Tylko u nas! Kajra i Sławomir o zwolnieniu ich z TVP. “Przerażające…”. Nieźle się rozgadali
Sławomir i Kajra to jedno z najbardziej charyzmatycznych małżeństw na polskiej scenie muzycznej. Duet nie tylko sprawdza się na scenie, ale także przed kamerami, co potwierdza bogata kariera w Telewizji Polskiej. Zakończenie współpracy odbyło się w cieniu medialnego skandalu. Teraz para opowiedziała o kulisach pracy nad programem “Tak to leciało”.
Sławomir i Kajra w przestrzeni medialnej
Sławomir i Kajra to nie tylko małżeństwo, a przede wszystkim wyjątkowy duet, który od lat z sukcesem łączy humor, muzykę i sceniczną ekspresję. Ich wspólna przygoda z muzyką rozpoczęła się na dobre w 2014 roku, kiedy to Sławomir zaprezentował swój autorski styl, rock polo, będący połączeniem rocka, disco polo i teatralnej charyzmy.
Polacy oszaleli na punkcie ich numeru “Miłość w Zakopanem”, a kolejne utwory cieszyły się równie dużą popularnością. Z czasem ich kariera zaczęła rozwijać także na show-biznes. Wspólne występy na ściance i wywiady sprawiły, że mówił o nich każdy, a to jeden z największych atutów przy propozycjach telewizyjnych.
Małżeństwo dostało szansę w Telewizji Polskiej, jako prowadzący muzycznego show. Teleturniej “Tak to leciało” zakończono jednak dość niespodziewanie. Sławomir i Kajra w rozmowie z Kozaczkiem ujawniają kulisy telewizyjnej współpracy.

Sławomir i Kajra prowadzącymi “Tak to leciało”
W 2022 roku media obiegła informacja, że powraca lubiany przez widzów program “Tak to leciało”. Nowa edycja ruszyła wraz z całkiem innymi gospodarzami. Sławomir zaprezentował się jako prowadzący, a Kajra odegrała rolę jego asystentki. Format programu, który emitowany był w ponad 25 krajach, w Polsce pojawił się w 2008 roku. Jego gospodarzem był wówczas Maciej Miecznikowski, wokalista zespołu Leszcze. W programie uczestnicy mają za zadanie uzupełnić luki w tekście popularnych polskich przebojów, a wszystko to w myśl zasady “Im więcej wyśpiewasz, tym więcej wygrasz”.
W teorii wydawało się, że obsadzenie w roli gospodarzy muzycznego małżeństwa to prawdziwy strzał w dziesiątkę. I faktycznie przez pierwsze lata reaktywacji Sławomir i Kajra przyciągali uwagę publiczności. Wszystko jednak zmieniło się w 2024 roku, kiedy to Telewizja Polska postanowiła dokonać kolejny zmian. Nowym gospodarzem programu został aktor znany z serialu “M jak miłość” Kacper Kuszewski. Wiadomość wywołała niemałe zamieszanie.
Oficjalnie Sławomir i Kajra przygodę z programem jednak długo nie komentowali decyzji stacji. Teraz opowiedzieli nam o szczegółach współpracy z TVP. Nikt tego nie przypuszczał.
Dlaczego Sławomir i Kajra stracili pracę w TVP?
Nie jest tajemnicą, że Telewizja Polska rządzi się swoimi prawami. Zmiany władzy w Polsce miały wpływ na rewolucje zachodzące w telewizji publicznej. O czym na własnej skórze mogli się przekonać Sławomir i Kajra. Reporter kozaczek.pl Jakub Szewczyk zapytał więc małżonków, czy to, że TVP zrezygnowała z ich usług, odebrali w jakiś sposób osobiście?
Kajra odpowiedziała:
Na pewno jak zmienia się władza, to władza chce pokazać zmiany. Przerażające jest to, że władza ma media. Generalnie media publiczne powinny być mediami publicznymi, wolnymi od politycznych zakusów, czy ktoś jest prawy, lewy, środkowy, powinno to być wspólne dla wszystkich. Naturalne jest, że jak przychodzi jakiś nowy szef, to sobie układa jakby pod siebie. […] Wiadomo, że idą zwolnienia, bo bierze swoich ludzi i będą dla niego robić. Ok. Natomiast przykre jest to, że media są polityczne. Nie powinne być. My nigdy na temat polityki się nie wypowiadaliśmy i wypowiadać nie będziemy. Gramy dla strony lewej, dla strony prawej, dla środka, dla tych z tyłu, dla ludzi po prostu, dla wszystkich. Wrzucanie nas, że telewizja reżimowa, że mamy takie, a nie inne poglądy jest totalną bzdurą.
Ale wiesz co, to jest też weryfikacja, bo wiemy, ile nasz program miał oglądalności, kiedy my go prowadziliśmy i wiemy jak jest dzisiaj. W każdej normalnej firmie, gdzie masz taki spadek procentowy, takie odejście widza, jest decyzja, że ktoś popełnił błąd i musi za to odpowiedzieć. Ponieważ to jest państwowa telewizja, to nikt nie odpowiada.
To jest trochę przykre, bo coś co jest dobre i świetnie funkcjonuje jest rozpędzoną machiną, która tak naprawdę może wnieść coś fajnego, rozrywkowego na poziomie i to jest fajne i dobre z dobrą energią. Mówi o dobrych rzeczach.
Miałeś programy, w których były na przykład pary prowadzących, do których ludzie byli przyzwyczajeni, których kochali, byli z nimi związani i nagle to jest wyrzucone totalnie bez szacunku dla tej osoby przed telewizorem i to się musi przełożyć na oglądalność i ona spada.




