Urodziła dziecko niespełna 4 miesiące temu! (FOTO)

snooki-g-R1 snooki-g-R1

Nicole Polizzi (27 l.) drugie dziecko urodziła we wrześniu ubiegłego roku. Będąc w ciąży pilnowała się bardzo – nie chciała przytyć zbyt dużo, by potem nie mieć problemów z powrotem do formy.

Plan zrealizowała w stu procentach. Dziś, niespełna cztery miesiące po narodzinach, Snooki chwali się świetną figurą. Co prawda ma jeszcze trochę do zrobienia, ale efekty diety i treningów są imponujące:

Ciągle jeszcze mam luźną skórę i rozstępy na brzuchu, ale moje piękne dzieci są tego warte – zauważyła na Instagramie.

Jednocześnie celebrytka zapowiedziała, że pod okiem trenera buduje sylwetkę na zbliżające się lato.

Snooki ćwiczy i zdrowo się odżywia. W zapomnienie poszedł dramat, jaki przeżywała kilka lat temu, gdy cierpiała na zaburzenia odżywiania. Będąc w szkole celebrytka ważyła niewiele ponad 40 kilogramów, co nawet przy jej niewielkim wzroście było drastycznie niską wagą.

A teraz? Zabiegana, spełniona, szczęśliwa i szczupła. Brawo!

First mirror selfie for my little mama 😘

Kuva, jonka Nicole LaValle (@snookinic) julkaisi

Chicken fajita 😍😍😍 @anthonymichaelfit @anthonymichaelfitfood

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Nicole LaValle (@snookinic)

Snacks in bed ugh ohhhhhh

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Nicole LaValle (@snookinic)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

lepiej wyglada po ciazach jak za czasow Jersey Shore

Plytki faluja 🙂

Co to dziecko ma na talerzu? oprócz pokrojonej brzoskwini… bo wygląda strasznie…

jej to sluzy to macierzynstwo

kurde czemu promujecie to coś????????

Wygląda świetnie jak na matkę dwójki dzieci. Szczupło i kobieco a nie chudy szczyl bez cycków i tyłka. Pozazdrościć motywacji i efektów. Buziaczki dla wszystkich

Uniosła ręce, wypięła biust, wygięła się do tyłu i wciągnęła brzuch i ma naciągnięte gacie zakrywając miejsce w którym zazwyczaj wisi fałdka … Jeśli wy tego nie widzicie, to gratuluję spostrzegawczości. Nie żebym ją krytykowała za to w jakim świetle chce się postawić aby dowartościować swoją osobę. Dziwi mnie jedynie ślepe zapatrzenie i kult próżności i wyglądu.

Dejm, ale się wyrobiła 😀

[b]gość, 19-01-15, 08:13 napisał(a):[/b]Plytki faluja :)chyba w Twojej głowie coś faluje 😉