Tylko u nas! Michał Wiśniewski szuka 6. żony?! Muzyk wali prosto z mostu!
Michał Wiśniewski w szczerym wywiadzie dla Kozaczek.pl opowiedział o swojej karierze, trasach koncertowych, tremie przed występami i życiu prywatnym. Muzyk mówi wprost o trudnych doświadczeniach, relacjach i obecnym statusie sercowym.
Trasa koncertowa i codzienny wysiłek
Po zejściu ze sceny Polsat Hit Festiwal 2026, Michał Wiśniewski od razu wkroczył w tryb intensywnej regeneracji. Każdy koncert niezależnie od doświadczenia i lat spędzonych na scenie wiąże się z ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym. Muzyk przyznał, że po występie wcale nie pozwala sobie na bierny odpoczynek i wprost przeciwnie, wykorzystuje energię i adrenaliny, aby wzmocnić ciało i wyciszyć emocje związane z pokazem.
Jak sam zdradził, jego codzienny rytuał regeneracyjny jest wyjątkowo wymagający, ale jednocześnie pozwala mu zachować pełną kontrolę nad formą fizyczną i przygotować organizm na kolejne występy:
Tak, ja właśnie jak widać po mnie, od razu po zejściu ze sceny poszedłem na siłownię. 20 minut, zrobiłem 100 pompek, jak widzisz zmęczyłem się strasznie – przyznał w rozmowie z Klaudią Lewandowską.
Nie brakowało również zabawnych sytuacji związanych z codziennymi obowiązkami artysty i troską o kondycję. Michał opowiedział o tym, że przy okazji zwraca uwagę na porządek i organizację w miejscach, w których przebywa:
Sprzątałem, oglądałem ją każdego dnia. Ja podejrzewałam, że była zamknięta.
Artysta podkreślił też, że pogoda i warunki atmosferyczne potrafią dodatkowo skomplikować trasę koncertową, a mimo to zespół stara się utrzymać wysoki poziom show:
Cały czas występowaliśmy teraz przy chusteczkowej, majowej pogodzie. Padało, było zimno i było komfortowo, a teraz się zrobiła sałenka. No, ale dobrze, damy radę.
Kompromis i wzajemny szacunek
Wieloletnia współpraca Michała Wiśniewskiego w zespole Ich Troje nauczyła go, że utrzymanie dobrej atmosfery w grupie wymaga nie tylko talentu muzycznego, ale przede wszystkim cierpliwości i umiejętności radzenia sobie z konfliktami. Praca w zespole oznacza ciągłe balansowanie między różnymi osobowościami, charakterami i wizjami artystycznymi, które nie zawsze idą w parze. Podkreśla, że pomimo wielu trudnych momentów, najważniejsze jest zachowanie spokoju i otwartego dialogu z pozostałymi członkami grupy.
Trzeba sobie dać rękę i się pogodzić, kochani. Przyjmijcie miłość, nie wojnę – odpowiedział .
Mimo że Michał Wiśniewski jest postacią doskonale obeznaną ze sceną i od ponad pięciu dekad tworzy polską muzykę, przyznał, że stres przed występem wciąż daje się we znaki. Moment wyjścia na scenę jest dla niego nadal wyjątkowo wymagający psychicznie, choć nauczył się wykorzystywać ten stres jako motywację, a nie przeszkodę.
Zawsze mam tremę, mimo że już ponad 50 lat na scenie jestem, już ponad, nawet dłużej. I nieważne, w ogóle, przecież jestem już, jak to się ładnie mówi, obtrzaskany, obyty w ogóle ze sceną. Ciągle ten moment przed samym wyjściem zawsze jest dla mnie stresujący, ale nauczyłem się z tym w jakiś sposób walczyć – wyznał artysta.
Czy szuka nowej miłości?
Podczas wywiadu z Klaudią Lewandowską Michał Wiśniewski nie uniknął pytań dotyczących życia prywatnego. Fani i media od dawna interesują się jego relacjami, zwłaszcza po niedawnym rozwodzie z Polą Wiśniewską, który formalnie zakończył się w ostatnich miesiącach. Artysta przyznał, że był to dla niego trudny czas, wymagający emocjonalnej siły i wytrwałości.
W rozmowie zaznaczył, że mimo osobistych zawirowań priorytetem w jego życiu pozostaje muzyka i kariera sceniczna. Prowadząca wywiad postanowiła jednak sprawdzić, czy Michał myśli już o nowych związkach lub potencjalnej partnerce. W odpowiedzi muzyk nie krył się z prawdą i od razu wyjaśnił swoją aktualną sytuację:
Michał, a robimy casting na nową partnerkę? – zapytała Klaudia Lewandowska.
Nie. Nie robimy, na razie single. W życiu. Na razie single. No nie, trzeba odpocząć. Był bardzo trudny czas.




