Uśmiechnięta Lea Michele bryluje na imprezie (FOTO)
Ostatnie miesiące dla Lei Michele nie były łatwe. Jej ukochany, Cory Monteith, przedawkował i odszedł.
Na szczęście gwiazda miała cały czas wsparcie ze strony fanów i rodziny. Oczywiście, były nieprzespane noce:
– Lea porusza się do przodu, ale to wciąż bardzo mroczny czas dla niej. Ona jest bardzo silna i przywiązana do światła. Jej wiara w Boga bardzo jej pomaga. Ona wciąż marzy o Cory’m i czuje go przy sobie. To nadal jest walka, zwłaszcza w nocy – powiedział w sierpniu jej przyjaciel.
Wiele wskazuje jednak na to, że Lea zaczyna wychodzić z żałoby.
W poniedziałek pojawiła się na imprezie ELLE w białej sukience odsłaniającej nieco więcej ciała. Pewna siebie i z uśmiechem na twarzy chętnie pozowała fotoreporterom.
Jak wypadła?



gość, 24-10-13, 10:35 napisał(a):nie dziwota, ze popełnił samobójstwo, jak mial taka laske co tylko o lansie mysli, pewnie zero wsparcia miałjakim lansie? od 3 miesięcy nie pokazywała się publicznie, nie udzielała wywiadów, poza odebraniem nagrody na TCA i podziękwaniem fanom za wsparcie… gdzie tu lans?
Nie mam pojęcia jak się tu daje odpowiedzi do innego komentarza wiec napisze tak. Do tego/tej co się o żydach strasznie rozpisywac zaczął. Po pierwsze popatrz na jej oczy na tym zdjęciu. Nie wiem jak ty ale ja tam radości nie widze. Po drugie znasz jakiegoś żyda? Bo według mnie niektórzy z nich są o wiele lepszymi ludzmi od ciebie.Dziekuję za uwagę.
A CO MA KURWA ZROBIĆ !?powiesić się czy też coś przedawkować ?to chyba super, że wyszła z żałoby i trochę uśmiecha się do kamer.No właśnie do kamer, nie do świata.Niektórzy są tacy chamscy, co wy byście zrobiły ? Macie przyszłego męża, przed wami świetne życie rodzinne. Pewnego dnia umiera, co kurwa robicie ? No tak, nie wiecie jak to jest, bo zacznijmy od tego że nie macie chłopaka nawet, tylko siedzicie dupskiem przy kompie i komentujecie coś, nad czymś się w ogóle nie znacie. Z szacunkiem do wszystkich, ale niektórzy są żałośni. Jak myślicie, że ją to nie boli, to popatrzcie na jej wywiady i zdjęcia. Może obejrzyjcie odcinek glee, w którym też grała jego przyszłą żonę. Jesteście debilami, trochę współczucia. Może zobaczcie zdjęcie jak klęczy przed jego ciałem zamieszczonym w grobie, to może wam przyjdzie coś do rozsądku.
gość, 24-10-13, 11:18 napisał(a):gość, 24-10-13, 10:57 napisał(a):Przykre,że ludzie siedząc w swoich domach i czytając kozaczka, uważają ,że wiedzą lepiej co ktoś przeżywa tysiące kilometrów stąd. Może dla was żałoba równa się z leżeniem w łóżku i płakaniem przez rok. Ale nie dla każdego tak to wygląda. Ludzie po śmierci bliskiej osoby zaczynają w końcu żyć, wracają do normalności. To ,że pojawiają się gdzieś z uśmiechem na twarzy nie znaczy jednak ,że już nie cierpią. To albo pozory albo chwila radości i walki o powrót do normalności. Cory również pojawiał się na imprezach, uśmiechnięty od ucha do ucha, a jak widać bardzo cierpiał i nie mógł sobie poradzić z otaczającą go rzeczywistością.wzruszyła mnie twoja historiaA mnie Twoja nie, ignorancie. Osoba wyżej dobrze mówi. W ludziach tyle jadu że aż się przelewa. Chamstwo widzę rzadzi czytają te niektóre komentarze. Co drugi komentarz negatywny jakby wam cos zrobiła, albo ta gadka o Żydach po co to wszystko.
gość, 24-10-13, 10:43 napisał(a):gość, 24-10-13, 10:34 napisał(a):gość, 24-10-13, 10:08 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:31 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.taaak, ma też na imię Rachel i ma dwóch tatusiów gejówLea Michele Sarfati urodziła się w Bronx w Nowym Jorku, jako córka Edith Sarfati, pielęgniarki włoskiego pochodzenia i sefardyjskiego Żyda Marca Sarfati, właściciela delikatesów.Przypominam, że Żydem?Żydówka jest się po matce.hahahahaha, ale jesteś tępa:) czyli,jak masz matkę Polkę a ojca Francuza, to i tak jesteś stuprocentową Polką?:) tylko żydzi ortodoksyjni uważają,że żydem jest ten, kto ma matkę żydówkę, gęba tej lansiary dokładnie ilustruje jej pochodzenie a miłość do zarabiania na czyimś nieszczęściu jest wypisz wymaluj zydowskiea to ciekawe, bo nie zauważyłam tu zadnego odniesienia do Cory’ego wiec niby w jakiś sposób zarazbia na czyims nieszczęściu?jeśli tak Cie mierzi czytanie o niej i oglądanie jej zdjęć to po co wchodzisz i komentujesz pokazując tym samym swoja niesamowita elokwencje?
strasznie schudła, współczuje jej 🙁
zapomniała ubrać cycków
gość, 24-10-13, 12:56 napisał(a):PuchaczBee, 24-10-13, 07:42 napisał(a):Zaloba po cpunie oficjalnie minela.ty sie lepiej martw o swoja ulubienicie ruhane która ćpa ile wlezie i jeszcze sie tym obnosi debilkadokladnie ! albo o Krysie sie zamartwiaj – trzesie sie non stop cala az sie zatrzesie niedlugo na amen
PuchaczBee, 24-10-13, 07:42 napisał(a):Zaloba po cpunie oficjalnie minela.ty sie lepiej martw o swoja ulubienicie ruhane która ćpa ile wlezie i jeszcze sie tym obnosi debilka
przecież nikt mu nie kazal ćpać, wiedział jak sie to skończy i niepotrzebnie kogoś sobą absorbował bo wybrał narkotyki
gość, 24-10-13, 11:28 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.Wyczuwam ból dupy, milordzie.spróbuj klasycznie, widocznie anal nie jest dla ciebie 🙁
Od śmierci Cory’ego minęło 4 miesiące. Ma siedzieć w domu i wypłakiwać sobie oczy przez kolejne pół roku, bo luzdie będą myśleć: ” “nieczuła lansiara?” A tak przy okazji, ona przynajmniej ma coś do zaoferowania, w przeciwieństwie do celebrytek, które tylko bywają.
gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.Jaką Ty musisz być zakompleksioną i nieszczęśliwą osobą. Współczuję.
gość, 24-10-13, 10:57 napisał(a):Przykre,że ludzie siedząc w swoich domach i czytając kozaczka, uważają ,że wiedzą lepiej co ktoś przeżywa tysiące kilometrów stąd. Może dla was żałoba równa się z leżeniem w łóżku i płakaniem przez rok. Ale nie dla każdego tak to wygląda. Ludzie po śmierci bliskiej osoby zaczynają w końcu żyć, wracają do normalności. To ,że pojawiają się gdzieś z uśmiechem na twarzy nie znaczy jednak ,że już nie cierpią. To albo pozory albo chwila radości i walki o powrót do normalności. Cory również pojawiał się na imprezach, uśmiechnięty od ucha do ucha, a jak widać bardzo cierpiał i nie mógł sobie poradzić z otaczającą go rzeczywistością.wzruszyła mnie twoja historia
gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.Wyczuwam ból dupy, milordzie.
Przykre,że ludzie siedząc w swoich domach i czytając kozaczka, uważają ,że wiedzą lepiej co ktoś przeżywa tysiące kilometrów stąd. Może dla was żałoba równa się z leżeniem w łóżku i płakaniem przez rok. Ale nie dla każdego tak to wygląda. Ludzie po śmierci bliskiej osoby zaczynają w końcu żyć, wracają do normalności. To ,że pojawiają się gdzieś z uśmiechem na twarzy nie znaczy jednak ,że już nie cierpią. To albo pozory albo chwila radości i walki o powrót do normalności. Cory również pojawiał się na imprezach, uśmiechnięty od ucha do ucha, a jak widać bardzo cierpiał i nie mógł sobie poradzić z otaczającą go rzeczywistością.
a co ma chodzić zaryczana do konca życia?
nie dziwota, ze popełnił samobójstwo, jak mial taka laske co tylko o lansie mysli, pewnie zero wsparcia miał
śliczne oczy. każda dziewczyna tak powinna się malować, same rzęsy, a nie jakieś kolory na powiekach-tandetnie to później wygląda. ona chyba ma nawet sztuczne rzęsy, ale piękne
gość, 24-10-13, 10:34 napisał(a):gość, 24-10-13, 10:08 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:31 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.taaak, ma też na imię Rachel i ma dwóch tatusiów gejówLea Michele Sarfati urodziła się w Bronx w Nowym Jorku, jako córka Edith Sarfati, pielęgniarki włoskiego pochodzenia i sefardyjskiego Żyda Marca Sarfati, właściciela delikatesów.Przypominam, że Żydem?Żydówka jest się po matce.hahahahaha, ale jesteś tępa:) czyli,jak masz matkę Polkę a ojca Francuza, to i tak jesteś stuprocentową Polką?:) tylko żydzi ortodoksyjni uważają,że żydem jest ten, kto ma matkę żydówkę, gęba tej lansiary dokładnie ilustruje jej pochodzenie a miłość do zarabiania na czyimś nieszczęściu jest wypisz wymaluj zydowskie
gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.taaak, ma też na imię Rachel i ma dwóch tatusiów gejów
Śmieszni jesteście ludzie z tym swoim dyktowaniem, kto ile ma po kim płakać. Każdy z nas prędzej czy później przeżyje śmierć bliskiej osoby i lepiej, żeby zdołał się po tym szybko otrząsnąć, bo trwanie latami w żałobie jest bez sensu. A zresztą, to nie był jej mąż, ojciec itp., tylko koleś, z którym się spotykała, a który na koniec zdecydował, że ćpanie jest dla niego ważniejsze niż rodzina i dziewczyna. Powinna sobie rwać włosy z głowy?
gość, 24-10-13, 09:31 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.taaak, ma też na imię Rachel i ma dwóch tatusiów gejówLea Michele Sarfati urodziła się w Bronx w Nowym Jorku, jako córka Edith Sarfati, pielęgniarki włoskiego pochodzenia i sefardyjskiego Żyda Marca Sarfati, właściciela delikatesów.
Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.
gość, 24-10-13, 10:08 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:31 napisał(a):gość, 24-10-13, 09:23 napisał(a):Żałosna, wstrętna, wyrachowana typiara. Jak przystało na żydówkę, robi wszystko dla kasy i popularności, zakłamany tyfus.taaak, ma też na imię Rachel i ma dwóch tatusiów gejówLea Michele Sarfati urodziła się w Bronx w Nowym Jorku, jako córka Edith Sarfati, pielęgniarki włoskiego pochodzenia i sefardyjskiego Żyda Marca Sarfati, właściciela delikatesów.Przypominam, że Żydem?Żydówka jest się po matce.
nie wiem co wy widzicie po jej oczach ale jak dla mnie sa takie same jak zwykle. w dodatku piwne w zwiazku z tym poteguja wrazenie smutku…
żałobę nosi się w sercu. A ubiór nie ma z tym nic wspólnego. I to że pojawiła się na imprezie wcale nie oznacza, że już jej przeszło i że wychodzi z żałoby, a raczej że w końcu znalazła siłę żeby to zrobić.
ale smutne oczy
po oczach widać, że żałoba jeszcze nie minęła …
nos wygląda na delikatnie skorygowany.
No przecież nie będzie już do końca życia wiecznie zalewać się łzami. Taką ma specyfikę pracy i czy tego chce czy też nie musi się “pokazywać”. Nikt z nas nie wie jak na prawdę się czuje.
Ładnie wygląda, ale schudła strasznie. Uśmiechem i ciuszkami smutku nie zakryje.
ten jej usmiech taki smutny
Koniec żałoby??a kiedy ona tą żałobę miała??
Paskudna…
Wydaję mi się, czy ona ma po prostu puste oczy?
Zaloba po cpunie oficjalnie minela.