Tylko u nas! To Kora robiła, aby uspokoić się przed śmiercią. Nawet w szpitalu przymykali na to oko
Kora zmarła na nowotwór po kilku latach walki o zdrowie. W ostatnich tygodniach życia próbowała wszystkiego, co dawało jej ukojenie. Kamil Sipowicz wyznał, co paliła nawet w szpitalu.
Książki o Korze
Kamil Sipowicz może pochwalić się wieloma aspektami swojej kariery. Jego prace można odnaleźć w działalności artystycznej – plastyk, rzeźbiarz, malarz, grafik komputerowy. Miał okazje wystawiać swoje prace w Warszawie, Berlinie czy Monachium. Odnajduje się również jako pisarz. Spod jego pióra wyszły książki opisujące życie Kory.
Ostatnio miała miejsce premiera najnowszej: “Kora i inne zwierzęta” – mówiąca o miłości Kory do zwierząt, ale także o nich samych. zdradził w niej sporo o życiu Kory, ale jeszcze więcej powiedział w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dla Kozaczek.pl

Mannam i Kora
Sipowicz współpracował z zespołem Maanam jako plastyk, autor tekstów i wydawca. Młodszemu pokoleniu należy wyjaśnić, że zespół Maanam to polska formacja rockowa, działająca w latach 1975 – 2008. Wokalistką zespołu była Kora. Działalność grupy niejednokrotnie była zawieszana i reaktywowana.
Definitywnie zakończyła się ona 31 grudnia 2008, po 32 latach istnienia. Dla wielu życie prywatne Sipowicza i Kory było jak brazylijska telenowela, ale nigdy ich perypetie nie przyćmiły zespołu, ani samej artystki.
Choroba Kory
Kora przez 5 lat zmagała się z chorobą nowotworową. Kamil Sipowicz przez te wszystkie lata trwał przy żonie, walcząc m.in. o legalizację medycznej marihuany. Jak przyznał w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dla kozaczek.pl:
Marihuana medyczna ma sens. Naprawdę.
Na pytanie Wiktora Słojkowskiego:
Co marihuana medyczna dawała pana miłości? To była w którymś momencie ulga, to była euforia? To był sposób, żeby się wyluzować?
Kamil Sipowicz odpowiedział:
Jak człowiek choruje na nowotwór, jak przechodzi po kolei te wszystkie: chemioterapie, różne bóle, zastrzyki, pobrania krwi, przebywanie w szpitalu, naświetlanie, operacje… To bardzo uspokaja.
Mąż Kory wyznał, że niemal do ostatnich dni życia Kora paliła medyczną marihuanę.
Kora paliła właściwie prawie do końca, powiedzmy tydzień przed śmiercią nie paliła. Bardzo jej to pomagało. Uspokajało ją. I w szpitalach w oknie też paliła. Lekarze to widzieli i przymykali oko. No bo wszyscy zdawali sobie sprawę, że jak choremu w IV stopniu można powiedzieć, że coś ci zaszkodzi.
Kora przegrała walkę z chorobą, zmarła 28 lipca 2018 roku.
Poniżej cały wywiad z Kamilem Sipowiczem.




Kora bardzo Cie brakuje nawet nie wiesz jak