Vince Vaughn był w klasie specjalnej

270 270

Vince Vaughn, dzisiaj wzięty aktor, zdradził, że jako dziecko powodował same kłopoty. Jak trudnym był chłopcem może uświadomić fakt, że aktor trafił do specjalnej klasy

– Jeśli nie odpowiadało mi to, co mówił nauczyciel, to nie dawałem za wygraną i mówiłem, co myślałem – wyjaśnił Vaughn. – Zdiagnozowali mnie jako nadpobudliwego i skończyłem w specjalnej klasie. Na początku byłem bardzo wredny dla uczących się w niej dzieci. W szkole bylem bardzo lubiany i wysportowany, więc nie chciałem być z nimi. Myślałem, że to świry. Wkrótce jednak zmieniłem się i zacząłem się nimi opiekować, zupełnie jak McMurphy z Lotu nad kukułczym gniazdem. To dlatego, że zacząłem ich rozumieć. Stali się moimi przyjaciółmi. To doświadczenie bardzo mnie zmieniło.

 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szczery człowiek,przyznał się…xD

Jego życie, kazdy nastolatek popełnia błędy. Nikt nie jest beż błedny !

hehe ;] spoko 😀

Dobrze że nie skończył jak McMurphy…

Akurat!!!!!!!!!!!!!

nno i fajnie 😉

Dobrze, że się chociaż przyznał 🙂

znam wielu takich ludzi 😀

No i dobrze że umie o tym mówić, o tym, że był taki jak każdy z nas! Każdy z nas może stać się Vincentem.

Nie przepadam za nim…poza tym ciagle pamietam DINNER FOR FIVE…to jak potraktował Rory’ego Cochrane…wg. mnie duzo zdolniejszego i ambitniejszego aktora – to tylko moje zdanie oczywiście 🙂

uwielbiam filmy z nim

To fajnie, że zaakceptował kolegów z klasy.

ja chodzę do klasy integracyjnej ale dlatego bo moja tak chciała