On jest rodziną Michała Szpaka, a unikają się jak ognia. Teraz los zmusi ich do spotkania
Od lat uchodzą za jedne z najbardziej oryginalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Obaj mają charakterystyczny styl, wyraziste wizje artystyczne i rzesze wiernych fanów. A jednak… wciąż ze sobą nie rozmawiają. Najbliższe godziny mogą wszystko zmienić. Po raz pierwszy od głośnych deklaracji obaj pojawią się w tym samym miejscu i czasie na żywo, przed milionami widzów.
ZOABCZ TAKŻE: Kasia Tusk jeszcze nigdy nie pokazywała tej części mieszkania. Ta perspektywa zachwyciła internautów
Szpak potwierdził doniesienia. On jest jego rodziną
Mało kto wiedział, że Michała Szpaka i Ralpha Kamińskiego łączą nie tylko zainteresowania zawodowe, ale również… więzy krwi. Obaj pochodzą z Jasła na Podkarpaciu, a Michał Szpak w końcu potwierdził, że są dalekimi kuzynami. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim powiedział:
Moja babcia, świętej pamięci Danuta, była siostrą jego dziadka. Jestem z niego dumny. Z małego bloku, w Jaśle doszedł do takiej kariery w show-biznesie, bez żadnych znajomości, ciężką pracą i odwagą.
ZOBACZ TAKŻE: Kożuchowska zachwyca na warszawskim festiwalu. Ale te spodnie nie wszystkim przypadną do gustu
Rodzina rodziną, ale… kontaktu brak
Choć Michał Szpak i Ralph Kamiński są ze sobą spokrewnieni, od lat nie utrzymują właściwie żadnego kontaktu. W rozmowie z „Jastrząb Post” Michał przyznał:
Mimo tego, że łączą nas jakieś więzi (…), to w życiu prywatnym kontaktu nie mamy i w zasadzie nigdy go nie mieliśmy, w związku z tym on nie jest kontynuowany, po prostu nasze drogi i charakterologiczne, i muzyczne nie są tymi samymi drogami.
Obaj artyści funkcjonują w podobnych środowiskach muzycznych i medialnych.
Michał Szpak spotka się z Ralphem Kaminskim
Choć ich zawodowe ścieżki od lat biegną w różnych kierunkach, dziś może nastąpić przełom. W sobotę, 29 listopada, finał „The Voice of Poland” po raz pierwszy zgromadzi Michała Szpaka i Ralpha Kaminskiego na jednej scenie. Szpak pojawia się w programie co tydzień jako juror, natomiast Kaminski wystąpi tym razem jako gość specjalny. Dla widzów oznacza to jedno: pierwsze publiczne spotkanie dwóch artystów, o których relacji mówi się od dawna.
W jednym z wcześniejszych wywiadów Michał Szpak został zapytany, czy jego rówieśnik i kolega po fachu poradziłby sobie w roli jurora. Odpowiedział szczerze:
Myślę, że on zupełnie inaczej patrzy na styl niż ja, on idzie bardziej w klasykę, a ja jestem bardziej ekstrawagancki. Myślę, że fotel jurorski mógłby go przyjąć, bo jest niezwykle wrażliwą osobą (…).
ZOBACZ TAKŻE: Michał Szpak wyznaje prawdę o swojej orientacji. Fani czekali na to od dawna




