Tylko u nas! “Bezczelne”. Krupa bezlitośnie miażdży przystojnego posła Litewkę
Zainteresowanie osobą Łukasza Litewki wzrosło, gdy zaczął pojawiać się na sejmowych korytarzach u boku Dody. Jakiś czas temu opublikował nieprzychylny komentarz w stronę Joanny Krupy. Teraz modelka w rozmowie z portalem kozaczek.pl dosadnie wypunktowała posła.
Kim jest Łukasz Litewka?
Łukasz Litewka to postać, która w polskiej polityce wymyka się schematom. Poseł z Sosnowca buduje swoją rozpoznawalność nie tylko w sejmowych ławach, ale przede wszystkim poprzez realne wsparcie dla najbardziej bezbronnych: dzieci z niepełnosprawnościami oraz skrzywdzonych zwierząt.
Niedawno media obiegły zdjęcia parlamentarzysty – często komplementowanego za nienaganną prezencję – w towarzystwie Dody. Duet ten pojawił się razem nie tylko w Sejmie, ale również podczas oficjalnego spotkania z parą prezydencką. Litewka, znany z interwencji w schroniskach i promowania adopcji, konsekwentnie udowadnia, że mandat poselski to dla niego przede wszystkim narzędzie do czynienia dobra.
Łukasz Litewka uderzył w Joannę Krupę
Łukasz Litewka jest bardzo aktywny na swoich mediach społecznościowych, zwłaszcza na facebookowym profilu. Pod jednym z wpisów, w którym opisywał sejmowe posiedzenia na rzecz zwierząt zdecydował się na kontrowersyjny komentarz. Bez ogródek wycelował w Joannę Krupę, umniejszając jej wkładowi w pomoc zwierzętom. Przy okazji oberwało się również Mariannie Schreiber.
Pani Joanna Krupa zlatuje z Mejemi i pyta się mnie czy może zrobimy coś razem dla piesków? Marianna Schreiber dziękuję mi za Sobolewo i po dwóch dniach oddaje psa mamie, a sama prosi by kupić cegiełkę-kawkę na „psa” czyli na nią. Potrzebuje psychologa – napisał w komentarzy Łukasz Litewka.
Joanna Krupa nie potrafiła milczeć. Opowiedziała, jak wyglądała sytuacja z jej perspektywy.
Po pierwsze napisałam do Pana dlatego, że najpierw podziękowałam i pogratulowałam ostatnich działań. Doceniam każdą realną pomoc dla zwierząt. Następnie zapytałam, czy możemy się spotkać i porozmawiać o tym, co możemy zrobić wspólnie. W dobrej wierze. Dla psów. Nie mieszkam w Polsce wyjechałam mając 5 lat. Moje życie jest w Kalifornii, nie w Miami, jak Pan błędnie sugeruje. Zanim publicznie formułuje się takie tezy, warto sprawdzić podstawowe fakty. Od ponad 20 lat angażuję się w pomoc zwierzętom na całym świecie. Współpracowałam z międzynarodowymi organizacjami takimi jak PETA czy The Humane Society i byłam wielokrotnie nagradzana za działalność prozwierzęcą – odpisała Krupa.
I dodała:
To, że nie mieszkam w Polsce i nie byłam tu w czasie ostatnich mrozów, nie umniejsza mojej pracy ani zaangażowania. Pomagam nie tylko w Polsce, ale globalnie. Zamiast insynuacji i personalnych komentarzy, proponuję skupić się na faktach i realnej współpracy. Zwierzęta nie są narzędziem politycznym ani przestrzenią do budowania narracji. Jeśli ktoś wyciąga rękę do współpracy odpowiedzią nie powinien być atak.
Joanna Krupa ostro o Łukaszu Litewce
Joanna Krupa wróciła do Polski i od razu ruszyła do pomocy zwierzętom. Dziś wybrała się do schroniska w Płocku. W rozmowie z portalem kozaczek.pl odniosła się do wpisu Łukasza Litewki na swój temat. Okazało się, że było to dla niej bardzo krzywdzące. Podkreśliła, że od lat działa na rzecz zwierząt, a nie próbuje wybić się na plecach polityka. Przywołała nawet nagrody, jakie dostała za swoją działalność.
Tak bardzo. I to właśnie widać różnicę między osobą, która walczy o zwierzęta, która nie i która teraz dołączyła. Nawet nie wiedziałam kto to jest, aż ta akcja się właśnie zaczęła z tymi schroniskami. To ja mu tylko mogę powiedzieć, żeby sprawdził na Google. Mogę mu wysłać różne artykuły, które były na mój temat międzynarodowe. Dostałam nagrodę z PET-y w 2015 roku czy nawet 10, sorry, 2010 roku, co Kelly Osbourne mi podała na gali PET-y – zaczęła Joanna Krupa.
Joanna Krupa określiła komentarz Łukasza Litewki jako “bezczelny”. Wspomniała również, że poseł powinien poczytać na temat jej działalności, a dopiero później komentować.
Mogę mu chętnie to wszystko wysyłać, jakie tam rzeczy ja robiłam dla zwierząt. Może on nie wie, wiesz, nie każdy musi wiedzieć. Jak troszkę się doedukuje to wiesz, może zmieni zdanie z komentarzem, ale to było bardzo bezczelne taki komentarz, bo nie wiem co on tym chciał osiągnąć – dodała wburzona Krupa.
Cała rozmowa poniżej.
Joanna Krupa, fot. KAPiF




taki typowy polski wiesniak z kompleksem Ameryki
on ma taki wyglad polskiego glupka
Pokaż mi czego słuchasz a powiem ci kim jesteś. Litewka to nieporozumienie w tak poważnym organie jakim jest Sejm. Typ pasuje do imprez w remizie, najlepiej tych z ciechanowską królową śniegu.