Tuż przed trzecim odcinkiem “TzG” Natsu ogłosiła te wieści. „Niestety…”
Natsu, uczestniczka 18. edycji „Tańca z gwiazdami” nie boi się dzielić swoimi odczuciami i trudnościami związanymi z intensywnymi treningami do programu. Choć wielu uczestników chudnie przez wysiłek na parkiecie, ona zmaga się z innym problemem. W szczerej relacji na Instagramie opowiedziała, jak radzi sobie z tym nowym doświadczeniem, jednocześnie zachowując poczucie humoru i dystans do siebie.
Czy Natsu zaskoczy jurorów?
Natsu szczerze o problemach na parkiecie
Natsu od początku swojej przygody z „Tańcem z gwiazdami” spotkała się z dużym stresem, który miał znaczący wpływ na jej taneczne występy. Pomimo wcześniejszych sukcesów w internecie uczestnictwo w popularnym programie okazało się dużym wyzwaniem. Po pierwszym występie i niższej ocenie od Iwony Pavlović, influencerka postanowiła podzielić się swoimi odczuciami.
W relacji na Instagramie wyjawiła, że stres związany z występami na parkiecie sprawił, iż przytyła zamiast schudnąć. Wyznała, że zamiast cieszyć się gubieniem kilogramów, jak wielu innych uczestników, jej organizm zareagował wręcz odwrotnie.
Zamiast schudnąć, tyję – napisała, dodając, że to z powodu intensywnych treningów oraz ogromnego stresu, który wiąże się z byciem w telewizyjnym show.
Chociaż dla wielu osób może to być zaskoczeniem, Natsu nie zamierza się poddać i dalej pracuje nad sobą. Stara się utrzymać pozytywne nastawienie, licząc na to, że z każdym odcinkiem będzie lepiej.
Natsu o swojej sylwetce z humorem
W trudnej sytuacji Natsu nie traci poczucia humoru i dystansu do siebie. Zamiast martwić się swoim wyglądem, przyznała, że ma odpowiedni stosunek do tego, co się dzieje z jej ciałem.
Nogi raciczki, ale brzuch w formie – tak influencerka podsumowała swoje ciało w relacji na Instagramie.
Gwiazda nie chce brać do siebie komentarzy na temat swojej wagi, traktując to naszczęście z dystansem. Pokazuje, jak radzi sobie z wyzwaniami, które stawia jej udział w programie. Przyznała również, że stres związany z występami w show wpływa na jej sylwetkę, ale stara się z tego nie robić wielkiej tragedii.
Dla niej najważniejsza jest praca nad tańcem i skupienie się na kolejnych występach, które z pewnością będą coraz lepsze. Zamiast się załamywać, influencerka postanowiła na nowo ustawić priorytety i nie przejmować się powierzchownością koncentrując się na tym, co naprawdę ma znaczenie, czyli na dalszym rozwoju i występach na parkiecie. Jak wiadomo, fani trzymają kciuki za Natalię i liczą, że w końcu utrze nosa “Czarnej Mambie”.




Great article, i really enjoy reading it, i hope you post more, keep up the good wok , https://fr.frompo.com/ is gona come follow you for more , nice reading it.