Tylko u nas! Doda na strajku w obronie zwierząt. Żąda spotkania z Tuskiem. “To jest koszmar”
Dzisiaj pod Sejmem odbył się ogólnopolski protest poświęcony ochronie praw zwierząt. Demonstracja odbyła się pod hasłem “Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce”. Swoją obecność na wydarzeniu potwierdziła Doda, która w mediach społecznościowych, w mocnych słowach, apelowała o zaangażowanie wszystkich osób, którym zależy na dobru zwierząt. W rozmowie z reporterką kozaczek.pl Klaudią Lewandowską opowiedziała o planach spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.
Doda działa na rzecz zwierząt
Od kilkunastu tygodni Doda angażuje się w pomoc przebywającym w schroniskach psom. Piosenkarka nagłaśnia również temat placówek, które pod przykrywką pomocy zwierzętom, skrajnie je zaniedbują. Afera wokół warunków w polskich schroniskach wybuchła po tym, jak alarmujące doniesienia w mediach społecznościowych przekazała właśnie Dorota Rabczewska.
W połowie stycznia wokalistka nagłośniła przypadek schroniska w Bytomiu, na które od lat uwagę zwracali radni, aktywiści i mieszkańcy miasta. Doszło do spotkania wokalistki z prezydentem tego miasta i kierowniczką schroniska. Tej drugiej zarzuciła m.in. wydawanie na własne zachcianki pieniędzy przeznaczonych oficjalnie na pomoc zwierzętom. Celebrytka uczestniczyła też w protestach organizowanych przed schroniskiem. W następstwie m.in. jej działań władze miasta podjęły decyzję o wyznaczeniu nowego zarządcy bytomskiego schroniska.

Doda w Sejmie apeluje ws. schronisk dla psów
O ochronie praw zwierząt Rabczewska mówiła też podczas posiedzenia sejmowej komisji, na którym pojawiła się wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan 20 stycznia 2026 r. Apelowała do polityków, by zrobili porządek z patoschroniskami:
Ja tu siedzę resztką nerwów, bo jestem osobą bardzo emocjonalną. Jak niektórzy znają moją przeszłość, wiedzą, że ja już nigdy nie będę cieszyć się z zimy. Nigdy. Nigdy nie wyjdę z moimi psami na śnieg. Bo jak osoba wrażliwa i inteligentna miałaby się cieszyć, wiedząc, że kilka kilometrów dalej są schroniska i miejsca, w których psy zamarzają? Ponieważ państwo dopuściło do takich luk w systemie, że sadysta może polewać psa wodą na mrozie – bo takie zdjęcia i nagrania widziałam – i jeszcze na tym zarabiać. I jeszcze być chronione.
Zaangażowanie Dody i innych aktywistów doprowadziło do zamknięcia schroniska w Sobolewie. Sprawa stała się na tyle głośna, że informację o podjęciu takiej decyzji przez organy państwowe przekazał premier Donald Tusk.
Kiedy dojdzie do spotkania Dody z Donaldem Tuskiem?
Dorota Rabczewska znana jest z tego, że nie rzuca słów na wiatr. Jeżeli powiedziała A, powie i B. I to się właśnie dzieje. Skoro nawoływała do pojawienia się pod Sejmem, pojawiła się też i ona. Reporterka kozaczek.pl Klaudia Lewandowska poruszyła z Dodą temat petycji oraz spotkania z Donaldem Tuskiem. Czy to spotkanie jest już coraz bliżej?
No zostało nam 8% do podpisu, więc jakieś tam 40 tysięcy na pół miliona. To jest bardzo dużo. Nie minęło jeszcze dwa miesiące, mamy i tak prawie pół miliona podpisów.
Klaudia Lewandowska zapytała, czy spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem może coś zmienić:
Myślę, że jak posłucha i poświęci te 10 minut, żeby zrozumieć, żeby chcieć zrozumieć jako osoba też kochająca zwierzęta, to też zmieni trochę optykę i narrację. Nie wiem, być może też go nakręca Giertych, który jest jego jakimś doradcą, a moim bardzo dużym wrogiem, ponieważ reprezentował mojego byłego eks w walce przeciwko mnie. Mam nadzieję, że te zwierzęta są dla niego ważniejsze niż jakieś prywatne sympatie i antypatie. I mam nadzieję, że po prostu weźmy pod uwagę pół miliona podpisów obywateli i tego, że jako bardzo decyzyjna osoba, jako osoba bardzo sprawcza, małym swoim gestem będzie mógł nam naprawdę bardzo pomóc.
Tutaj można podpisać petycję: https://actionnetwork.org/forms/apel-dody/#s=S.embed_link-K.C-B.1-L.1.zw
Cała rozmowa z Dodą poniżej:



