Top of the Top Sopot Festival 2024. Nie obyło się bez wpadki: “Amatorszczyzna”
W poniedziałkowy wieczór rozpoczął na Top of the Top Sopot Festival. Na deskach Opery Leśnej w Sopocie pojawili się m.in. Enej, Sarsa, Kwiat Jabłoni i Wilki, a publiczność rozbawiał ulubiony telewizyjny duet, czyli Dorota Wellman i Marcin Prokop.
Top of the Top Sopot Festival 2024. Pojawiły się problemy techniczne
Jednak każdy telewizyjny festiwal nie odbędzie się bez wpadki. Niemal od razu po propoczęciu wydarzenia posypały się komentarze w sieci, że nie mogą znieść sopockiego nagłośnienia. Ewidentnie pojawiły się problemy techniczne, ponieważ artyści, którzy do tej pory śpiewali bezbłędnie – nagle fałszowali.
- Co się dzieje z nagłośnieniem?
- Śpiewać już nie dają rady, tego nie da się słuchać
- Mimo że bardzo lubię Gawlińskiego.. to dzisiejszy wokal utwierdził mnie w przekonaniu, że jego czas się już skończył
- Dźwięk fatalny !!!! Amatorszczyzna
- O rety! Jak Gawliński wyje!!!!! Prawdziwy wilk – pisali widzowie na Facebooku TVN’u.
Mimo tego wciąż wielu podobał się pierwszy dzień festiwalu. Pojawiała się masa pozytywnych komentarzy: “ŚWIETNY KONCERT!”, “Oglądam, świetny koncert”, “Oglądam, jesteście wspaniali”.
Zauważyliście problemy z nagłośniem? Jak Wam się podobał pierwszy dzień festiwalu?





Faktycznie Robert Gawliński śpiewał słabiej niż kiedyś, jego głosowi brakowało dźwięczności wyższych rejestrach, widać nie każdy śpiewa wybitnie aż do późnej starości jak Krzysztof Cugowski czy Małgorzata Ostrowska… Pomysł zespołu z Nickiem Sinclairem (reszty składu nawet nie pamiętam) totalna porażka, to dopiero amatorszczyzna.. Natomiast miłym zaskoczeniem był dla mnie Janusz Panasewicz. Jak na niego śpiewał wyjątkowo czysto i nawet brzmiał nieźle jego wokal. Bardzo podobało mi się też oświetlenie i dekoracje na scenie. Kayah, Enej, Sylwia Grzeszczak i Dyduła też dali radę, także poza wyjątkami ogólnie łapka w górę
Jednak każdy telewizyjny festiwal nie odbędzie się bez wpadki. Niemal od razu po propoczęciu wydarzenia posypały się komentarze w sieci, że nie mogą znieść sopockiego nagłośnienia. Ewidentnie pojawiły się problemy techniczne, ponieważ artyści, którzy do tej pory śpiewali bezbłędnie – nagle fałszowali.
Co się dzieje z nagłośnieniem?
Śpiewać już nie dają rady, tego nie da się słuchać
Mimo że bardzo lubię Gawlińskiego.. to dzisiejszy wokal utwierdził mnie w przekonaniu, że jego czas się już skończył
Dźwięk fatalny !!!! Amatorszczyzna
O rety! Jak Gawliński wyje!!!!! Prawdziwy wilk – pisali widzowie na Facebooku TVN’u. ALE WSTYD