Tylko u nas! Richardson PRZEGIĘŁA! Lewandowska jej odpowiada: “ZJEDZ SNICKERSA!”
Niedawne słowa Moniki Richardson o polskich dziennikarzach wywołały burzę w branży. Teraz w wywiadzie dla Kozaczka Anna Lewandowska odniosła się do krytyki skierowanej w stronę jej programu.
Anna Lewandowska podbiła serca widzów
Anna Lewandowska to bez wątpienia jedna z najbardziej znanych gwiazd programu śniadaniowego “Pytanie na śniadanie”. Prezeneterka jest związana z Telewizją Polską od lat, a widzowie bardzo ją cenią za jej naturalność, spokój i profesjonalizm. Znana jest także z jej umiejętności w prowadzeniu rozmów i znajomości tematów lifestyle’owych i show-biznesowych.
Przez lata była kojarzona głównie z prowadzenia kącika show-biznesowego “Czerwony Dywan”. W kwietniu zeszłego roku dołączyła do ekipy prowadzących “Pytanie na śniadanie” i wraz z debiutującym w TVP siatkarzem Łukaszem Kadziewiczem stali się jedną z najbardziej lubianych par. Przez lata brała udział również przy tworzeniu innych programów stacji, takich jak “Anything Goes. Ale jazda” czy “The Voice of Poland”.
Monika Richardson skrytykowała polskich dziennikarzy
Monika Richardson to dziennikarka, która również znana jest przede wszystkim z wieloletniej pracy dla Telewizji Polskiej, a od 2013 do 2019 roku współprowadziła “Pytanie na śniadanie”. W niedawnym wywiadzie dla Plejady zdecydowała się skrytykować prowadzących programy śniadaniowe.
Najsmutniejsze jest to, że nie ma osobowości wśród prowadzących te programy. Marcin Prokop i Dorota Wellman wiosny nie czynią. A reszta państwa jest chłopcami i dziewczynkami do wynajęcia, którym nie udało się stworzyć żadnej tożsamości tego programu.
Richardson bardzo ceni sobie wspomniany duet.
Akurat duetu Dorota i Marcin nie da się ani stłamsić, ani wsadzić do pudełka — oni są za duzi. Nie za bardzo da się ich usunąć, więc póki są, to są. Ale myślę, że to nie jest koncepcja Lidii Kazen, żeby stawiać na tę parę.
Niestety, według niej nic już nie da się zrobić w tej kwestii.
Myślę, że to jest nie do odbudowania. »Dzień dobry TVN« ogląda się w tej chwili z rozpędu. To jest tak zwany efekt rozpędzonego pociągu. “Pytanie na śniadanie” kiedyś to miało, ale włączyło hamulec bezpieczeństwa i wyrzuciło wszystkich z pociągu, więc właściwie nieważne, co robi, i tak się nie uda.
Zwróciła również uwagę na dykcję polskich dziennikarzy.
Co drugi prowadzący sepleni albo nie mówi dobrze po polsku, albo nie wiadomo jak się nazywa, albo nie wiadomo, kim jest… Im bardziej oglądam, tym bardziej jest mi smutno.
Anna Lewandowska odpowiada na krytykę Moniki Richardson
Anna Lewandowska udzieliła wywiadu dla Kozaczka, w którym została zapytana o wypowiedź Richardson. Co miała do powiedzenia w tej sprawie?
Wszyscy znamy Monikę. Monika lubi tak troszeczkę czasami podszczypnąć, zagaić jakoś, podroczyć się z mediami. Ona doskonale wie w jaką grę gra, wie co zrobić, żeby było głośno, żeby się to poniosło. Każdy ma jakiś sposób na siebie. Ja Monikę bardzo cenię zawodowo. Uważam, że ma świetny warsztat. Zresztą Moniko, pozdrawiam cię bardzo serdecznie. Miałyśmy okazję pracować razem – powiedziała.
Jednak pomimo sympatii do Richardson, dziennikarka stanęła w obronie kolegów i koleżanek po fachu.
Natomiast do tych słów, o których powiedziałeś, muszę się odnieść bardzo kategorycznie, dlatego że żyjemy w XXI wieku. Monika sama jeszcze niedawno była ambasadorką kampanii “Nie hejtuję, motywuję”. Więc czy nazywanie dziennikarzy mianem dziewczynek czy chłopców na wynajem jest motywujące? Jest fair, dodaje skrzydeł” Ja tak nie uważam. Ja uważam, że tu już zostały przekroczone absolutnie wszelkie granice. Wiek XXI jest wiekiem, kiedy mówimy bardzo dużo o takim wspieraniu siebie, o siostrzeństwie.
Lewandowska podkreśliła, że słowa mogą ranić.
Pozdrawiam cię Moniko, jako kobieta. O tym, że słowa naprawdę mają ogromną moc. O tym, że mogą wyrządzić bardzo dużo krzywd. I uważam, że powinniśmy bardzo odpowiedzialnie dobierać słowa oceniając pracę innych czy ich osobowość, dlatego, że to po prostu może ranić. Więc myślę, Monia, że drobna refleksja ci się przyda. Ale jeśli już mówimy o tym wynajmowaniu, jeśli chciałabyś mnie wynająć, bardzo chętnie poprowadzę otwarcie twojej szkoły językowej. Tylko przygotuj świetny budżet, przygotuj świetną umowę, ja przyjdę świetnie przygotowana jako konferansjerka.
Zdecydowała się również na wbicie szpilki w Richardson – według niej powinna “zjeść snickersa”.
Mało tego, wezmę ze sobą prezent. Wiesz jaki? Karton snickersów, bo mam wrażenie, że w tym przypadku jeden snickers to za mało. A ciebie Monia zapraszam jutro piątek 7:30. Pytanie na śniadanie będzie się działo i będę się bardzo szczerze do ciebie z dobrocią uśmiechać.





Pani Moniką ma rację. Zgadzam się z jej opinią
prostacka odpowiedz tej Anny Lewandowskiej, kopii trenerki fitness, a Monika dobrze ich podsumowała
super jej odpowiedziała !