Tylko u nas! Czy Iwona Wieczorek targnęła się na swoje życie? Ten komentarz wiele wyjaśnia
Sindre Sandemo to reżyser serialu “Tajemnicze zaginięcia kobiet” opowiadającym o najbardziej wstrząsających zniknięciach kobiet. Teraz pojawił się w podcaście kozaczek.pl, a jednym z poruszonych tematów była sprawa Iwony Wieczorek.
Kim jest Sindre Sandemo
Sindre Sandemo jest norweskim aktorem, reżyserem i scenarzystą, który już od wielu lat mieszka i tworzy w Polsce. Jest znany zarówno ze swoich ról serialowych, jak i pracy po drugiej stronie kamery, przy wielu produkcjach dokumentalnych i fabularnych.
Sandemo jest także twórcą serialu “Tajemnicze zaginięcia kobiet“, który został oparty na śledztwach popularnego dziennikarza kryminalnego Rafała Zalewskiego, znanego m.in. z programu “Interwencja” oraz podcastów true crime “Na Protokół” oraz “Na Miejscu Zbrodni”. Za wyreżyserowanie oraz scenariusz odpowiedzialny był właśnie Sindre Sandemo. Prywatnie mężczyzna jest mężem znanej aktorki, Pauliny Gałązki, która obecnie występuje w “Tańcu z Gwiazdami”.

Sprawa zaginięcia 19-letniej Iwony
Sprawa sięga 17 lipca 2010 roku. Tego dnia Iwona Wieczorek bawiła się ze znajomymi w jednym z sopockich klubów. W pewnym momencie pomiędzy imprezowiczami doszło do kłótni, po której 19-latka postanowiła wrócić do domu i wyszła z dyskoteki. Niestety – Iwona nigdy tam nie dotarła.
Po godzinie 4 rano monitoring po raz ostatni nagrał ją przy wejściu na plażę nr 63 w gdańskim Jelitkowie. Niedługo po tym Iwona zniknęła bez śladu. Do dnia dzisiejszego na rozwiązanie tej sprawy czeka cała Polska, a przede wszystkim jej rodzina, w tym matka Iwony, Iwona Główczyńska.
Różne teorie na temat sprawy Iwony Wieczorek
Podczas rozmowy Wiktora Słojkowskiego z reżyserem i autorem serialu “Tajemnicze zaginięcia kobiet”, został poruszony również wątek licznych teorii dotyczących zaginięcia Iwony Wieczorek. Sindre Sandemo powiedział:
No i tutaj jest właśnie jeden z takich nowych kierunków, który badaliśmy, to jest możliwość czy to mogłoby być samobójstwo – pod względem tego, czy to jest możliwe. Powiedzmy, że dziewczyna wchodzi do wody, chce się zabić i nie jest potem znaleziona. Tak, to jest możliwe, bo są takie przykłady, że ciało wypływa z zatoki i pojawia się powiedzmy w Finlandii potem, czy w Rosji – w Kaliningradzie, czy w Szwecji. Czyli to jest możliwe. Tylko czy zagłębiając się w materiałach mam wrażenie, że to jest prawdopodobne? Nie za bardzo.
Mi się wydaje, że Iwona była dziewczyną, która zbyt dużo chciała mieć od życia. Nie widzę żadnych innych śladów, które pokazują, że ona po prostu chciała się poddać – nie w ten sposób. Oczywiście, nie można tego całkowicie wykluczyć. Tak, jest to możliwe, chociaż ostatnie wiadomości, które wysłała tego wieczoru, to nie jest coś, co bym pisał przed zakończeniem swojego życia. Nie, ona tam pisała, że idzie sama do domu, że ktoś coś od niej chce. Nie wiadomo było, o co chodzi.
Cały wywiad poniżej.





Tytuł absurdalny podobnie jak wywody zaproszonego gościa. Czy za mało jest mataczy w tej sprawie, że daliście atencję kolejnemu? Pani Aldona, pani Bilska i pan Siewert – dlaczego ich nie zaprosicie razem i nie zrobicie konfrontacji???