach

gość, 15-09-13, 10:37 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:19 napisał(a):Ma chłop rację- uwielbiamy kisić się we własnym smrodku. Dzieci przegrzewane, mieszkania nie wietrzone, nie myjemy rąk WC (bo przecież rąk sobie nie pobrudziliśmy) nie wspominając o braku w uzębieniu!Opisałeś siebie, tak?!A co pouczyłaś się wywołana do tablicy?

gość, 15-09-13, 08:40 napisał(a):nie trawie gościa jak diabli, ale tu ma racje. polacy sa zaniedbani, zapuszczeniu w ogole nie dbaja o wyglad. i nie chrzańcie o rentach czy niskich zarobkach, nie mówimy tu o wykypieniu hurtem polsmana zeby w siebie zainwestowac. Mlodelko, szaponik i swieza bluzka majtochy i skarpetki (ewentualnie depilacja pach) to klucz do sukcesu! ;)co to za bełkot? Ja nie wiem z jakich śmierdzących wiosek wy pochodzicie, bo u mnie w komunikacji miejskiej najwyżej zdarzy się śmierdzący żul, jakiś pijak cuchnący alkoholem czy starsza pani cuchnąca środkami na mole, a w późnym wieku zapachu tak się nie czuje, otępia się. Polska nie różni się niczym od innych krajów pod względem higieny, nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej, a ten co tak gada na polaków to chyba nie jeździł po świecie za bardzo, pewnie jego podróże ograniczyły się do GB czy Niemiec, wielki “pachnący”obierzy świat.

Te ludzkie smrody to chyba jakiś fetysz jego, cały czas o tym mówi, ja nie wiem gdzie on bywa, ale w moim otoczeniu ludzie nie śmierdzą i dbają o higienę całego ciała. Facet wygląda sam jak niedomyty, cygański alfons, a sam obraża ludzi, skoro Polacy śmierdzą dla ciebie to proponuje proste rozwiązanie – życie na obczyźnie, nikt tutaj nie potrzebuje pana kimkolwiek pan jest bo na pewno nie stylistą.

gość, 15-09-13, 09:19 napisał(a):Ma chłop rację- uwielbiamy kisić się we własnym smrodku. Dzieci przegrzewane, mieszkania nie wietrzone, nie myjemy rąk WC (bo przecież rąk sobie nie pobrudziliśmy) nie wspominając o braku w uzębieniu!Opisałeś siebie, tak?!

Jacyków ma żółte zęby, to pewnie z puchy też mu musi dobrze jechać

gość, 15-09-13, 09:38 napisał(a):ma rację! wystarczy pierwszy lepszy tramwaj, autobus, PKS… ludziska cuchną, myć się nie chcą.Pla, pla pla. Pół zycia spędziłam w PKSach i autobusach i nic mi nie śmierdziało. A jak jest plus 35 i ludzie z pracy wracają po 8 czy 10 godzinach to jak ku@&%$wa! mają pachnieć? Jacy wrażliwcy naokoło. A jak Jacyków czuł skarpety przez buty to nie wiem.

gość, 15-09-13, 10:37 napisał(a):gość, 15-09-13, 09:19 napisał(a):Ma chłop rację- uwielbiamy kisić się we własnym smrodku. Dzieci przegrzewane, mieszkania nie wietrzone, nie myjemy rąk WC (bo przecież rąk sobie nie pobrudziliśmy) nie wspominając o braku w uzębieniu!Opisałeś siebie, tak?!Nie denerwuj się 🙂 kolega/koleżanka w d byli i g widzieli. Pooglądajcie sobie np. BBC i inne brytyjskie programy. Anglicy mają dopiero paskudne zęby. Polecam też Wstydliwe choroby, zobaczycie czy inne nacje tak chętnie myją ręce po wyjściu z wc. Dbałość o higienę to cecha danego człowieka a nie narodu.

ludzie ktorzy przesadnie dbaja o zapachy z pewnoscia mieli w przeszlosci stycznosc z brudem,temu panu ciagle cos smierdzi,mamusia sie nie myla,ze uraz z dziecinstwa,czy ktorys penisek serkiem jecha? no w odbycie to panie tomku perfumow sie nie znajdzie,wrazliwy nosek ktory wyczuje co i gdzie umoczyc

Ma absolutna racje – wlasnie wrocilem z kosciola na 7.00 rano – nastepnym razem pojde w masce gazowej albo odslucham msze w Radio!

Jak dla mnie ma racje ale mysle ze nie tylko Polacy!

ma rację! wystarczy pierwszy lepszy tramwaj, autobus, PKS… ludziska cuchną, myć się nie chcą.

Ma chłop rację- uwielbiamy kisić się we własnym smrodku. Dzieci przegrzewane, mieszkania nie wietrzone, nie myjemy rąk WC (bo przecież rąk sobie nie pobrudziliśmy) nie wspominając o braku w uzębieniu!

on wygląda jak łachmyta niemyty i śmierdzący ubrany w czyste podróbki, ciuchy gorszej jakości (na nim wszystko wygląda jak tandeta)

gówno w postaci pajaca opowiada o smrodzie…satyra jakich malo…

Ehh ja się zastanawiam czy będzie PACHNIEĆ nasza przyszłość gdy emeryturka nie starczy nam nawet na jedzenie nie mówiąc o opłaceniu ciepłej wody czy kosmetyków 😀

nie trawie gościa jak diabli, ale tu ma racje. polacy sa zaniedbani, zapuszczeniu w ogole nie dbaja o wyglad. i nie chrzańcie o rentach czy niskich zarobkach, nie mówimy tu o wykypieniu hurtem polsmana zeby w siebie zainwestowac. Mlodelko, szaponik i swieza bluzka majtochy i skarpetki (ewentualnie depilacja pach) to klucz do sukcesu! 😉

To ciekawe ,ale bardzo dawno gdzieś czytałam jak ktoś sie wypowiqadał ,że Jacyków tez jest brudasem i sam cuchnie

ciekawe za to jakie on ma zapachy? po nim jakoś nie wydaje się że ładnie pachnie

śmierdzieli trzeba zawstydzać, a to czy ktoś jest bucem czy pozerem nie boli tak jak smród

Nawet jeżeli ma rację, to wyraża to w jakiś obrzydliwy sposób. Jest bucem i pozerem, nie ma w nim nic naturalnego.

Niesamowity wiesniak.

ma rację w 100 %polacy smierdzą