Tylko u nas! Bonda ujawnia prawdę o Jackowskim. Niby wszyscy się spodziewali…
Katarzyna Bonda w wywiadzie dla kozaczek.pl zdradza całą prawdę na temat wizjonera Krzysztofa Jackowskiego. Co powiedziała? Niby wszyscy się spodziewali, ale można się zdziwić.
Katarzyna Bonda to autorka wielu bestsellerów
Katarzyna Bonda to polska dziennikarka i scenarzystka, znana przede wszystkim jako pisarka. Przez lata napisała wiele bestsellerów. Jej twórczość to głównie bardzo popularne powieści kryminalne, często nazywana jest królową polskiego kryminału. Na koncie ma wiele nagród literackich, napisała tak kultowe pozycje jak “Sprawa Niny Frank” “Florystka” “Pochłaniacz” czy “Okularnik”.
Przez lata działała również w dziennikarstwie – pracowała w wielu redakcjach, takich jak “Super Express”, “Newsweek”, “Wprost”, “TVP” czy “Naj”. Oprócz tego była aktywna również w edukacji – wykładała w szkole kreatywnego pisania, a nawet utworzyła swoją własną szkołę i portal poświęcony pisaniu. Swoją ostatnią książkę – “Żniwiarz cienia” wydała w zeszłym roku.
Katarzyna Bonda udzieliła wywiadu dla kozaczek.pl
Katarzyna Bonda pojawiła się niedawno w studiu kozaczek.pl i udzieliła nam wywiadu. W rozmowie poruszono wiele tematów – od jej życia prywatnego, przez twórczość literacką, aż po sprawy kryminalne, takie jak słynne zaginięcie nastoletniej Iwony Wieczorek, czyli sprawa, która po ponad 15 latach znów powróciła do mediów i wywołuje wielkie emocje.
Poruszono także temat Krzysztofa Jackowskiego, czyli najsłynniejszego w Polsce jasnowidza, który pomagał przy wielu sprawach kryminalnych. Jak się okazuje – pisarka miała okazję go poznać. Co miała do powiedzenia na jego temat?
Katarzyna Bonda opowiedziała o spotkaniu z Krzysztofem Jackowskim
Pisarka poznała jasnowidza z Człuchowa, a nawet inspirowała się jego życiorysem przy pisaniu kilku swoich książek.
Ja poznałam Krzysztofa Jackowskiego i byłam u niego. Napisałam kilka postaci w moich książkach, które są nim inspirowane, a nawet raz występuje pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem – powiedziała w wywiadzie dla Kozaczka.
Powiem szczerze, że dla mnie to jest tajemnicze. Ja widziałam te wszystkie jego certyfikaty. On naprawdę pomógł w bardzo wielu śledztwach i ma te kwity. Czytałam te wszystkie eksplikacje i to było niesamowite zupełnie.
Też napisał ileś tam książek. Nie wszystkie przeczytałam, ale część czytałam, jak pisałam postać, która jest pod jego imieniem i nazwiskiem, to jest książka “Czerwony Pająk”. Zawarłam tam rodzaj takiej dychotomii, która po prostu z jednej strony pozwala ci w to wierzyć, a z drugiej strony uważasz, że to jest szarlataneria. On sam zdaje sobie z tego sprawę. On ma taki dystans niesamowity, że on sam tego nie rozumie. On mówi, że to jest jego przekleństwo. I prawdą jest, że nie zawsze mu się udaje.
Pamiętam, rozmawialiśmy o tym, że to jest tak, że czasami okoliczności mają znaczenie albo dostarczone dowody, albo że on widzi tak jakby fragment. Mam taki wątek i nie dotyczy on Krzysztofa Jackowskiego w tej nowej książce, o której mówiłam, że ją szykuje i tam totalnie na początku wydaje się, że oni ściemniają. Że po prostu to jest jakaś wtopa, że to po prostu są oszuści, którzy biorą kasę, kręcą tymi ludźmi, którzy szukają tej zaginionej osoby. A przez to, że jest kilka takich osób, tych zaginionych, to ta kasa, ten hajs jest spory. I ta sprawa się ostatecznie rozwiązuje po kilku latach i okazuje się, że było tak, jak oni mówili, tylko trochę inaczej.
Uważam, że to jest tajemnicze. Ja nie wiem, ja po prostu nie mam pojęcia. Ja wiem, że ludzie się zwracają do jasnowidzów, różnego rodzaju wróżbitów i myślę, że jest mnóstwo takich osób, które uważają, że mają taką zdolność. Natomiast moim zdaniem to jest głównie taki walor dla tych osób, które są rodziną zaginionych, że to im pozwala podnieść się na duchu i przetrwać, bo to jest kluczowe wtedy. Myślę, że sięgamy po takie niewyjaśnione, takie tajemnicze, trochę magiczne rozwiązania, kiedy czujemy słabość, bo jeżeli jesteś racjonalny, wszystko jest prawidłowo, nie idziesz do jasnowidza, nie słuchasz tego wszystkiego, co jest czystą wiarą, pewnego rodzaju wizją.
Ale wcale tego nie chcę deprecjonować, bo jak byłam u Jackowskiego, jak on mi pokazywał i opowiadał o tych różnych historiach, to niektóre były totalnie niesamowite i w ogóle niewiarygodne, że na przykład pomylił się co do miejsca, jeśli chodzi o inny staw, w którym została znaleziona osoba, bo po prostu dali mu mapę z któregoś tam innego roku i on zaznaczył ten staw, a po latach znaleziono ją w sąsiednim stawie. To są rzeczy, które są totalnie dla mnie niewyjaśnialne. Ja w gruncie rzeczy jednak jestem osobą, która wierzy raczej w twarde dane. Natomiast zastanawia mnie to często i nawet myślę, że poświęcę temu kiedyś książkę.





Po przeczytaniu artykułu muszę stwierdzić, że pani Katarzyna jest bardzo atrakcyjną kobietą!
JACKOWSKI Z RUTKOWSKIM I PAWEŁKIEM ZROBILI TEATRZYK NA DZIAŁECZCE PAWEŁKA. DLA GAWIEDZI. TO JEST NA YT. W DODATKU RUTEK JAKO OPŁACONY PRZEZ MATKĘ IWONY… DWAJ SKOMPROMITOWANI CELEBRYCI – JEDEN CIEMNOWIDZ A DRUGI SREDEKTYW. NIE PROMOWAĆ ICH!
Nie wierzę że ten człowiek jest jasnowidzem. Jeśli tak, to dlaczego nie “zobaczy” gdzie jest ciało Iwony Wieczorek, albo co się stało z Beata Klimek czy Karolina Wróbel. Bo te zaginięcia są medialne i łatwe do zweryfikowania. Czar jasnowidzenia by prysł.
Polecam swoje sny na Facebooku . Tadeusz Cierpiał