Tragedia w rodzinie królewskiej. Smutne wieści nadeszły w Wielkanoc
Wielkanoc trwa. Jak się jednak okazało ten zazwyczaj magiczny czas, jest wyjątkowy trudny dla brytyjskiej rodziny królewskiej. Mierzą się bowiem obecnie z ogromnymi trudnościami.
Trudny czas dla rodziny królewskiej
Brytyjska monarchia przechodzi przez wyjątkowo niefortunny okres. Skandal wokół księcia Andrzeja i jego relacji z Jeffreyem Epsteinem doprowadził do odebrania mu tytułów, a to nie koniec konsekwencji. Po dwóch dekadach zamieszkiwania w Royal Lodge, były książę został zmuszony do przeprowadzki do skromniejszej rezydencji Marsh Farm.
Cieniem na nadchodzącej Wielkanocy kładzie się także nieobecność jego córek – Beatrycze i Eugenii – podczas uroczystego nabożeństwa w Windsorze. O kulisach napiętej atmosfery w pałacu opowiedziała “Faktowi” Wioletta Wilk-Turska, ekspertka i autorka książki o fenomenie Windsorów.
Trzeba przyznać, że po śmierci królowej Elżbiety II sporo się posypało. Niektórzy mówią, że podobno sprawa księcia Andrzeja nie wyszła wcześniej na światło dzienne ze względu na prośbę, aby nie zniszczyć jej jubileuszu 70-lecia panowania. — przyznała.
Afera z księciem Andrzejem odbiła się na Windsorach
Ekspertka Wioletta Wilk-Turska zaznaczyła, że postawa Karola III wobec skandalu była wyjątkowo stanowcza. Dla monarchy jest to sytuacja głęboko bolesna – musi on bowiem godzić obowiązki państwowe z osobistym dramatem, jakim są problemy jego rodzonego brata.
Musiał go od siebie odsunąć. Może, gdyby nie był królem, zareagowałby inaczej. Ze względu na piastowane stanowisko nie może sobie pozwolić na to, by tolerować, choć w najmniejszym stopniu, zachowania brata. Myślę, że sytuacja jest bardzo poważna, skoro po ujawnieniu tych wszystkich wydarzeń rodzina tak bardzo odcina się od Andrzeja — tłumaczy ekspertka.
Z doniesień brytyjskiej prasy wynika, że książę William kategorycznie odciął się od stryja, deklarując, iż nie życzy sobie żadnych relacji między Andrzejem a swoimi najbliższymi.
Co więcej zapowiedział, że jeżeli Andrzej zostanie zaproszony na jakieś uroczystości rodzinne, to William i jego rodzina się na nich nie pojawią. To dowodzi powagi sytuacji — twierdzi Wioletta Wilk-Turska.
Zdaniem ekspertki konsekwencje skandalu boleśnie dotknęły również córki Andrzeja. Choć coroczna msza wielkanocna w Windsorze to żelazny punkt w kalendarzu royalsów, księżniczki Beatrycze i Eugenia ogłosiły, że tym razem nie wezmą w niej udziału, wybierając inne plany. Wioletta Wilk-Turska zaznacza, że dla samego Andrzeja nowa, skromniejsza rzeczywistość musi być wyjątkowo gorzkim doświadczeniem.
Wielkanoc u Windsorów będzie inna niż zwykle
Zdaniem specjalistki tegoroczna Wielkanoc może stać się dla Windsorów czasem pełnym napięć i wyzwań.
Relacje między braćmi są napięte. Krążyły plotki, że Andrzej był ulubieńcem matki. Musi być w tym sporo prawdy, bo ona kryła różne jego szaleństwa i głupoty. Myślę, że jako monarchini musiała wiedzieć o różnych rzeczach. Może po prostu nie zdawała sobie sprawy z ich skali. Ciekawe jest, na ile w latach 80. brytyjskie służby wiedziały, co robi książę, i to bagatelizowały. W tamtych latach było też większe przyzwolenie na rzeczy, które teraz określamy jednoznacznie negatywnie. Pytanie, czy brytyjskie służby miały świadomość, że Jeffrey Epstein był kryminalistą — dodała.
Wioletta Wilk-Turska zwraca uwagę, że konsekwencje kryzysu dotykają nie tylko Andrzeja, lecz rykoszetem uderzają także w Sarę Ferguson. Mimo dawnego rozwodu para ponownie się związała, dzieląc trudy obecnej sytuacji. Ekspertka zauważa znamienną różnicę. Za życia Elżbiety II święta były czasem jedności pod królewskim dachem, podczas gdy obecnie wyraźnie zarysowuje się rodzinny rozłam.
Na Wielkanoc członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej spotykali się razem w Windsorze. W pierwszy dzień świąt zawsze udają się na mszę do pobliskiego kościoła. Tam jest okazja, aby tłum ich powitał lub wręczył kwiaty — mówi.
Wszystko wskazuje na to, że tym razem na uroczystościach zabraknie również księcia Harry’ego.
To byłby duży krok do przodu w kwestii naprawy relacji z Williamem. Na razie tego kroku nie ma i myślę, że prędko nie będzie. Uważam, że rozdziela ich Meghan Markle. Ona nie do końca rozumie zasady panujące w rodzinie królewskiej. Ostatnio zaczęła się skarżyć, że jej dzieci powinny być traktowane i mieć takie przywileje jak dzieci Williama. Nie rozumie, że tam panuje określona hierarchia na podstawie sukcesji do tronu — tłumaczy ekspertka.
Wioletta Wilk-Turska zwraca uwagę na narastającą frustrację Meghan, której kolejne przedsięwzięcia biznesowe kończą się fiaskiem. Mimo wielkich nadziei pokładanych w przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych, jej kariera za oceanem nie nabrała oczekiwanego tempa.




