Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

ffn-beckham-victoria-spartan-ggg-R1 ffn-beckham-victoria-spartan-ggg-R1

Christian Louboutin zdradził, że jedna z jego stałych klientek, Victoria Beckham, ofiarowała księżnej Kate (którą projektant bardzo ceni) parę butów z jego kolekcji.

– Wiem, że Victoria Beckham podarowała Kate Middleton parę moich butów, ona wyglądała w nich świetnie! – oświadczył Louboutin. – Robiono jej zdjęcia z moich butach. Świetny look!

– zapalił się nieskromnie Christian.

Bulwarowa prasa plotkuje, że słynne Louboutiny Posh wręczyła księżnej jako… prezent ślubny.

Jeśli księżna, tak jak babcia jej męża, królowa Elżbieta, najbardziej na świecie ceni komfort, nie będzie miała zbyt wielkiej frajdy z noszenia butów Louboutina. Projektant mówi, że przy tworzeniu buta wygoda jego noszenia jest dla niego na ostatnim miejscu.

– Najważniejsze są emocje, które chcę wywołać: “Jakie piękne! Jakie seksowne!” Nie chcę, żeby ludzie myśleli: “Jakie wygodne!”

– przyznał Louboutin.

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

Victoria Beckham zrobiła księżnej Kate nietypowy prezent

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

47 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Żadne szpilki nie są wygodne.

[b]gość, 25-07-14, 23:07 napisał(a):[/b]Żadne szpilki nie są wygodne. sa nie wiem czy w Pl jest taka firma I-C-U, ja kupila w norwegi szpilki tej firmy super wygodne, bylam na weselu , przetanczylam cala coc , stopy ok, zadnych odciskow, teraz niedawno tez kupilam tej firmy sa wygodne

No w lumpeksach można dostać czasami extra rzeczy za śmieszną cenę, trzeba tylko polować. Czasami sprzedający w sh nie zdają sobie sprawy jakie skarby mają w sprzedaży.

[b]gość, 25-07-14, 20:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:28 napisał(a):[/b]Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fujI co ma zrobić? Uciąć bary? Ważne, że jest zadbana i szczupła, a na budowę ciała nie ma się wpływu.[/quote]Sylwetki nie ma ładnej, ale potrafi czasami ładnie wyglądać. Tylko styl ubierania jak dla 60latki przy dość żylastym ciele daje taki efekt. wystarczyłoby kilka kg a już wyglądałaby o niebo lepiej, teraz jak topola albo żyrafa, za mało ciała względem wzrostu i nie mylić z sadłem[/quote]Wam baby to ciężko dogodzić.. jak jest ktoś grubszy to “ble, fuu”, jak chudszy to od razu “wygląda jak chłop” itp. Zamiast zwracać uwagę na czyjś wygląd, zajmijcie się sobą 🙂 Lepiej wam to zrobi, niż wylewanie frustracji na kozaczku.[/quote]

[b]gość, 25-07-14, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 11:40 napisał(a):[/b]i to prawda. mam 3 pary Louboutin i wszystkie mega niewygodne. 4tej pary juz nie kupie! sa piękne, ale katują stopy :(Zazdroszczę ja nie mam ani jednej ;( a pracuję d 16 roku życia, co za kraj …( i proszę nie pisać chamskich komentarzy, jestem wykształcona w kierunku ekonomicznym i mam stałą pracę, ale dodatkowo mam pożyczkę i zostaje ok 2000 netto)[/quote]A ja mam 1 pare Loubotina , nie sa tak bardzo niewygodne, da sie wytrzymac, ale kupilam w lumpeksie w warszawie nowe, bo tak nie dalabym ponad 4 tys. Kupilam tez w lumpeksie torebki LV, Guci, Prada, Armani,D&G, Chanel, wszystko z metkami warto zagladac do lumpeksow

[b]gość, 25-07-14, 17:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 13:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy kupić wypasioną torebkę czy buty? Trochę oszczędzałam i mogę sobie pozwolić na taki zakup, ale poradźcie co wybrać?co wolisz, torebkę weźmiesz zawsze buty zależy od dnia i miejsca w które się wybierasz ;)[/quote]Jeśli ma być naprawdę wypasiona (nie najtańszy model Korsa) to bierz torebkę. Lepsza inwestycja, bo mniej widać ślady użytkowania. W razie gdy Ci się znudzi lub będziesz potrzebować pilnie pieniędzy, zawsze będziesz mogla ją sprzedać.[/quote]ja uważam,że gdyby autorka pierwszego komentarza fajnie się ubierała to wiedziałaby na to co chce przeznaczyć uciułane pieniądze. czasami widuje dziewczyny ubrane bardzo zwyczajnie z jakąś torebką z firmowym logo w ręce. od razu nasuwa mi się myśl,że to jakaś podróba.[/quote]Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, kupuję torebkę:) O Korsie nie myślę, nie podobają mi się te torebki w ogóle… Pozdrawiam!

[b]gość, 25-07-14, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:28 napisał(a):[/b]Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fujI co ma zrobić? Uciąć bary? Ważne, że jest zadbana i szczupła, a na budowę ciała nie ma się wpływu.[/quote]wystarczyłoby kilka kg a już wyglądałaby o niebo lepiej, teraz jak topola albo żyrafa, za mało ciała względem wzrostu i nie mylić z sadłem[/quote]Wam baby to ciężko dogodzić.. jak jest ktoś grubszy to “ble, fuu”, jak chudszy to od razu “wygląda jak chłop” itp. Zamiast zwracać uwagę na czyjś wygląd, zajmijcie się sobą 🙂 Lepiej wam to zrobi, niż wylewanie frustracji na kozaczku.

[b]gość, 25-07-14, 08:57 napisał(a):[/b]wygodne szpilki???takie coś nie istnieje!a mnie rozwala jak kobiety kupują tanie szpilki z plastiku, robią w nich mnóstwo kilometrów, wyczekują na przystankach autobusowych itd i narzekają, że są niewygodne.

[b]gość, 25-07-14, 18:37 napisał(a):[/b]STARE BABY POTRAFIĄ SZALEĆ I BAWIC SIE ZA KASE SWOICH MĘŻÓW.TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI..Dziecko drogie, (tak się zwracm do Ciebie bo skoro 30-letnia Kate to stara baba to musisz jeszcze być dzieckiem), przykro mi że marnujesz swoje wakacje przed kompem bo nie stać Cię na fajne wakacje dlatego zazdrościsz tym “starym babom”. Widać też że jesteś dzieckiem bo nie wiesz jaką kasę zarabiała Victoria w Spice Girls zanim poznała Beckhama. Pzodrawiam.

[b]gość, 25-07-14, 11:40 napisał(a):[/b]i to prawda. mam 3 pary Louboutin i wszystkie mega niewygodne. 4tej pary juz nie kupie! sa piękne, ale katują stopy :(Zazdroszczę ja nie mam ani jednej ;( a pracuję d 16 roku życia, co za kraj …( i proszę nie pisać chamskich komentarzy, jestem wykształcona w kierunku ekonomicznym i mam stałą pracę, ale dodatkowo mam pożyczkę i zostaje ok 2000 netto)

STARE BABY POTRAFIĄ SZALEĆ I BAWIC SIE ZA KASE SWOICH MĘŻÓW.TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI..

kaska na ostatnim sdjeciu wyglada jakby polamala rece w lokciach

Viki zawsze się dobrze ubiera. Tzn od kiedy jest mężatką

[b]gość, 25-07-14, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 13:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy kupić wypasioną torebkę czy buty? Trochę oszczędzałam i mogę sobie pozwolić na taki zakup, ale poradźcie co wybrać?co wolisz, torebkę weźmiesz zawsze buty zależy od dnia i miejsca w które się wybierasz ;)[/quote]Jeśli ma być naprawdę wypasiona (nie najtańszy model Korsa) to bierz torebkę. Lepsza inwestycja, bo mniej widać ślady użytkowania. W razie gdy Ci się znudzi lub będziesz potrzebować pilnie pieniędzy, zawsze będziesz mogla ją sprzedać.[/quote]ja uważam,że gdyby autorka pierwszego komentarza fajnie się ubierała to wiedziałaby na to co chce przeznaczyć uciułane pieniądze. czasami widuje dziewczyny ubrane bardzo zwyczajnie z jakąś torebką z firmowym logo w ręce. od razu nasuwa mi się myśl,że to jakaś podróba.

[b]gość, 25-07-14, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:28 napisał(a):[/b]Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fujI co ma zrobić? Uciąć bary? Ważne, że jest zadbana i szczupła, a na budowę ciała nie ma się wpływu.[/quote]wystarczyłoby kilka kg a już wyglądałaby o niebo lepiej, teraz jak topola albo żyrafa, za mało ciała względem wzrostu i nie mylić z sadłem

[b]gość, 25-07-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 13:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy kupić wypasioną torebkę czy buty? Trochę oszczędzałam i mogę sobie pozwolić na taki zakup, ale poradźcie co wybrać?co wolisz, torebkę weźmiesz zawsze buty zależy od dnia i miejsca w które się wybierasz ;)[/quote]Jeśli ma być naprawdę wypasiona (nie najtańszy model Korsa) to bierz torebkę. Lepsza inwestycja, bo mniej widać ślady użytkowania. W razie gdy Ci się znudzi lub będziesz potrzebować pilnie pieniędzy, zawsze będziesz mogla ją sprzedać.

Jego buty sa wygodne, on nie chce, zeby na takie wyglądały, ale sa. Kozak jak zawsze swietnie poinformowany!

[b]gość, 25-07-14, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:28 napisał(a):[/b]Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fujI co ma zrobić? Uciąć bary? Ważne, że jest zadbana i szczupła, a na budowę ciała nie ma się wpływu.[/quote]Dokladnie! Do tego, mimo iz nie jest klasycznie piekna, ma urok i to cos co czyni ja taka. Do tego te wlosy, zeby, cera! Mnie sie ona bardzo podoba, zaprosilbym taka dziewczyne na kawe;)

[b]gość, 25-07-14, 13:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy kupić wypasioną torebkę czy buty? Trochę oszczędzałam i mogę sobie pozwolić na taki zakup, ale poradźcie co wybrać?co wolisz, torebkę weźmiesz zawsze buty zależy od dnia i miejsca w które się wybierasz 😉

Mam pytanie czy kupić wypasioną torebkę czy buty? Trochę oszczędzałam i mogę sobie pozwolić na taki zakup, ale poradźcie co wybrać?

Trochę podobne do siebie obie suche

No tak bo co innego mogła dać… jakąś szmate albo buta albo inny pseudo-egotyczny bzdet

Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fuj

[b]gość, 25-07-14, 10:28 napisał(a):[/b]Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fujI co ma zrobić? Uciąć bary? Ważne, że jest zadbana i szczupła, a na budowę ciała nie ma się wpływu.

Victoria moim zdaniem jest kobietą z klasą. Może i jest bogata, ma przy sobie sztab ludzi ale zawsze wygląda obłędnie.

[b]gość, 25-07-14, 09:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]Moja mama ma 65 lat.cale zycie chodzi w szpilach,nawet w ciazy w nich chodzila i co?i nic.zadnych haluksow czy zwyrodnien stop czy kregoslupa[/quote]No to ogromne szczęsicie ma Twoja mama. 80% kobiet na globie takiego nie ma… Oczywiście też możesz sprawdzić czy i Ty też będziesz mieć tyle szczęścia…[/quote]Ale przecież nie trzeba nosić szpilek cały boży dzien ! Wychodząc np do sklepu czy do parku można wskoczyć w masę innych butów, które szpilki nie posiadają . Jeśli stopy zaczynają boleć nie sądzę , aby ktos dalej sie katowal i je zakładal.

[b]gość, 25-07-14, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 10:28 napisał(a):[/b]Kate ma ohydną sylwetkę, długa jak tyka, szkapa wychudzona, bary jak u zawodowego pływaka, fujI co ma zrobić? Uciąć bary? Ważne, że jest zadbana i szczupła, a na budowę ciała nie ma się wpływu.[/quote]Dokladnie! Do tego, mimo iz nie jest klasycznie piekna, ma urok i to cos co czyni ja taka. Do tego te wlosy, zeby, cera! Mnie sie ona bardzo podoba, zaprosilbym taka dziewczyne na kawe;)

[b]gość, 25-07-14, 09:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]Moja mama ma 65 lat.cale zycie chodzi w szpilach,nawet w ciazy w nich chodzila i co?i nic.zadnych haluksow czy zwyrodnien stop czy kregoslupa[/quote]No to ogromne szczęsicie ma Twoja mama. 80% kobiet na globie takiego nie ma… Oczywiście też możesz sprawdzić czy i Ty też będziesz mieć tyle szczęścia…[/quote]Ale przecież nie trzeba nosić szpilek cały boży dzien ! Wychodząc np do sklepu czy do parku można wskoczyć w masę innych butów, które szpilki nie posiadają . Jeśli stopy zaczynają boleć nie sądzę , aby ktos dalej sie katowal i je zakładal.

i to prawda. mam 3 pary Louboutin i wszystkie mega niewygodne. 4tej pary juz nie kupie! sa piękne, ale katują stopy 🙁

[b]gość, 25-07-14, 09:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]Moja mama ma 65 lat.cale zycie chodzi w szpilach,nawet w ciazy w nich chodzila i co?i nic.zadnych haluksow czy zwyrodnien stop czy kregoslupa[/quote]No to ogromne szczęsicie ma Twoja mama. 80% kobiet na globie takiego nie ma… Oczywiście też możesz sprawdzić czy i Ty też będziesz mieć tyle szczęścia…[/quote]masakra szpilki sa dla kobiet i mogą z nich korzystać kiedy chcą , po co żyjesz?? jak i tak umrzesz? wyluzuj trochę!

[b]gość, 25-07-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]Moja mama ma 65 lat.cale zycie chodzi w szpilach,nawet w ciazy w nich chodzila i co?i nic.zadnych haluksow czy zwyrodnien stop czy kregoslupa[/quote]No to ogromne szczęsicie ma Twoja mama. 80% kobiet na globie takiego nie ma… Oczywiście też możesz sprawdzić czy i Ty też będziesz mieć tyle szczęścia…

[b]gość, 25-07-14, 09:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]masz racje, chodzilam w szpilkach wiele lat i mam teraz problemy z kregoslupem itd,ale wiesz jak jest mlode dziewczyny chca wygladac sexy itd, szpilki jednak sprawiaja ze nogi sa dluzsze sylwetka troche inaczej wyglada nikt tam nie mysli co bedzie za pare lat…[/quote]Dlatego najlepiej jakoś to wypośrodkować. Nie nosić niewygodnych 12-o cm szpilek. Niższe, dobrze wyważone obcasy czy koturny też mogą być sexi. Ważne, żeby nie nosić ich na co dzień i nie paradować w nich godzinami. To są buty “od święta” i tak powinny być traktowane. Zawsze wystrojona kobieta, nie zachwyca bo powszednieje. Jej boski look staje się nudny.

[b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]masz racje, chodzilam w szpilkach wiele lat i mam teraz problemy z kregoslupem itd,ale wiesz jak jest mlode dziewczyny chca wygladac sexy itd, szpilki jednak sprawiaja ze nogi sa dluzsze sylwetka troche inaczej wyglada nikt tam nie mysli co bedzie za pare lat…

I co w tym nietypowego?

[b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]Moja mama ma 65 lat.cale zycie chodzi w szpilach,nawet w ciazy w nich chodzila i co?i nic.zadnych haluksow czy zwyrodnien stop czy kregoslupa

wygodne szpilki???takie coś nie istnieje!

to ja jednak wolę i piękne i wygodne:)

[b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.

[b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie!

[b]gość, 25-07-14, 09:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 08:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-07-14, 07:59 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?Chodzi o to, że wysokie szpilki nie są specjalnie wygodne po 8 godzinach chodzenia (chyba, że są świetnie wyważone, bo i takie miałam, a miały 12 cm i nigdy mnie w nich nogi nie bolały). Po co? Żeby poczuć się seksownie, pięknie sama ze sobą. Czy Ty tego nie lubisz? Szkoda.[/quote]Pogadamy za parę lat.Ja mam zdrowe stopy i kręgosłup,u Ciebie pojawią się halluksy,skróci si ę ścięgno Achillesa,dojdą problemy z kręgosłupem,podbiciem i kośćmi śródstopia,stawami itd,itp.Noszenie szpilek i to po wiele godzin naprawdę nie jest zdrowe.Zapłacisz za to wieloma cierpieniami,jeśli już nie w tej chwili ,to niebawem.Nie warto,wierz mi!Obserwując własną matkę widzę co z ciałem kobiety robią szpilki:wygląda seksownie,jest dużo wyższa,ale związane z tym cierpienia i krzywda dla zdrowia to po prostu głupota na własne żądanie![/quote]Moja mama ma 65 lat.cale zycie chodzi w szpilach,nawet w ciazy w nich chodzila i co?i nic.zadnych haluksow czy zwyrodnien stop czy kregoslupa[/quote]Zawsze się znajdzie jakaś wymówka, żeby tylko założyć wygodne buty. Nie twierdzę, że to źle, ale niektórzy wręcz szczycą się tym, że chodzą jak obwiesie, wiecznie na sportowo, a to trochę śmieszne. Styl trzeba umieć dobrać do okazji, a nie połączenie eleganckiej sukienki z wręcz ortopedycznymi butami, bo wygodne. Zawsze też można mieć w torebce lekkie buty na zmianę, np. klapki czy baletki i dać nogom trochę wytchnienia, np. w drodze do domu.

kocham Louboutiny!

Piekne i nie wygodne, mozna kupic w indyjskich lub tureckich sklepach ! Po co komu wydawac tyle szmalu, za zwykle szpilki ?

Nie rozumiem jak mozna chodzic w nie wygodnych butach… Kazdy krok, trzeba myslec o nich, ze sie je ma na stopach. Okropne. Ja wole miec glowe wolna od takich mysli, jak uzeranie sie z butami z wlasnej woli w imie czego? Look’u? Podobania sie ?

I co się wydało???

Ja ma jedna pare louboutinow i wcale nie sa jakos bardzo niewygodne. Sa nawet ok.

😀 A pamiętacie jak Pietrasińska zachwycała się tymi butami, bo “są takie super wygodne” ?

myślałam, że nasrała jej na wycieraczkę – to było by przynajmniej COŚ