Tylko u nas! Hakiel wprost o zdradzie. Ujawnił, co usłyszał w telefonie
Marcin Hakiel od kilku lat tworzy udaną relację z Dominiką Serowską, a ich związek budzi niezwykłą ciekawość ze strony fanów i mediów. W najnowszym wywiadzie dla Kozaczka tancerz opowiedział o jej relacji z byłymi partnerami.
Marcin Hakiel zaczął nowy etap życia
Marcin Hakiel to popularny tancerz, choreograf, instruktor, który już od ponad dwudziestu lat jest obecny w polskim show-biznesie. W 2008 roku poślubił aktorkę znaną z “M jak miłość”, Katarzynę Cichopek, którą poznał latem 2005 roku podczas przygotowań do programu “Taniec z gwiazdami”. Para doczekała się dwójki dzieci syna Adama oraz córki Heleny.
11 marca 2022 roku Hakiel poinformował o rozstaniu z żoną, a 25 sierpnia tego samego roku ich małżeństwo zostało formalnie zakończone głośnym rozwodem. Od tej pory para musiała zacząć układać sobie życie na nowo. Na szczęście oboje szybko znaleźli sobie drugie połówki i rozpoczęli nowy etap w życiu.

Marcin Hakiel tworzy dziś szczęśliwą rodzinę z Dominiką Serowską
Nowy etap w życiu tancerza rozpoczął się w lutym 2024 roku, gdy ogłosił zaręczyny z Dominiką Serowską. Para wychowuje wspólnego syna, Romeo Jeremiego, który w zeszłym miesiącu świętował swoje pierwsze urodziny. Związek Hakiela i Serowskiej szybko stał się medialny, oboje bardzo chętnie udzielają wywiadów, w których opowiadają o swojej relacji i codziennym życiu. Dominika Serowska coraz śmielej zaznacza swoją obecność w show-biznesie, budząc zainteresowanie zarówno fanów, jak i mediów.
Dominika Serowska spotyka się z byłymi partnerami
W wywiadzie dla Kozaczka Hakiel powiedział, że jego partnerka wciąż utrzymuje kontakt z byłymi partnerami, jednak on sam uważa to za całkowicie normalne.
Właśnie ostatnio miała urodziny, dzwonią do niej i ona tak: “A ty się nie pytasz, kto dzwoni?” A ja jej mówię: “Słuchaj, będziesz chciała, to powiesz. Wiem, że masz kontakt z byłymi, więc skoro masz kontakt, a masz urodziny, no to byłoby dziwne, żeby nie zadzwonili, no bo to by znaczyło, że jednak nie chcą mieć tego kontaktu.” Ja sporo przepracowałem na terapii. Zresztą ja w tym moim długim związku małżeńskim też raczej nie byłem jakoś chorobliwie zazdrosny.
Jak przyznaje, w jego związku nie ma miejsca na zazdrość i zakazy.
Nie będziemy sobie tu czegoś zabraniać, czy przesadnie się ograniczać. Tak samo dla mnie sprawdzanie sobie telefonów jest poniżej mojego szacunku wobec samego siebie. My na przykład znamy swoje kody i nasze telefony leżą po prostu i jak ktoś potrzebuje, to po prostu bierzemy.
Według tancerza kontrolowanie partnera nie ma sensu.
Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś będzie chciał coś zrobić, to i tak zrobi, tak? No i życie mnie tego nauczyło i pokazało, że tak jest. Jak moja partnerka będzie chciała mnie zdradzić, to mnie zdradzi. I teraz nieważne, ile ja tam tych różnych bram dookoła poustawiam, jakichś GPS-ów w telefonie i będę sprawdzał. My jesteśmy dorośli.
Para pozwala sobie na swobodę i odrobinę prywatności.
Każdy z nas też ma swój kawałek życia. Ma swoich przyjaciół. Jak Dominika gdzieś wychodzi z przyjaciółkami, to ja nie siedzę zestresowany. Idzie z przyjaciółkami, mniej więcej mi daje znać, o której będzie. Na tyle siebie szanujemy, że jesteśmy pod tymi telefonami. To nie jest tak, że teraz przez 5 godzin wyłączę telefon i nie wiadomo co. Jak jest jakaś potrzeba, to do siebie dzwonimy. Byłoby mi szkoda trochę mojego życia, żeby teraz właśnie kontrolować tę drugą osobę.
Całą rozmowę z Marcinem Hakielem zobaczysz poniżej:



Przecież ta Serowska to taki nikt, taka tak zwana zapchajdziura żeby był ktokolwiek. Która normalna byłaby z kimś kto tylko chodzi po brukowcach i kilka lat po rozwodzie opowiada tylko o żalach do byłej żony. Biedna żona tyle lat musiała z nim wytrzymać