Tylko u nas! Samojłowicz doniosła na znanego reżysera. To miał robić na planie
Laura Samojłowicz, polska aktorka i piosenkarka młodego pokolenia. Aktorka swego czasu cieszyła się w Polsce ogromną popularnością, ale największą rozpoznawalność przyniósł jej serial “Hotel 52”, gdzie wcielała się w rolę głównej bohaterki Natalii Lipskiej.
Kariera aktorska i wokalna
Swoje pierwsze aktorskie kroki na szklanym ekranie Laura Samojłowicz zaczynała od grania epizodów, w takich serialach jak “Rodzina zastępcza” czy “39 i pół”. Bardziej rozpoznawalna dla szerszej publiczności stała się, wcielając się w rolę Mai Chojnackiej w serialu “M jak miłość”. Idą za ciosem popularności pojawiła się w topowym programie stacji Polsat, jakim był show “Jak oni śpiewają”.
Dzięki popularności i talentowi, jak się okazało również wokalnemu, została zwyciężczynią 5 edycji tego programu. I właśnie ta wygrana otworzyła Laurze Samojłowicz drzwi to wielkiej kariery. Po udziale w programie miała możliwość podpisania kontraktu na nagranie własnej płyty, ale z tego nie skorzystała. Skorzystała natomiast z okazji wystąpienia na festiwalu TopTrendy 2009 w Sopocie, gdzie zaśpiewała w duecie z Ireną Jarocką
Główna rola w serialu “Hotel 52”
Polski serial obyczajowy emitowany na antenie telewizji Polsat w latach 2010-2013 cieszył się ogromną popularnością. Fabuła serialu “Hotel 52” toczyła się w tytułowym hotelu. Natalia Lipska, której postać odgrywała Laura Samojłowicz, wiodła życie studentki malarstwa. Jednak w nieoczekiwanych okolicznościach została właścicielką hotelu, który wcześniej prowadził jej ojciec.
Wielu widzów śledziło losy młodej hotelarki, załogi hotelu i odwiedzających go gości. Wszystko wskazywało na to, że dzięki głównej roli świat show-biznesu będzie stał dla Laury Samojłowicz otworem, jednak w 2012 roku odeszła ona z obsady serialu.
Skandal ze znanym reżyserem. Co Samojłowicz mówi po latach?
W lipcu 2012 roku Laura Samojłowicz wywołała skandal. Zwróciła uwagę jakoby Radosław Piwowarski, który był reżyserem serialu “Hotelu 52” był w pracy pod wpływem alkoholu. Na planie serialu pojawiła się policja, odbyło się badanie alkomatem. Wynik badania nie potwierdził tych zarzutów. Sytuacja ta spowodowała, że odeszła z serialu oraz zniknęła na kilka lat z show-biznesu.
Na samą Laurę Samojłowicz po tej sytuacji wylało się wiadro pomyj. Zaczęto zarzucać jej spóźnialstwo, nieprzygotowanie. Jak sama przyznała, niewiele pamięta z tego dnia, tak było to dla niej ciężkie.
Pamiętam, że wychodzę do domu. I pamiętam, że tego wieczoru był ze mną mój wspaniały przyjaciel Tomek i PONO śp., mój przyjaciel raper. Siedzieliśmy we troje i pamiętam tylko prysznic i ciężki jakiś lot na tę sytuację.
Po 14 latach od tamtych wydarzeń uznała, że może o pewnych rzeczach powiedzieć głośno.
W pewnym momencie poczułam się jak obiekt. Jakbym była obiektem.
Przyznała również:
Dla starszego człowieka, który obsadził ileś tam ról, z całym szacunkiem. To jest normalne, że coś tam mi poprawi.
Po tych wydarzeniach została zniesławiona, zmieszana z błotem. Laura Samojłowicz uważa, że ta sytuacja miała drugie dno.
Widocznie gdzieś tam spotkała się rana z raną. Bo możliwe, że mogłam np. zareagować zupełnie inaczej. Zadzwonić po mojego prawnika, czy moją ochronę, czy np. po menadżera.
Cała rozmowa poniżej.



