Tylko u nas! “BRAK SAMBY W SAMBIE” – Fabijański pod ostrzałem Pavlović. PRZEKROCZYŁ GRANICĘ?!
Za nami 4. odcinek “Tańca z gwiazdami”. Jeden z najbardziej emocjonujących w tej, ale chyba w każdej edycji programu — odcinek rodzinny. W trakcie rozmowy reportera Kozaczek.pl z jurorką Iwona Pavlović padło pytanie o punktacje tego wieczora, która okazała się wysoka mimo nieprzychylnych komentarzy.
Odcinek rodzinny “TzG”
Na parkiecie “Tańca z gwiazdami” pozostało 10. par. Oznaczało to tylko jedno, odcinek rodzinny, który cieszy się dużą popularnością wśród widzów. Są nie tylko ciekawi tańca, ale również tego, kogo do udziału w show zaproszą gwiazdy. W tej edycji mogliśmy zobaczyć obok gwiazd ich rodziców, kuzynków, partnerów czy dzieci.
Bez wątpienia jest to jeden z najbardziej wzruszających odcinków tego programu. Pomimo radosnej atmosfery, jurorzy pozostali dość surowi. Tylko jedna para dostała maksymalną ilość punktów. “40” zgarnęła Magdalena Boczarska, która wraz z Jackiem Jeschke oraz swoim życiowym partnerem, Mateuszem Banasiukiem, zatańczyła ogniste tango. Nieco gorzej poradzili sobie za to Piotr Kędzierski, który wystąpił z mamą z walcem wiedeńskim oraz Jasper Porębski i jego mama. Obie pary zdobyły jedynie 26 punktów i znalazły się na końcu stawki.
Wzruszenie i rodzinna atmosfera trwały do końca, a decyzją Polsatu wszystkie pary awansowały do kolejnego odcinka. Nie oznacza to, że gwiazdy mogły liczyć na sam lukier z ust jurorów. Jednej z par oberwało się za przygotowaną choreografię.

Sebastian Fabijański z siostrą na parkiecie “TzG”
Energetyczna samba przeplatana z elementami hip — hopu rozgrzała parkiet programu. Aktor ze swoją taneczną partnerką, Julia Suryś do udziału w tym specjalnym odcinku zaprosili siostrę Sebastiana, Weronikę. Połączenie samby i hip — hopu nie było przypadkowe, ponieważ właśnie w tym stylu tańca specjalizuje się kobieta. Jako dobry brat, chciał, żeby czuła się komfortowo przy jednoczesnym pokazaniu swojego talentu. Taki brat to skarb.
Za sambę otrzymali 34 punkty, choć recenzje tańca nie były oszałamiające. Jak przyznała Iwona Pavlović:
Mamy trochę takie wytyczne, że jednak w tym odcinku sędziujemy trochę łagodniej, tak spokojniej. […] Ten odcinek jest traktowany inaczej.
Jak więc ma się taniec z bliskimi do telewizyjnego show? Iwona Pavlović tłumaczy sytuację Sebastiana Fabijańskiego.
Wysoka punktacja dla Sebastiana Fabijańskiego, pomimo “samby w sambie”
Reporter Kozaczek.pl Jakub Szewczyk w rozmowie z Iwoną Pavlović nie ukrywał zaskoczenia wysoką punktacją dla aktora, mimo iż nie otrzymał pochlebnych komentarzy na temat swojego tańca. Padło wręcz pytanie, czy ten brak “samby w sambie” u Sebastiana Fabiańskiego był wybaczalny? Skoro otrzymał 8 punktów ostatecznie.
Iwona Pavlović odparła:
To dobrze, że poruszyłeś temat. Myślę, że w odcinku nierodzinnym nie byłoby dyskusji dla mnie. A w odcinku rodzinnym mam jednak troszeczkę to show też brać pod uwagę, jako całość tak zwana. On zatańczył świetnie, no nie oszukujmy się, to było świetne.
Jurorka dodała:
Bardziej obniżyłam mu, typu z 10, z 9 na 8, ale też nie zasługiwał, żeby dostać 1. Myślę, że gdy będzie odcinek nierodzinny i powtórzy się sytuacja… Gwiazdy nie mogą przekraczać granicy zachowania równowagi w takich cechach charakterystycznych danego tańca i krokach. Nie można tego robić. Ten program na tym jest oparty.
Mimo wszystko Sebastian Fabijański, tak jak reszta uczestników, “Tańca z gwiazdami” awansował do kolejnego odcinka. Czy w choreografii “nierodzinnej” pokaże więcej swoich tanecznych umiejętności?
Cała rozmowa z Iwoną Pavlović poniżej:



