TYLKO U NAS: Gwiazdy na benefisie Stana Borysa
We wtorek w Sali Kongresowej w Warszawie odbył się benefis Stana Borysa. Artysta świętował 50 lat na scenie i swoje 70. urodziny. Sala Kongresowa była pełna. Niemal każdy występ wokalisty przerywany był brawami, po niektórych utworach widzowie oklaskiwali go na stojąco.
Ceremonię znakomicie poprowadził Emilian Kamiński, a artystom grała orkiestra pod dyrekcją Krzesimira Dębskiego oraz zespół Stana Borysa – Imię Jego 44.
Najbardziej podobała nam się pierwsza część koncertu, kiedy Stan śpiewał swoje legendarne przeboje: Annę, Spacer dziką plażą czy Jaskółkę, od której aż ciarki przechodziły po plecach.
Wpadka wiceminister kultury
Po przerwie Małgorzata Omilanowska, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, wręczyła Stanowi Borysowi w imieniu ministra Bogdana Zdrojewskiego złoty medal Gloria Artis, najwyższe odznaczenie nadawane przez ministra ludziom zasłużonym dla kultury.
Pani wiceminister chyba była mocno stremowana występem, bo najpierw zwróciła się do Stana Borysa per “drogi jubileuszu” zamiast “jubilacie”, a potem stwierdziła, że “jego głosu nie da się odtworzyć goląc się pod prysznicem albo robiąc sobie rano tapir”. Nie wiemy, co autorka miała na myśli z tym tapirem, ale wybaczamy, bo przecież pani wiceminister specjalizuje się w zabytkach, a nie artystach. Nieobecność Bogdana Zdrojewskiego na jubileuszu artysty tak wysokiej klasy uważamy za poważne faux pas.
Rewelacyjny występ aktorki Na dobre i na złe
W drugiej części benefisu młodzi artyści śpiewali przeboje Stana. Jako pierwsza wystąpiła Katarzyna Skrzynecka, która zaśpiewała swoją piosenkę Padnij i wstań. Mamy wrażenie, że jako jedyna wykonała ten utwór z playbacku. Jak mawiał Mark Twain, spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia.
Ania Rusowicz przepięknie zaśpiewała piosenkę Płomienie. Przez chwilę mieliśmy wrażenie, że to śpiewa Ada Rusowicz. Potem Michał Milowicz wykonał przebojowo Na wierchach wieje wiatr.
W fotele wbił nas występ Katarzyny Dąbrowskiej, która zaśpiewała jeden z najpiękniejszych i najtrudniejszych utworów Stana Borysa – Jaskółkę. Młoda aktorka Teatru Współczesnego w Warszawie, znana z roli lekarki Wiktorii w serialu Na dobre i na złe, jest też piosenkarką i laureatką wielu prestiżowych nagród. Ma niezwykle silny i niski głos.
Jej interpretacja Jaskółki zachwyciła nas zarówno pod względem wokalnym, jak i aktorskim. Jako jedna z nielicznych spośród innych młodych artystów występujących tego dnia mogła konkurować z jubilatem w wykonaniu jego utworu. Chapeau bas!
Iwona Pavlovic w roli Cyganki
Znakomity występ tenora Michaela Kleitmana znowu poruszył publiczność. Najpierw wraz ze Stanem Borysem zaśpiewali L’amore è amare l’amore. Potem śpiewak wykonał utwór Caruso, który publiczność nagrodziła brawami na stojąco.
Publiczność rozruszała Iwona Pavlovic, która wraz z młodym zespołem zatańczyła – w czasie wykonywania przez znakomitą śpiewaczkę, mezzosopranistkę Teatru Wielkiego Małgorzatę Pańko oraz jubilata – piosenki Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma. Czarna Mamba udowodniła nam, że nie tylko potrafi sędziować, ale też widowiskowo tańczy.
Kabaret rozśpiewał salę
Na koniec na tronie Jubilata posadził Maurycy Polaski z Kabaretu Pod Wyrwigroszem. Cała sala odśpiewała piosenkę ułożoną na tę okazję przez kabaret do melodii i słów przeboju Jerzego Połomskiego:
Cała sala śpiewa z nami
W Kongresowej Stan Borys jest z nami.
Raz się żyje, odkręćmy butelkę w sam raz,
Dziś Stana, Stana jest czas! Ole!
Co na to Stan Borys?
Zapytaliśmy Stana Borysa, jak się czuje po benefisie:
Specjalnie zacząłem koncert od piosenki do wiersza Bogdana Loebla, która była pierwszą w moim życiu, jeszcze przed Anną. Jej pierwsze słowa brzmią: Posłuchajcie piosenki mej, posłuchajcie. Dla Was przecież śpiewam. Nie przechodźcie obojętnie tak. Jest to rodzaj ukłonu, prośby do publiczności, z którą chciałbym przeżyć ten benefis i jeszcze wiele lat. Bo bez niej – ja nie istnieję.
Uwielbiam tę ciszę, która przeradza się we wrzask, która unosi serca i sprawia, że widownia wstaje. To piękne, że na koncercie otrzymałem tyle ciepła od publiczności. Moje wzruszenie udzielało się widzom. Takie momenty zdarzają się raz na 50 lat.
Spotkał mnie zaszczyt od publiczności, od której otrzymałem brawa, od ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, który mi przyznał złoty medal Gloria Artis oraz Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych i Polskich Nagrań. Spotkała mnie radość od przyjaciół, aktorów, muzyków, tenisistów, sportowców i wokalistów, którzy zaśpiewali dla mnie. To było cudowne uczucie. Jestem wdzięczny wszystkim.
Dobre rzeczy chciałoby się powtórzyć i przeżyć jeszcze raz. Proszę Boga, abym mógł to powtórzyć za następne 50 lat.
Jaskółka w wykonaniu Stana Borysa oraz Katarzyny Dąbrowskiej:
Spacer dziką plażą w wykonaniu Stana Borysa:

Stan Borys, Sala Kongresowa w Warszawie, 22 maja 2012

Ania Rusowicz na benefisie Stana Borysa

Katarzyna Skrzynecka na benefisie Stana Borysa

Iwona Pavlovic tańczy ze Stanem Borysem

Rewelacyjne wykonanie Jaskółki przez aktorkę i piosenkarkę Katarzynę Dąbrowską

Michał Milowicz śpiewa utwór jubilata

Znakomity tenor Michael Kleitman

Wiceminister kultury, Małgorzata Omilanowska, wręcza Stanowi medal Gloria Artis

Zapaśnik Andrzej Supron w imieniu kolegów-tenisistów składa jubilatowi życzenia

Stan Borys ze swoją partnerką, Anną

Maurycy Polaski z Kabaretem Pod Wyrwigroszem.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych
gość, 25-05-12, 16:39 napisał(a):gość, 25-05-12, 08:01 napisał(a):Jaskółka w wykonaniu Piotra Cugowskiego – to jest niesamowitePiotr Cugowski postawił warunki nie do przyjęcia i dlatego nie brał udziału w koncercie.Piotr Cugowski nie wziął udziału w koncercie, bo był chory. 18, 19 i 20 maja grali koncerty, na których było słychać, że traci głos, dlatego musiał zrezygnować z tego występu, bo za chwilę mieli grać w Opolu… więc nie siej fałszywego zamętu (po koncercie w Pile 19 maja mówił o tym, że występuję na benefisie Stana Borysa, niestety gardło odmówiło posłuszeństwa)
gość, 25-05-12, 21:13 napisał(a):Pierwsza część koncertu była taka sobie, brak dobrego nagłośnienia i odsłuchów spowodowało, że artysta śpiewający piano nie był słyszalny i niestety zdarzały się fałsze. I nie tylko Skrzynecka śpiewała z playbacku, także Stan Borys w duecie z super tenorem. Chaotyczny taniec cygański mnie nie zachwycił ale może dlatego, że nie przepadam za tą piosenką…Reszta wykonawców dała radę a Dąbrowska zaśpiewała znakomicie, choć wybranie sztandarowego utworu innego artysty zawsze jest trochę ryzykowne. A teraz żeby powstrzymać nieprzychylne komentarze podkreślam, że bardzo cenię Jubilata, jego talent i charyzmę. Niewielu jest artystów, którzy potrafią tak sugestywnie przybliżać nam poezję. I życzę Sto lat! Beata Aponowicz
Stan Borys jest mroczny, niepokojący a jaskółka to hit na maxa!
Pierwsza część koncertu była taka sobie, brak dobrego nagłośnienia i odsłuchów spowodowało, że artysta śpiewający piano nie był słyszalny i niestety zdarzały się fałsze. I nie tylko Skrzynecka śpiewała z playbacku, także Stan Borys w duecie z super tenorem. Chaotyczny taniec cygański mnie nie zachwycił ale może dlatego, że nie przepadam za tą piosenką…Reszta wykonawców dała radę a Dąbrowska zaśpiewała znakomicie, choć wybranie sztandarowego utworu innego artysty zawsze jest trochę ryzykowne. A teraz żeby powstrzymać nieprzychylne komentarze podkreślam, że bardzo cenię Jubilata, jego talent i charyzmę. Niewielu jest artystów, którzy potrafią tak sugestywnie przybliżać nam poezję. I życzę Sto lat! Beata Aponowicz
gość, 25-05-12, 11:39 napisał(a):co to ma byc????a kogo obchodzi jakis zdziadzialy cep????artykuł pisal ktos z rodziny tego dziada?czy zaplacil wam zebyscie zamiescili tu te pochwalne wypociny????osoby takie jak ty nie powinny miec mozliwosci komentowania, zal to czytac, Stan jest artysta, ma ogromny talent i piekne utwory jak mozna napisac tak o kims kto tyle osiagnal ciezka praca i zdolnosciami, zenada po prostu
gość, 25-05-12, 08:01 napisał(a):Jaskółka w wykonaniu Piotra Cugowskiego – to jest niesamowitePiotr Cugowski postawił warunki nie do przyjęcia i dlatego nie brał udziału w koncercie.
gość, 25-05-12, 12:19 napisał(a):gość, 25-05-12, 11:39 napisał(a):co to ma byc????a kogo obchodzi jakis zdziadzialy cep????artykuł pisal ktos z rodziny tego dziada?czy zaplacil wam zebyscie zamiescili tu te pochwalne wypociny????osoby takie jak ty nie powinny miec mozliwosci komentowania, zal to czytac, Stan jest artysta, ma ogromny talent i piekne utwory jak mozna napisac tak o kims kto tyle osiagnal ciezka praca i zdolnosciami, zenada po prostuPerły przed wieprze.
fajnie się trzyma ten Stan:)
co to ma byc????a kogo obchodzi jakis zdziadzialy cep????artykuł pisal ktos z rodziny tego dziada?czy zaplacil wam zebyscie zamiescili tu te pochwalne wypociny????
jaki minister – taki poziom kultury w kraju :-/
gość, 25-05-12, 06:05 napisał(a):kasia skrzynecka musiala spiewac z blaybeck-ubo ja mocno sadlo uwieralo przepone.puknij się w ten pusty łeb debilko !!!
Jaskółka w wykonaniu Piotra Cugowskiego – to jest niesamowite
ania rusowicz swietna zdolna piekna
gość25-05-12, 00:20, Ocena: 0 +/- cytujCytat:“Marnej jakości te fotki!!! ”Odp.Prześlij swoje lepszej jakości.
Marnej jakości te fotki!!!
kasia skrzynecka musiala spiewac z blaybeck-ubo ja mocno sadlo uwieralo przepone.
gość, 25-05-12, 00:20 napisał(a):Marnej jakości te fotki!!!