Tylko u nas! To on jest nowym partnerem Wendzikowskiej. “Powiedziałam tak!”. Reakcja jej córek rozczula
Anna Wendzikowska opowiedziała o nowej relacji w rozmowie w podcaście kozaczek.pl. Co zdradziła o parterze?
Małżeństwo Anny Wendzikowskiej
Anna Wendzikowska przez lata była jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci polskich mediów, a jej życie uczuciowe — bardzo komentowane przez media i fanów. Jej pierwszym poważnym związkiem był małżeństwo z Christopherem Combe’em, mężczyzną o grecko-amerykańskich korzeniach, którego poznała w Londynie jeszcze przed rozpoczęciem kariery w telewizji.
Para była małżeństwem w latach 2007–2010, jednak związek się rozpadł, głównie z powodu różnic charakterów i planów życiowych oraz decyzji Wendzikowskiej o powrocie do Polski. To doświadczenie było dla niej ważnym etapem dorastania, choć zakończyło się rozstaniem po trzech latach wspólnego życia.
Związki Anny Wendzikowskiej
Kolejne związki Anny Wendzikowskiej były ściśle związane z jej dorosłym życiem i wychowywaniem dzieci. W 2014 roku poznała Patryka Ignaczaka, wokalistę zespołu Audiofeels — z którym zaręczyła się już po miesiącu znajomości i z którym w styczniu 2015 roku powitała na świecie córkę Kornelię. Niestety relacja ta zakończyła się stosunkowo szybko, bo już rok później para się rozstała.
W 2017 roku Wendzikowska związała się z przedsiębiorcą Janem Bazylem — ojcem jej drugiej córki, Antoniny (ur. 2018). Ten związek również nie przetrwał próby czasu; partnerska relacja zakończyła się w 2020 roku, mimo że para przez pewien czas próbowała nawet wrócić do siebie po początkowym rozstaniu. W mediach pojawiały się także wątki dotyczące problemów z lojalnością ze strony Bazyla, co wpłynęło na ostateczny koniec ich relacji i uczyniło Wendzikowską samotną mamą dwóch córek.
Anna Wendzikowska o nowym partnerze
Po latach bycia singielką Anna Wendzikowska znalazła nowego partnera i przedstawiła go córkom, co ma być dla niej nowym, szczęśliwym etapem życia, choć sama nie ujawniła jeszcze jego tożsamości szerokiej publiczności.
W kilku wywiadach opowiedziała nieco o nowej relacji. A co zdradziła w rozmowie z kozaczek.pl?
Nie bez powodu te prawie 6 lat spędziłam mówiąc “nie” różnym potencjalnym relacjom. A domyślasz się pewnie, że na brak zainteresowania raczej nie cierpię, więc wiele razy mówiłam “nie”. Po to, żeby powiedzieć “tak” w momencie, kiedy naprawdę coś poczuję, raz poczuję głęboko, a dwa będzie się to zgadzało z moimi wartościami i będzie się to zgadzało też z moim poziomem świadomości i dojrzałości – skomentowała ostatnie lata swojego życia miłosnego.
Jednak w jej życiu zaszła zmiana – już po kilku randkach poczuła coś do swojego obecnego partnera.
Szybko poczułam, bo jak się wie, to się wie. Jak się wie, że nie, to też się wie bardzo szybko. A tutaj intuicyjnie poczułam bardzo szybko, a potem jeszcze chciałam, żeby ta racjonalna strona też mi się potwierdziła, bo ja już ja chcę mieć kogoś, z kim będę miała dojrzałą relację. Ja chcę nie tylko kogoś kochać, ale też go lubić, szanować i podziwiać i mieć dla tej drugiej osoby i mieć od tej drugiej osoby dużo. Chyba czułość to jest takie słowo, które jest kluczowe i które bardzo pomaga budować relacje. Takie miękkie serce dla czyichś słabości, dla czyichś gorszych momentów, bo to jest coś, co bardzo pomaga, rozmiękcza, powoduje, że to jest relacja inna niż wszystkie, a ona musi być – ta relacja partnerska – relacją inną niż wszystkie.
Jak się okazuje – przez lata w jej życiu zaszło wiele zmian, a jej partner jest wyjątkowy – tylko jego zapoznała ze swoimi córkami. On sam również ma syna – razem tworzą więc tzw. rodzinę patchworkową.
Ja na pewno buduję z innego poziomu świadomości i też jestem w innym punkcie energetycznym, więc też kogo innego zapraszam do swojego życia, z kim innym rezonuję, z kim innym czuję vibe. Więc to na pewno jest mężczyzna kompletnie z innego rozdania i ja mam już zasoby do tego, żeby poczuć bardzo szybko, że to jest coś ważnego, że to jest coś znaczącego i przez te 5 lat nigdy moich córek z nikim nie poznałam. To jest pierwsza taka sytuacja.
Czy Anna Wendzikowska stresowała się przed zapoznaniem jej partnera z córkami?
Myślę, że on się bardziej stresował, bo ja ja znam swoje córki, ja wiem jakie one są. Ja wiem, że one są serdeczne, że one są otwarte, że one marzyły o tym. My bardzo szczerze rozmawiamy, dziewczyny już są coraz większe, a ja jestem takim zwolennikiem w ogóle otwartości ogromnej, oczywiście dostosowanej do specyfiki wieku, ale jednak otwartości i szczerości. I one bardzo chciały, żebym kogoś poznała. Chciały, żebym, żebym była szczęśliwa, żebym była zakochana, żeby, był ktoś w moim życiu. To są rzeczy, które one rozumieją, które rozpoznają, o których rozmawiałyśmy zupełnie szczerze.
Jak podkreśla – w nowym partnerze “wszystko się zgadza”.
To jest pierwszy raz, kiedy ja ja mam takie poczucie, że jestem, że dostaję nagrodę za 5 lat pracy nad sobą, że to jest ten moment, w którym widzę jaki jest sens tej tego wszystkiego, co się działo do tej pory. I po prostu z radością obserwuję, jak wszystko się zgadza i jak pierwszy raz nie muszę nigdzie iść na kompromis, że myślę sobie: “No dobrze, ale tu ma siedem dobrych cech, to ta jedna negatywna przymknę oko”. Nie, po prostu zgadza mi się wszystko i nie było jeszcze takiej sytuacji, żebym sobie pomyślała, że gdzieś idę na kompromis. Po prostu to jest zgodnie z zamówieniem od wszechświata. Wszystko się zgadza.
Cała rozmowa poniżej.






Nie nie wraca do TVN prośba
Dobrze że mniej w telewizji;nie lubię oglądać tej pani …
Chamska, beznadziejnie zachowująca się w sklepach, zakała sprzedawców, egoistka, ślepa, głucha i skrajnie nie samodzielna. Kobieto nie pokazuj ryja w galerii handlowej, bo kiedyś ktoś cię wyprosi ze sklepu razem z twoimi córuniami i twoją psią zabawką!
Z głową cud nie tak, klepko się popisywały ci się Ce
Idiotoce