Vanessa Paradis nie chce żadnego ślubu
Vanessa Paradis nie ma zamiaru wychodzić za swego partnera, Johnny’ego Deppa. Aktorka i piosenkarka (a także modelka) wyznała, że małżeństwo ją przeraża.
Owszem, Paradis dostrzega romantyzm legalnego związku, ale obawy są silniejsze:
– W małżeństwie jest też coś przerażającego – mówi Vanessa. I dodaje, że skoro ludziom dobrze się żyje bez papierka, to po co to zmieniać?
Paradis i Depp wychowują dwoje dzieci – córeczkę Lily Rose i syna Jacka.
ale to w końcu ich poróżni. mam nadzieję że nie, bo ic uwielbiam 🙂
Zgadzam się z nią. Dokładnie czuję to samo. Malżeństwo mnie przeraża. Jak widzę te podtyte i nudniejące pary małżeńskie wokół mnie to ciesze się w dwójnasób moim nielegalnym związkiem;-) Poza tym nie chcę nikomu nic przysięgać…
No i dobrze 🙂 Są bogaci, szczęśliwi, mają dwójkę ślicznych dzieci, więc po co im ślub? To tylko formalność, a liczy się przecież uczucie! ;P
gość, 30-06-10, 16:13 napisał(a):maja 2 dzieci bez slubu ?!haha ten moherowy beret zartuje prawda?
Najważniejsze, że są ze sobą szczęśliwi 😉
W sumie ma prawo myśleć co chce. Ale mnie to bawi. Mieszka z facetem i wspólnie wychowują dzieci. To jej nie przeraża? Przecież poza formalnością małżeństwo się niczym nie różni. 🙂
Nie rozumiem kultu ślubu. Jednak księża przez te pare wieków nieźle wyprali ludziom mózgi. Jeden ślub=1000zł dla nich i dlatego śluby sa takie ważne i istotne 🙂
każdy sobie żyje jak chce
PRZYSZŁA ŻONA :/niestety, w Polsce, jest to nie do pomyślenia, a wiecie ze względu na co? nie chodzi mi absolutnie o stronę moralną. Otóż w Polsce jest to nie do pomyślenia ze względu na finanse. Ko da kredyt na mieszkanie kobiecie nie będącej w związku małżeńskim? Jedynie tej, która zarabia od 5,000,00 zł w górę. Niestety, prawdopodobnie, chcąc mieć przynajmniej własne m, będę musiała wziąć ślub, ale nie wierzę w instytucję małżeństwa. Zbyt obtrzaskane powiedzenie, ale nie wierzę i już. Jakie to kurwa smutne. Pozdrawiam.
Jego to bym zruchała :DD
maja 2 dzieci bez slubu ?!
Pff,ona nie chce…a co ma powiedzieć,skoro niby mieli wziąć ślub w tamtym roku,ale Johnny nie chciał =)
Kiedys byla ladna, teraz jest suchotnica z diastemia… Dramat :/
gość, 30-06-10, 14:25 napisał(a):gość, 30-06-10, 05:36 napisał(a):ON jest ładny,ale ona nie koniecznie i mają racje jak są szczęśliwi to po co im głupi papierek,jak bendą już razem to nie bd ciągnąć się po sądach…Jestes pusta w dopdatku MATOŁEM!!!Jak dobrze się nauczyć pisać i czytać to wtedy pogadam z pustą i matołem przykro mi że rodzice cię tak nazwali a może lassss!!!!!
Ślub to nie papierek!
Pewnie że ślub jest niepotrzebny, skoro on już ma za sobą przysięgę małżeńską złożoną innej kobiecie. Ile w takim razie jest warta jego przysięga? – Nic.
gość, 30-06-10, 11:25 napisał(a):jak im tak dobrze to i papierek nie bedzie przeszkadzałtja kwadratura koła. Jak nie chcą to po co ? Nie każdy ma marzenia w postaci białej kiecki i 2 dniowego wesela :p
gość, 30-06-10, 05:36 napisał(a):ON jest ładny,ale ona nie koniecznie i mają racje jak są szczęśliwi to po co im głupi papierek,jak bendą już razem to nie bd ciągnąć się po sądach…Jestes pusta w dopdatku MATOŁEM!!!
jak im tak dobrze to i papierek nie bedzie przeszkadzał
z nim, to i bez papierka można =3=3=3
Najszcześiwsza kobieta na ziemi. Uaaa, Johnny..
Skoro są szczęsliwi i dobrze im tak jak jest,to po co to zmieniać?
ON jest ładny,ale ona nie koniecznie i mają racje jak są szczęśliwi to po co im głupi papierek,jak bendą już razem to nie bd ciągnąć się po sądach…
ona jest piekna i ma niesamowite sile, ze byla w stanie wyciagnac tego lumpa z nalogow