Tylko u nas! Sipowicz ujawnia ostatnią rozmowę z Korą. Tego nie zdążyli zrobić
Miłość Kamila Sipowicza i Kory przetrwała 40 lat. Choć nie był to związek idealny, jak na parę z show-biznesu, to staż jest oszołamiający. Śmierć wokalistki rozdzieliła ich, ale tak naprawdę nadal są razem.
Żałoba Kamila Sipowicza
W 2018 roku Kamil Sipowicz przeżywał żałobę po śmierci Kory. Jako osoba medialna nie mógł w tych trudnych dla siebie chwilach liczyć na odrobinę spokoju. Swoją żałobę uznawał za publiczną i trudną. Ucieczką były dla niego podróże.
W tym czasie zmagał się także z depresją. Potrzebował czasu, by wyjść z etapu głębokiej żałoby. Dzisiaj już ze spokojnymi emocjami odczuwa jej obecność.
Działalność po stracie Kory
Kora pozostawiła po sobie ogromną spuściznę artystyczną. Sipowicz zaangażował się w tworzenie projektów upamiętniających Korę, takich jak mural w Warszawie, publikacja jej osobistych zapisków w książce Miłość zaczyna się od miłości, planowane muzeum.
Powstał również pomysł na film o życiu Kory. Należy wspomnieć, że mimo lat, które upłynęły już od śmieci artystki, sprawy spadkowe nadal nie zostały uregulowane z powodu braku testamentu. Rodzina spotyka się w sądzie.
Obecność Kory
Sipowicz nie ukrywał, że czuje obecność Kory do dziś. Przyznał, że pod koniec życia ukochanej, bardzo trudno było się z nią porozumieć. Denerwowała się na jego widok. W trakcie rozmowy reporter kozaczka.pl stwierdził:
Pan nie romantyzuje końcówki waszego związku. Myślę, że ten związek cały czas trwa. Mówię takiej fizycznej końcówki związku.
Później został poruszony temat ostatniej wspólnej rozmowy. Sipowicz odpowiedział, jak to wyglądało.
Odbyła się jedna rozmowa. Kora coś tam opowiadała. Ja miałem odpowiedzieć, ale ona […] później już nie było kontaktu. Nie było takiego pożegnania typu, żegnamy się itd. Była rozmowa, taka pod sam koniec.
Czy między Korą a Sipowiczem zostało wszystko wyjaśnione, dopowiedziane?
Mamy sobie jeszcze wiele do powiedzenia.[…] Nasz związek nie jest zamknięty.
Na pytanie, czy chciałaby coś jeszcze Korze powiedzieć, odparł:
Mi się wydaje, że ona wie, o czym ja myślę i co ja robię. Często z nią rozmawiam. Najczęściej z nią rozmawiam, jak filmy oglądamy. Mieliśmy bardzo podobne gusta, wiem których aktorów lubiła, w którym momencie by się śmiała, jakie miałaby komentarze.
Wiktor Słojkowski zauważył, że wygląda to wszystko, jakby nadal byli w związku.
No w pewnym sensie tak. […] Trudno żeby było inaczej. To był bardzo mocny związek. Dramatyczny, zmienny, ale mocny.
Cała rozmowa poniżej.




A gdzie tegi starego dziś nowa kichsfnka? Uciekła iść w diecezji ty?