Tylko u nas! Candy Girl o głośnym konflikcie z inną wokalistką. “Pierwsza hejterka”
Candy Girl, później Kendi, a tak naprawdę Basia Hetmańska. W trakcie swojej ogromnej popularności powoli zaczęła znikać ze świata show-biznesu. Jednak zanim to zrobiła, było o niej głośno z powodu konfliktu z pewną aspirującą wokalistką. W rozmowie z Wiktorem Słojkowski opowiedziała, co z tego pamięta.
Candy Girl na szczycie
Był rok 2009, kiedy Candy Girl zdobywała listy przebojów. Była znana z barwnego, kontrowersyjnego wizerunku i kolorowych stylizacji, przez co media okrzyknęły ją „polską Lady Gagą”, choć sama artystka odcinała się od tego porównania, wskazując na fascynację Beyonce. W 2009 roku wzięła udział w konkursie Premiery na 46. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu oraz na Sopot Hit Festiwal. Wydała debiutancki album “Hałas w mojej głowie” i wyjechała do Chin, gdzie zagrała ponad 30 koncertów.

Candy Girl o ciemnych stronach show-biznesu
Ciesząca się ogromną popularnością Candy Girl, po Festiwalu w Opolu, stała się ofiarą Sary May. Ona również próbowała swoich sił w branży muzycznej, lecz z gorszym skutkiem. Sara May znalazła więc łatwiejsze rozwiązanie na zyskanie rozgłosu. W 2008 r. zrobiło się o niej naprawdę głośno z powodu bloga, w którym nie brakowało ostrej krytyki największych polskich gwiazd, przekazanej w dosadny sposób. Oberwało się też Candy Girl. May zakwestionowała jej talent i napisała na swoim blogu: “ciekawe, komu dała dup**y, że się tam znalazła?”.
Ciąg dalszy tej historii, miał miejsce niedługo później. Blogerka wpadła na branżowej imprezie na ówczesnego partnera Candy Girl, DJ’a Adamusa, ten bez zastanowienia wylał na nią napój wysokoprocentowy, a ona rzuciła się na niego. Tym samym osiągnęła swój cel: zrobiło się o niej głośno.
Jak ten konflikt pamięta dziś Basia Hetmańska
Podczas rozmowy z Wiktorem Słojkowski, Basia Hetmańska została zapytana o tę sytuację sprzed lat. Oto jak nazwała Sarę May:
Ja bym tę osobę nazwała takim pierwszym hejterem polskim. Takim, wiesz, taką osobą, która robiła absolutnie wszystko i robiła z tego materiał na hejt.
Słojkowski zapytał Candy, czy pamięta, co May o niej powiedziała.
Wiesz, że ja nie pamiętam. Ale pewnie coś, że ja nie potrafię śpiewać. Jakby to było, to było tak mało odkrywcze. Nie wiem, że ktoś zarzucił, że popełniam grafomaństwo, wiesz w tekstach, to wiesz. Ktoś się przysłuchał moim tekstom. Poświęcił czas. Ale mówienie komuś, ona nie potrafi śpiewać, a nie miała okazji usłyszeć mnie na żywo. No to heloł, co to jest za krytyka.,
Cała rozmowa z Basią Hetmańska poniżej.




