Tomasz Wolny spał z synem na dworze. To działo się na mrozie w środku nocy

Tomasz Wolny spał z synem na dworze. To działo się na mrozie w środku nocy, fot. AKPA/Instagram. Tomasz Wolny spał z synem na dworze. To działo się na mrozie w środku nocy, fot. AKPA/Instagram.

Tomasz Wolny, znany z porannego programu “Halo tu Polsat”, zaskoczył fanów, publikując w mediach społecznościowych relację z nocy spędzonej z 13-letnim synem na mrozie, w… śnieżnej jamie. Gdy termometry wskazywały nawet –12°C, ojciec i syn postanowili zrealizować nietypowy plan. Przez trzy dni budowali własną śnieżną konstrukcję, by następnie spędzić w niej jedną z najzimniejszych nocy tej zimy.

Tomasz Wolny spędził noc na mrozie z synem. Jak to się zaczęło?

Siarczysty mróz tej zimy nie odpuszcza – jednak to nie ostudziło zapału Tomasza Wolnego i jego syna. Prezenter ogłosił w mediach społecznościowych, że wraz z chłopcem przez trzy dni konstruowali śnieżną jamę w ogrodzie, zamierzając w niej spędzić jedną noc mimo niskich temperatur. Cała akcja nie miała charakteru przypadkowego wypadku – była świadomą i przemyślaną aktywnością rodzinną, która szybko przyciągnęła uwagę internautów.

Tomasz Wolny opisując swój eksperyment, zaznaczył, że to nie było ekstremalne survivalowe wyzwanie, ale męska przygoda ojca z synem, przy której najważniejsze były odpowiednie przygotowanie i pozytywne nastawienie. Sam fakt, że podjął się tego w miejscu znanym i bez specjalistycznego sprzętu, zaskoczył wielu obserwatorów.

Zobacz więcej: Koniec śledztwa ws. śmierci Stanisława Soyki. Prokuratura z pilnym komunikatem

Jak przetrwali noc przy -12°C? Wskazówki od Tomasza Wolnego

W mediach społecznościowych Tomasz Wolny opisał, jak w praktyce wyglądało ich nocowanie w śnieżnej jamie i pokazał, że przy dobrym przygotowaniu nawet zimowy sen w ogrodzie może być możliwy. Kluczowe okazały się dobrze dobrane śpiwory oraz karimaty, które zapewniły izolację od mroźnej ziemi i niskiej temperatury. Prezenter podkreślił także, że zamknięcie wejścia do jamy sprawiło, iż wewnątrz zrobiło się relatywnie ciepło, co zdaniem Wolnego przypominało niemal tropikalne warunki.

Zobacz więcej: Nagle wbiegł pod nogi Nawrockiego. Takie sceny na konferencji w Londynie

Tomasz Wolny, który często dzieli się z fanami refleksjami z życia prywatnego, przekazał też praktyczne porady dla tych, którzy chcieliby kiedyś spróbować podobnej przygody, choć zaznaczył, że doświadczenia zimowe powinny być podejmowane z rozwagą i świadomością ryzyka.

Dla Wolnego to nie tylko wyzwanie, ale też lekcja ojcostwa

Najbardziej poruszającym elementem tej historii jest rodzicielski wymiar całego przedsięwzięcia. Tomasz Wolny podkreślił, że to właśnie relacja z synem była najważniejsza – “bycie tatą to dosłownie najlepsza przygoda i radocha życia”, pisał w swoim wpisie. Jego słowa i gest pokazały, że nawet w ekstremalnych warunkach można znaleźć okazję do budowania więzi rodzinnych.

Zobacz więcej: To powiedziała przed śmiercią. Mąż ujawnia ostatnie słowa Agnieszki Maciąg

Choć niektórzy internauci wyrażali zaskoczenie takim pomysłem, wiele osób przyjęło wpis z sympatią, widząc w tym przede wszystkim piękną historię ojca i syna, którzy wspólnie tworzą niezapomniane wspomnienia.

Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.
Tomasz Wolny, fot. Instagram.

 

Maciej Lechociński - Redaktor

Redaktor, reporter i wydawca serwisu zajmujący się show-biznesem od 2021 roku. Doświadczenie zdobywał w redakcjach takich jak: Plejada, Plotek oraz "Fakt". Od października 2024 roku związany z redakcją Kozaczek.pl, gdzie z pasją śledzi świat gwiazd, medialne afery i historie, o których wszyscy mówią.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze