Tylko u nas! Miszczak nie ma wątpliwości. Ta gwiazda pierwsza odpadnie z „TzG”. Oto najsłabsze ogniwo
W czwartek, 5 lutego, odbyła się huczna wiosenna ramówka Polsatu, podczas której poznaliśmy wszystkie pary nadchodzącej edycji programu “Taniec z Gwiazdami”. Na parkiecie zalśnią prawdziwe gwiazdy, ale kto ma szansę na Kryształową Kulę? Edward Miszczak zdradził nam, kogo typuje do pierwszej eliminacji. Powiedział mu to od razu na wstępie.
Poznaliśmy pary nowego “Tańca z Gwiazdami”
“Taniec z Gwiazdami” to jeden z najpopularniejszych tytułów w polskiej telewizji. Widzowie Polsatu kochają taneczne zmagania gwiazd oraz zakulisowe smaczki, które tylko podnoszą atmosferę. Przed nam 18. edycja znanego show, które ciągle zaskakuje. Poznaliśmy już listę wszystkich uczestników, a podczas oficjalnej wiosennej ramówki mieliśmy okazję po raz pierwszy zobaczyć ich w towarzystwie profesjonalnych tancerzy. Tak zapowiadają się pary najnowszego sezonu:
- Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba
- Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski
- Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska
- Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke
- Gamou Fall i Hanna Żudziewicz
- Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino
- Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz
- Kamil Nożyński i Izabela Skierska
- Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina
- Kacper „Jasper” Porębski i Daria Syta
- Iza Miko i Albert Kosiński
- Sebastian Fabijański i Julia Suryś
Kto ma szansę sięgnąć po Kryształową Kulę? Edward Miszczak w rozmowie z Kozaczkiem wyznał, kto jego zdaniem jako pierwszy pożegna się z programem. Przed startem “Tańca z Gwiazdami” nie gryzł się w język.

Znowu wygra internet? Edward Miszczak odpowiada
Kryształowa Kula i nagroda pieniężna to marzenie wszystkich uczestników programu “Taniec z Gwiazdami”. Ostatnia edycja odbiła się szerokim echem w mediach z uwagi na zwycięstwo influencera, Bagiego. Część widzów uważała, że gwiazdor triumfował ze względu na popularność, a nie taneczne umiejętności. Te zarzuty odpycha jednak sam Edward Miszczak.
Dlaczego Bagi wygrał? Bo wsparli go sami młodzi ludzie? Nie. Bagiego wsparły starsze panie, bo chciały mieć takiego syna – powiedział nam dyrektor programowy Polsatu.
W nadchodzącej edycji będziemy mieli do czynienia aż z dwójką reprezentantów świata internetu: Natalią „Natsu” Karczmarczyk oraz Kacprem „Jasperem” Porębskim. Czy to oznacza, że i tym razem influencerzy mogą liczyć na większość głosów? Edward Miszczak z przekąsem komentuje decyzję o składzie programu.
Mam inną arytmetykę. Jak jest dwóch to nie głosują na jednego. To jest nowe życie, nowy świat, a to są fajni ludzie – żartował.
Dyrektor Polsatu nie potrafi na razie wskazać zwycięzców, ale za to podał, kto może zostać wyeliminowany jako pierwszy. Powiedział to uczestnikowi już na początku współpracy.
Edward Miszczak wprost o najsłabszym ogniwie “Tańca z Gwiazdami”
Eliminacje “Tańca z Gwiazdami” wielokrotnie potrafiły wzbudzić niemałą sensację. Warto pamiętać, że wtedy liczą się nie tylko punkty od jurorów, ale także SMS-y od widzów, a ci mają zupełni inną miarę sukcesu uczestników. Edward Miszczak w rozmowie z Kozaczkiem zdradził jednak, kto jako pierwszy może pożegnać się z walką o Kryształową Kulę. Jego typem jest dziennikarz, Piotr Kędzierski. Co więcej, panowie mieli poruszyć ten temat już na początku rozmów o udziale.
Ja się śmieję z Kędzierskiego, że “stary ktoś musi odpaść w pierwszym odcinku, dlatego postawiliśmy na Ciebie”. Oczywiście to jest moja złośliwość, bo taki mam charakter, ale generalnie bardzo się cieszę, że przystał do nas – wyznał.
Czy przewidywania Edwarda Miszczaka się spełnią? Warto zauważyć, że taneczną partnerką gwiazdora została Magdalena Tarnowska, która w ubiegłej edycji sięgnęła po Kryształową Kulę właśnie w duecie z Bagim. Jak będzie tym razem? Start “Tańca z Gwiazdami” już w niedzielę, 1 marca, o godzinie 19:55 w Polsacie.
Całą rozmowę z Edwardem Miszczakiem zobaczysz poniżej:





Raczej Piotr nie odpadnie jako pierwszy. Myślę, że dyrektor programowy dobrze o tym wie, zwłaszcza, że sparowano go z Magdą Tarnowską, która jest bardzo lubiana. Osobiście najmocniej trzymam kciuki za Emilię i Stefano.