Tylko u nas! „Jak są pieniądze to ludzie się tak lubią szarpać” – Marcelina Leszczak przerywa milczenie!
Marcela Leszcza w show biznesie
Swoje pierwsze kroki w świecie show biznesu postawiła w programie stacji TVN “Top model”. Była uczestniczką 3. edycji programu i udało jej się dojść, aż do finału, gdzie zajęła 2. miejsce. Dzięki udziałowi w programie, zyskała nie tylko rozpoznawalność, ale także brała udział w pokazach mody i kampaniach reklamowych, m.in. dla marki „Chaos by Marta Boliglova” oraz marek Agnieszki Woźniak-Starak.
Mogła się także sprawdzić jako aktorka. Najgłośniej było o niej w serialu “Miłość na bogato”. Występowała także w “Wkręceni 2” , “7 uczuć” czy Dziewczyny z Dubaju.

Miłosne życie Marceli Leszczak
Życie uczuciowe modelki, jest mocno komentowane w mediach od samego początku. A to za sprawą jej związku z Michałem Koterski. Jako para zaczęli pojawiać się w przestrzeni publicznej w 2016r., od razu zwracając na siebie ogromną uwagę. Ich relacja szybko nabrała tempa.
Już kilkanaście miesięcy później na świat przyszedł ich syn, Fryderyk, a para zaręczyła się. Choć początki zapowiadały stabilizację, wkrótce nadeszły pierwsze kryzysy. Para rozstała się, ale już w 2019 roku do siebie wrócili i wzięli ślub. Jednak to nie uchroniło ich przed rozstaniem.
Medialne rozstanie z Michałem Koterskim
Rozstanie Marceli Leszcza i Michała Koterskiego, przez pewnie czas było szeroko komentowane. Więc kiedy reporterce Kozaczek.pl udało się spotkać modelkę, postawiła zadać pytanie właśnie o to. Odniosła się również do jej samopoczucia, w sytuacji jakiej się aktualnie znajduje.
Leszczak odpowiedziała:
Może głośne, ale na pewno nie burzliwe i to jest najważniejsze. Więc ja się czuję komfortowo i każdemu mogę polecić spokojne, komfortowe rozstanie.
Jak są pieniądze, to ludzie się tak lubią szarpać. Ja mogę powiedzieć od siebie, że zaakceptowałam aktualny stan rzeczy i zrobiłam wszystko, żebym jak najmniej zdrowotnie, żeby to jak najmniej na moim zdrowiu się odbiło i żeby jak najspokojniej było, a przede wszystkim nie na Fryderyku. Więc tutaj to bardzo o to się zatroszczyliśmy.
No, bo to dla nas było bolesne. Ja to mówię takim lekkim duchem. No bo ja, od czerwca, my już nie jesteśmy razem, zanim media jeszcze kilka miesięcy nie wiedziały. No trudne są rozstania, co tu dużo mówić. No, ale takie są okoliczności. Czasem ludzie nie są dla siebie i myślę, że gorsze jest, kiedy ludzie tkwią w relacji, która obu stronom nie służy. To jest najgorsze. A jeszcze jak się robi to dla dziecka, to w ogóle jest dzieckiem. Można się zaopiekować w inny sposób. Psychoterapia, poświęcenie czasu dziecku, a nie tylko zadaniowość, różne aktywności po szkole, fizyczne czy rozwojowe. Poświęcić czas dziecku i Michał to samo robi z Fryderykiem. Poświęca mu czas.


