Tylko u nas! Mała Ania o prawdziwym obliczu Małgorzaty Rozenek. Dobrze ją poznała w “Królowej przetrwania”
Mała Ania, a raczej Anna Sowińska, swój debiut telewizyjny miała w kontrowersyjnym programie “Warsaw Shore”. Aktualnie można ją oglądać w programie “Królowa przetrwania”. W rozmowie z Wiktorem Słojkowskim opowiedziała o jednej z koleżanek oraz o prowadzącej program.
Mała Ania z “Warsaw Shore”
Anna Aleksandrzak, dziś Sowińska to celebrytka, która zyskała sławę dzięki udziałowi w kontrowersyjnym reality “Warsaw Shore”. Od tej pory cieszy się popularnością w sieci i fani z chęcią śledzą jej poczynania. Należała do “Ekipy z Warszawy” od pierwszej edycji i przez lata wracała, by imprezować u boku nowego składu.
W kontrowersyjnym programie o imprezowiczach spędziła, aż 12 sezonów. Mała Ania była jedną z najbardziej wyrazistych uczestniczek początkowych edycji show MTV, a obecnie prowadzi spokojniejsze życie rodzinne, będąc aktywną w mediach społecznościowych. Znów dziś o sobie przypomina w programie telewizyjnym.
Udział Anny Sowińskiej w “Królowej przetrwania”
Anna Sowińska jest uczestniczką trzeciej edycji programu “Królowa przetrwania”, dla wielu widzów wciąż pozostaje jednak Małą Anią z “Warsaw Shore”. Niegdyś imprezowiczka, teraz matka. Obecność w obsadzie “Królowej przetrwania” stanowi dla celebrytki wielki powrót do telewizji.
Sowińska żartuje, że pseudonim “Mała” już do niej nie pasuje i wolałaby być nazywana “Niską Anną”. Ma to podkreślać jej dojrzałość i wiek. Widzowie nowego reality show mają zobaczyć zupełnie odmienione oblicze gwiazdy, zrywające z dawną łatką. Czy surwiwalowe wyzwania są trudniejsze niż wielodniowe maratony imprezowe znane z MTV?
Co Anna Sowińska może zdradzić o Dominice Serowskiej i Małgorzacie Rozenek?
Od zawsze wiadomo, że w miejscu, gdzie przebywają same kobiety, zawsze musi dojść do dramy. Nie inaczej jest w “Królowej przetrwania”. Od pierwszego odcinka dowiadujemy się o aferach i dziwnych sytuacjach. Podczas rozmowy, Wiktor Słojkowski zapytał, czy to prawda, że Dominika Serowska myła zęby palcem przez kilka tygodni?
Anna Sowińska odpowiedziała:
I właśnie też mnie to zastanawia, że jak miałyśmy szansę zabrać coś z plecaka, to ona powiedziała, że chce krótkie spodenki, a nie szczoteczkę. Ale może tym palcem, po prostu też było ok. Wiesz, jakby są ważne sprawy i ważniejsze. […] Spodnie można było w sumie podwinąć, ale może też w tamtym momencie nie myślała.
Wiktor Słojkowski zapytała, także o Małgorzatę Rozenek. Pojawiła się ona w programie jako prowadząca i od samego początku spotkała się z ogromnym hejtem. Reporter kozaczek.pl chciał dowiedzieć się, jaka była na planie.
Gośka jest zajebi**stą babką. Ja tak mówię Gosia, Gośka bo faktycznie poznałyśmy się tam. Normalnie ze sobą gadamy, to już o czymś świadczy, że nie pani Gosia, tylko Gosia.
I dodała:
Super kobieta. Bardzo normalna. Nieraz naprawdę czuć było, że ona by chciała do nas podejść i nas przytulić, i powiedzieć dziewczyno dasz radę. Dasz radę. Ale nie mogła, w sensie ona była prowadzącą, nie może nikogo strony przyjąć. Więc zrobiła to bardzo, bardzo profesjonalnie. Jest niesamowitą kobietą, mi w ogóle nie przeszkadzał jej głos. Jak czytam komentarze, to ci powiem szczerze, że nie wiem za cholerę o co chodzi. Nie wiem, dlaczego ci ludzie się tak na nią uwzięli, nie wiem dlaczego ona jest cały czas przedstawiana z tej złej strony. Ona dla mnie nie ma złych stron. […] Gośka jest bardzo fajną, normalną babką. Bardzo sympatyczną. Ja w ogóle nie ogarniam tego hejtu na nią. Nie wiem naprawdę czy to jest zazdrość tych ludzi, czy po prostu oni sobie, nie wiem, ubzdurali to.
Mała Ania powiedziała także:
Będę za nią stała murem. Jest fantastyczna, piękna, bardzo mądra i inteligentna kobieta, która niesamowicie odnajduje się w roli, w której jest i ona nie zakończy tej kariery, bo ktoś tak chce. Nikt z tej telewizji jej nie wywali. Ta kariera się skończy, wtedy kiedy ona zdecyduje, że chce z tej telewizji odejść. I nikt nie ma na to wpływu, bo jest świetną prowadzącą, świetnie się odnajduje w tej roli i każdej innej.
Wiktor Słojkowski zapytał również, czy Sowińska nie była rozczarowana, że prowadzącą będzie kobieta, że będzie to właśnie Rozenek?
Anna Sowińska odparła:
Nie, nie. Ja w ogóle nie mam z tym problemu. Ja się ucieszyłam, że to jest Gosia. Bo Gosię obserwowałam i w ogóle chciałam zobaczyć ją na żywo. Jaka ona jest piękna, w ogóle, taka drobna. Te włosy, po prostu, wszystko jest w niej idealne. Więc bardzo się ucieszyłam, że to jest ona i ja też wiedziałam od samego początku, że ona będzie taką fajną ziomką.
Cała rozmowa poniżej.





12e3