Tylko u nas! Tak Polsat karmi uczestników “TzG”. Zrobiliśmy test ich bufetu
Za kulisami jednego z najpopularniejszych show w Polsce dzieje się naprawdę sporo. Nie tylko na parkiecie, ale też… przy stole. Co jedzą gwiazdy i ekipa produkcyjna “Tańca z Gwiazdami”? Ile trzeba zapłacić za ich posiłki? Czy bufet dorównuje poziomem telewizyjnemu blaskowi? Reporter Kozaczka postanowił to sprawdzić na własnej skórze. Werdykt jest jednoznaczny…
“Taniec z Gwiazdami”. Recenzja bufetu dla gwiazd
Na planie hitowego show Polsatu “Taniec z Gwiazdami” nie brakuje emocji. Jednak wszyscy przez lata zastanawiali się nad jedną rzeczą. Co jedzą uczestnicy kultowego programu? Jak wygląda kulinarna strona produkcji? Postanowiliśmy to sprawdzić!
Reporter Kozaczka, Maciej Lechociński, zajrzał do bufetu Greenbox. Na jego tacy wylądowało:
- sushi,
- beza z truskawkami,
- kanapka z łososiem.
Za całość zapłacił 69 złotych. Jak wrażenia? Sushi było w porządku, świeże i estetycznie podane, ale do poziomu restauracyjnego trochę mu brakowało…
Na pierwszy ogień poszło sushi. Nie był to poziom restauracyjny, ale było całkiem smaczne. Takie 8 na 10 punktów – podkreślił reporter Kozaczka.
Beza, która kradnie show. Deser lepszy niż niejeden występ w “Tańcu z Gwiazdami”
Jeśli coś naprawdę skradło serce naszego reportera, to zdecydowanie beza z truskawkami. Lekka, chrupiąca z zewnątrz, miękka w środku, z idealnie wyważoną słodyczą i świeżymi owocami. To był strzał w dziesiątkę! Taki deser spokojnie mógłby znaleźć się w menu dobrej cukierni, a nie tylko w telewizyjnym bufecie:
Później była beza. Słodka, krucha. Ach, uwielbiam to! 8 na 10 punktów. Była bardzo dobra… – podsumował Maciej Lechociński.
Kanapka z łososiem. Ocena: drobny minus, ale smak się broni…
Na koniec kanapka z łososiem, która wypadła całkiem nieźle. Choć bułka była nieco zbyt miękka i mogłaby mieć więcej chrupkości i świeżości, tak sam łosoś był naprawdę świetnej jakości. Taki delikatny, dobrze doprawiony i świeży. Całość tworzyła smaczną kompozycję, którą spokojnie można polecić każdemu, kto wpadnie na plan programu.
Podsumowując – bufet w bistro Greenbox na planie “Tańca z Gwiazdami” wypada całkiem nieźle, a momentami nawet bardzo dobrze.
A wy, co myślicie o tym jedzeniu? Czy uważacie, że 69 złotych za taki zestaw to dużo czy mało?





