W domu Jacksona znaleziona kremy do wybielnia skóry

280 280

Od śmierci Michaela Jaksona, co chwilę pojawiają się nowe informacje na ten temat.

Właśnie opublikowano raport dotyczący przeszukania domu gwiazdy, po jego śmierci. Jak podaje agencja Associated Press, funkcjonariusze znaleźli między innymi kremy do wybielania skóry (18 tubek Hydroquinu oraz 18 tubek Benoquinu).

Przez lata osoby z otoczenia Jacksona twierdziły, że cierpiał on na chorobę zwaną bielactwem. Kremy miały mu pomóc wybielić kilka ciemniejszych plam, które pozostały na jego skórze.

W pokoju piosenkarza znaleziono też wiele ampułek różnych silnych leków.

 
82 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

a w moim domu mozna znalezc kremy do przyciemniania skory-i co ze mna nie tak?

mhm, fajnie a ja mam kremy do czerwienienia skóry- też to napiszecie? tylko że to jest zmyślone tak jak to

a z wyników sekcji wynika, że miał vitiligo – bielactwo, więc dajcie sobie z tym tematem siana

Michael Jackson Był,jest i będzie najlepszym piosenkarzem świata żaden Justin Bieber ani Hannah Montana go nie zastąpi

1 slowem ??? szkoda mi ich a[ a raczej 3 slowami :] przecierz on mial witiligo nie ?? a ta choroba atakuje 80 % ciala a wiec te kremy byly mu najprawdopodobniej poto zeby zakryc te pozostale 20 % !!! no a w koncu po co bialy czlowiek ma sie wybielac ???? CHORE

gość, 28-03-10, 21:56 napisał(a):gość, 28-03-10, 21:49 napisał(a):nie rozumiem Was wszystkich,co to kogo obchodzi czy się smarował tymi maściami,przecież to było Jego życie i co komu do tego.Niech się każdy zajmie swoim życiem,napewno nie jest takie całkiem bez skazy.Może byśmy tak zaczeli od siebie.Nie smarowal sie dla przyjemnosci tylko z konieczności. Właśnie gówniarze idzcie lepiej coś poczytać na temat tej choroby i wtedy będziecie mogli się wypowiadać.Tak dla wiadomości to wybielanie skóry w tym schorzeniu jest jednym z najczęściej stosowanych sposobów leczenia tej choroby

Ja też mam taki krem! I co napiszecie o tym?

a Wy powinniście użyć kremu do oczyszczania mózgu.. na prawdę szkoda mi tych wszystkich ludzi, którzy nie mając zielonego pojęcia o życiu Michaela wypisują na Jego temat te wszystkie bzdury..

Ja tylko jedno powiem Michael Jackson jest królem , a nie jakiś np. “Justin Bieber” .Do Biebera nic nie mam , ale uważam , że Michael jest od niego lepszy.

Był taki niemiecki program gdzie wypowiadają się lekarze na temat choroby Michaela Mowią oni,że MJ,został,zmuszony do wybielenia pozostałej,nie objetej jeszcze chorobą skóry,w celu uniknięcia efektu kontrastu,między ciemną,a białą skorą.Zdjecia pokazują jak mógł wyglądać,gdyby tego nie zrobił,cały byłby w łaty. Co do nosa,to mówią,ze miał nie tylko operacje plastyczne w celu zmniejszenia nosa,ale też operacje związane z chorobą Vitiligo.Nos na pewno by Mu ,nie odpadł,ale musiał chronić wrazliwą skore nosa,przed warunkami atmosferycznymi i dlatego nosił maske,a nie z powodu bakterii,czy ekscentryczności. Genialny,artysta tysiąclecia,uważany za wariata,ktory zmuszony był zmienić kolor skóry,ze względu na chorobe,a nie z powodu widzimisie i nie w celu spodobania się fanom,milczał i cierpiał,niezrozumiany przez te wszystkie lata. Skłaniamy się przed Nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oddajemy Mu honor!!!!!!

Nie obchodzi mnie to..! On zawsze będzie królem nawet gdy nie żyje !♥! Żaden Bieber ani jakieś Jonasy go nie zastąpią nigdy .

Michael Jackson był (jest) genialnym artystą , wspaniałym człowiekiem i żadne “sensacje” na jego temat tego nie zmienią.

ale ja jestem mądra dopiero odkryłam że się wybielał bo miał chorobę a robił sobie operację żeby mieć rysy twarzy białego człowieka

MICHAEL NAJLEPSZY !< 3

odwalili by się wreszcie od niego :[

gość, 28-03-10, 21:49 napisał(a):nie rozumiem Was wszystkich,co to kogo obchodzi czy się smarował tymi maściami,przecież to było Jego życie i co komu do tego.Niech się każdy zajmie swoim życiem,napewno nie jest takie całkiem bez skazy.Może byśmy tak zaczeli od siebie.Nie smarowal sie dla przyjemnosci tylko z konieczności.

wczas sie skapneli ze uzywal kremow na bielactwo a maske nosil nie tylko z powodu chronienia skóry ale tez dlatego jak sam to ujał “chciałem miec troche prywatnosci”

nie rozumiem Was wszystkich,co to kogo obchodzi czy się smarował tymi maściami,przecież to było Jego życie i co komu do tego.Niech się każdy zajmie swoim życiem,napewno nie jest takie całkiem bez skazy.Może byśmy tak zaczeli od siebie.

ypowiedź Lee Thomas`a, który również cierpi na Vitiligo, by dać przykład co osoba dotknięta tak jak Jackson Vitiligo ma do powiedzenia na temat powszechnie stosowanego słowa – „wybielanie” Michaela Jacksona: Bezspornie Michael Jackson jest największą osobistością świata, która została dotknięta chorobą skóry. Thomas wyznał, iż od niepamiętnych mu czasów szanował Michaela Jacksona i zaczął dostrzegać między nimi podobieństwo już w latach 80 kiedy to pojawiły się pierwsze oznaki choroby u Jacksona. `Doskonale rozumiem dlaczego on [MJ] zaczął zakładać jedną rękawiczkę. Zrozumiałem to w momencie kiedy to pojawiły się pierwsze ślady choroby na mojej lewej ręce i kiedy to ja sam zostałem zmuszony do zakładania rękawiczki .` powiedział Thomas, dodając `Zakładałem rękawiczkę na przykład jesienią, a ludzie powtarzali mi – przecież nie jest aż tak zimno – uważając mnie również za dziwaka. Ale ja wciąż ją zakładałem… musiałem. Potem zostałem zmuszony zakładać już dwie rękawiczki… dlatego też całkowicie rozumiem dlaczego on [MJ] to robił.` Lee Thomas dodał również, iż nie wyobraża sobie bycia największą gwiazdą estrady Ameryki i całego świata, i jednocześnie być dotkniętym tą okropną chorobą. Lee powiedział też`Doskonale rozumiem jego poczucie samotności i wyobcowania w tym temacie. Ja natomiast nie widzę problemu, w odróżnieniu od większości, by wyjść i publicznie potwierdzić to, że Michael cierpi na Vitiligo.` Kiedy Thomas dowiedział się jak szybko prasa zatuszowała sprawę, skwitował `Ludzie tak naprawdę nie słuchają tego co się do nich mówi i bardzo szybko przechodzą do innego tematu jeżeli ten poprzedni wydaje się być w rzeczywistości mniej ciekawym. Nie ulega jednak wątpliwości, że Michael Jackson ma Vitiligo i widać, że dla wielu jest bardzo ciężką sprawą pogodzić się z tym.` …

bla, bla, bla;// Michael!!!!!!!!!;*

PLOTKI PLOTKI PLOTKI PLOTKI

Wybielał się czy też nie (w co osobiście nie wierzę)? Spekulacji i plotek na ten temat było już tak wiele. Temat omówiony i obgadany przez wszystkich, ze wszystkich stron. A teraz po paru słowach ( nie wiadomo czy prawdziwych) kolejna burza. Czy niektórzy z Was uważają że on smarował się tymi specyfikami cały? Jeżeli tak to w jaki sposób? Prosił pokojówkę żeby go tym obsmarowała a potem kładł się i czekał aż skóra zmieni kolor? Od dawna wiadomo że miał problemy ze skórą więc nie rozumiem tych wielu złych słów i obelg i niekiedy kłamstw pod jego adresem.B.

a tak w ogóle, to po co mu znowu przeszukiwali dom?

Ten kozaczek to tylko o takich bzdurach umie pisać i szukać sensacji kiedy napiszecie o nim coś pozytywnego i normalnego.Już mi obrzydły te plotki o nim

LewusiaMJ, 28-03-10, 20:33 napisał(a):gość, 28-03-10, 15:55 napisał(a):gość, 28-03-10, 15:51 napisał(a):gość, 28-03-10, 15:42 napisał(a):Taki news z lekka z dupy wyjęty 😛 to normalne, że się wybielał, po za tym, że cierpiał na bielactwo, czy nie poddał się przypadkiem zabiegowi depigmentacji ? Znam człowieka ciemnoskórego, który cierpi na belactwo i to straszna choroba, można by powiedzieć, że zaczyna być “w łatki” 🙂 póki co zakrywa jasne plamy, bo większy obszar skóry wciąż jest w normalnym stanie, ale wraz z postępem choroby, będzie musiał zakrywać ciemne plamy, można się także poddać podobno zabiegowi całkowitej depigmentacji o czym spekulowano w przypadku Jacksona, co ułatwia życie. U ciemnoskórych bielactwo jeszcze bardziej daje w kość niż u osób o jasnej karnacji. TAK PODDAL SIE DEPIGMENTACJI, ALE TEN PIGMNET NIE ZOSTAJE CAŁKIEM NISZCZONY TYLKO BYWA ,ZE MIEJSCAMI DALEJ SA JEGO DROBNE SKUPISKA. U MICHAELA WYGLADALO TO MIEJSCAMI WŁAŚNIE JAK PIEGI, LUB CĘTKI DALMATYŃCZYKA I TO WŁAŚNIE TE PIGI ROZJASNIAŁ TYMI KREMAMIpamiętajcie tylko ,ze depigmentacja obejmuje tez włosy, brwi , rzęsy i błony śluzowe a wiec usta. Daltego sie malowal . To nie było widzimisie lub objaw jakiejs odmiennosci seksualnej. Michael byl normalnym meżczyzną, normalnym czlowiekiem tylko z bielactwemPrawda… a najlepiej powiedzieć jeszcze, że był gejem : ///jak to dobrze że są jeszcze komentarze które nie obrazająMJ

gość, 28-03-10, 15:55 napisał(a):gość, 28-03-10, 15:51 napisał(a):gość, 28-03-10, 15:42 napisał(a):Taki news z lekka z dupy wyjęty 😛 to normalne, że się wybielał, po za tym, że cierpiał na bielactwo, czy nie poddał się przypadkiem zabiegowi depigmentacji ? Znam człowieka ciemnoskórego, który cierpi na belactwo i to straszna choroba, można by powiedzieć, że zaczyna być “w łatki” 🙂 póki co zakrywa jasne plamy, bo większy obszar skóry wciąż jest w normalnym stanie, ale wraz z postępem choroby, będzie musiał zakrywać ciemne plamy, można się także poddać podobno zabiegowi całkowitej depigmentacji o czym spekulowano w przypadku Jacksona, co ułatwia życie. U ciemnoskórych bielactwo jeszcze bardziej daje w kość niż u osób o jasnej karnacji. TAK PODDAL SIE DEPIGMENTACJI, ALE TEN PIGMNET NIE ZOSTAJE CAŁKIEM NISZCZONY TYLKO BYWA ,ZE MIEJSCAMI DALEJ SA JEGO DROBNE SKUPISKA. U MICHAELA WYGLADALO TO MIEJSCAMI WŁAŚNIE JAK PIEGI, LUB CĘTKI DALMATYŃCZYKA I TO WŁAŚNIE TE PIGI ROZJASNIAŁ TYMI KREMAMIpamiętajcie tylko ,ze depigmentacja obejmuje tez włosy, brwi , rzęsy i błony śluzowe a wiec usta. Daltego sie malowal . To nie było widzimisie lub objaw jakiejs odmiennosci seksualnej. Michael byl normalnym meżczyzną, normalnym czlowiekiem tylko z bielactwemPrawda… a najlepiej powiedzieć jeszcze, że był gejem : ///

nic nie wiadomo 🙂

gość, 28-03-10, 19:45 napisał(a):Bielactwo sractwo, Koles experymentowal na maxa ze swoim cialem. Na koniec wygladal przerazajaco, dobrze ze umarl.Mmm, inteligentna, bardzo dobrze poinformowana osoba. Najprostsze co można powiedzieć o Jacksonie – był pedofilem, wybielał się i wyglądał jak trup. Gratuluję. Trudno powiedzieć co by nawróciło tych wszystkich ludzi co Go obrażają, a gó*no o Nim wiedzą …

każda osoba chora na bielactwo musi sie poddac całkowitej depigmentacji skóry , tak jak chorzy np.: naraka musza poddac sie chemii .. .. proste

weżcie już go zostawcie w spokoju i tak już nie żyje ;/

OD tego są właśnie media żeby rozgrzebywać takie sprawy :/ :/ to bardzo smutne, nie dość, że za życia tyle wycierpiał przez media,to nawet po śmierci nie ma z nimi spokoju :(:(:(

To dopiero nowina. Przecież to oczywiste , że wybielał łaty jakie mu zostały, bo choroba nie objęła całego ciała. Dajcie mu spokój, będziecie tak rozgrzebywać ten temat w kółko? Przecież on się dość za życia wycierpiał przez tą chorobę.

gość, 28-03-10, 15:51 napisał(a):gość, 28-03-10, 15:42 napisał(a):Taki news z lekka z dupy wyjęty 😛 to normalne, że się wybielał, po za tym, że cierpiał na bielactwo, czy nie poddał się przypadkiem zabiegowi depigmentacji ? Znam człowieka ciemnoskórego, który cierpi na belactwo i to straszna choroba, można by powiedzieć, że zaczyna być “w łatki” 🙂 póki co zakrywa jasne plamy, bo większy obszar skóry wciąż jest w normalnym stanie, ale wraz z postępem choroby, będzie musiał zakrywać ciemne plamy, można się także poddać podobno zabiegowi całkowitej depigmentacji o czym spekulowano w przypadku Jacksona, co ułatwia życie. U ciemnoskórych bielactwo jeszcze bardziej daje w kość niż u osób o jasnej karnacji. TAK PODDAL SIE DEPIGMENTACJI, ALE TEN PIGMNET NIE ZOSTAJE CAŁKIEM NISZCZONY TYLKO BYWA ,ZE MIEJSCAMI DALEJ SA JEGO DROBNE SKUPISKA. U MICHAELA WYGLADALO TO MIEJSCAMI WŁAŚNIE JAK PIEGI, LUB CĘTKI DALMATYŃCZYKA I TO WŁAŚNIE TE PIGI ROZJASNIAŁ TYMI KREMAMIpamiętajcie tylko ,ze depigmentacja obejmuje tez włosy, brwi , rzęsy i błony śluzowe a wiec usta. Daltego sie malowal . To nie było widzimisie lub objaw jakiejs odmiennosci seksualnej. Michael byl normalnym meżczyzną, normalnym czlowiekiem tylko z bielactwem

Karen Faye jgo makijażystka opowiadała ,ze na plan teledysku In the Closet musial przychodzić kilka godzin wcześniej niż inni , bo cale cialo malowal specjalnym fluidemt akim mocno kryjacym ,są takie w sklepach medycznych , robił to zeby maskować plamy.

Jej ale sensacja. widać miał powody .

Taki news z lekka z dupy wyjęty 😛 to normalne, że się wybielał, po za tym, że cierpiał na bielactwo, czy nie poddał się przypadkiem zabiegowi depigmentacji ? Znam człowieka ciemnoskórego, który cierpi na belactwo i to straszna choroba, można by powiedzieć, że zaczyna być “w łatki” 🙂 póki co zakrywa jasne plamy, bo większy obszar skóry wciąż jest w normalnym stanie, ale wraz z postępem choroby, będzie musiał zakrywać ciemne plamy, można się także poddać podobno zabiegowi całkowitej depigmentacji o czym spekulowano w przypadku Jacksona, co ułatwia życie. U ciemnoskórych bielactwo jeszcze bardziej daje w kość niż u osób o jasnej karnacji.

Był genialnym artystą. Kiedy słyszę te wyssane z palca historyjki, że się wybielał “bo nie chciał być czarny” to po prostu chce mi się śmiać z głupoty ludzkiej. To jednak prawda, że ludzie wolą obrabiać komuś du_pę, zamiast wgłębić się w historię człowieka. Szkoda tylko, że nie zdają sobie sprawy z krzywdy, jaką tej osobie wyrządzają. Szkoda, że tyle się nacierpiał za życia, w ogóle na to nie zasługiwał. To prawda:)

Zwariował bo się leczył na bielactwo Boże dajcie mu spokój. Gościu z 15:18 naoglądałaś/eś się durnych programów i go oceniasz

ypowiedź Lee Thomas`a, który również cierpi na Vitiligo, by dać przykład co osoba dotknięta tak jak Jackson Vitiligo ma do powiedzenia na temat powszechnie stosowanego słowa – „wybielanie” Michaela Jacksona: Bezspornie Michael Jackson jest największą osobistością świata, która została dotknięta chorobą skóry. Thomas wyznał, iż od niepamiętnych mu czasów szanował Michaela Jacksona i zaczął dostrzegać między nimi podobieństwo już w latach 80 kiedy to pojawiły się pierwsze oznaki choroby u Jacksona. `Doskonale rozumiem dlaczego on [MJ] zaczął zakładać jedną rękawiczkę. Zrozumiałem to w momencie kiedy to pojawiły się pierwsze ślady choroby na mojej lewej ręce i kiedy to ja sam zostałem zmuszony do zakładania rękawiczki .` powiedział Thomas, dodając `Zakładałem rękawiczkę na przykład jesienią, a ludzie powtarzali mi – przecież nie jest aż tak zimno – uważając mnie również za dziwaka. Ale ja wciąż ją zakładałem… musiałem. Potem zostałem zmuszony zakładać już dwie rękawiczki… dlatego też całkowicie rozumiem dlaczego on [MJ] to robił.` Lee Thomas dodał również, iż nie wyobraża sobie bycia największą gwiazdą estrady Ameryki i całego świata, i jednocześnie być dotkniętym tą okropną chorobą. Lee powiedział też`Doskonale rozumiem jego poczucie samotności i wyobcowania w tym temacie. Ja natomiast nie widzę problemu, w odróżnieniu od większości, by wyjść i publicznie potwierdzić to, że Michael cierpi na Vitiligo.` Kiedy Thomas dowiedział się jak szybko prasa zatuszowała sprawę, skwitował `Ludzie tak naprawdę nie słuchają tego co się do nich mówi i bardzo szybko przechodzą do innego tematu jeżeli ten poprzedni wydaje się być w rzeczywistości mniej ciekawym. Nie ulega jednak wątpliwości, że Michael Jackson ma Vitiligo i widać, że dla wielu jest bardzo ciężką sprawą pogodzić się z tym.`

gość, 28-03-10, 15:42 napisał(a):Taki news z lekka z dupy wyjęty 😛 to normalne, że się wybielał, po za tym, że cierpiał na bielactwo, czy nie poddał się przypadkiem zabiegowi depigmentacji ? Znam człowieka ciemnoskórego, który cierpi na belactwo i to straszna choroba, można by powiedzieć, że zaczyna być “w łatki” 🙂 póki co zakrywa jasne plamy, bo większy obszar skóry wciąż jest w normalnym stanie, ale wraz z postępem choroby, będzie musiał zakrywać ciemne plamy, można się także poddać podobno zabiegowi całkowitej depigmentacji o czym spekulowano w przypadku Jacksona, co ułatwia życie. U ciemnoskórych bielactwo jeszcze bardziej daje w kość niż u osób o jasnej karnacji. TAK PODDAL SIE DEPIGMENTACJI, ALE TEN PIGMNET NIE ZOSTAJE CAŁKIEM NISZCZONY TYLKO BYWA ,ZE MIEJSCAMI DALEJ SA JEGO DROBNE SKUPISKA. U MICHAELA WYGLADALO TO MIEJSCAMI WŁAŚNIE JAK PIEGI, LUB CĘTKI DALMATYŃCZYKA I TO WŁAŚNIE TE PIGI ROZJASNIAŁ TYMI KREMAMI

gość, 28-03-10, 15:15 napisał(a):ja tam do niego nic nie mam,ale na to można brać leki przywracające pigment…tak w ogóle M.J. zmieniał się odcień karnacji i nikt nigdy nie widział go w plamach…jest bardzo wile zddjec michaela w plamach , mozna sobie poszukac w grafce wpisując vitiligo, lub michael Jackson vitiligo

Można by dużo spekulować na temat tej choroby, ale w przypadku M.J zawsze będzie dziwną sensacją, której nie rozumiem. Bo był czarny i stopniowo jaśniał. Chyyy! Wybielał się!!!! O matko! Zawsze ciekawsza będzie wersja, że się wybielał a nie, że chorował na bielactwo.

Są zdjęcia gdzie widać plamy na ciele. Nawet lekarze sie wypowiadali że ma to bielactwo a wy dalej z tym wybielaniem dajcie mu spokój

może i był genialnym artystą,ale przez brak dzieciństwa zwariował…oglądając o nim jeden program się o tym przekonałam…

ja tam do niego nic nie mam,ale na to można brać leki przywracające pigment…tak w ogóle M.J. zmieniał się odcień karnacji i nikt nigdy nie widział go w plamach…

Acha, a może to nie prawda? Tabloid Junkie“Tylko dlatego, że czytasz o tym w magazynie Lub widzisz na ekranie telewizora Nie rób z tego faktu” Posłuchajcie i sami odpowiedźcie sobie na pytanie czy to prawda czy kolejne kłamstwo.

Jak by ktoś z was miał Vitilingo też by takich kremów używał …Nik z was nie miał (sądze po pozorach)Więc nie wiecie jak to strasznie wygląda…xd

Dajcie już spokój z maściami na wybielanie…R.I.P. Michael [*]

Nie dziwię mu się, że używał takich kremów.Osoby, które cierpią na bielactwo przeżywają ból psychiczny. Ciekawe, jak byście się czuli, gdybyście mieli plamy na ciele? Wrażenie, że wszyscy na Was patrzą itd.Więc Michael próbował wyrównać koloryt skóry.Poza tym był osobą publiczną, więc musiał dbać o swój image. Mój kolega ma bielactwo, a z natury ma ciemną karnację i widać, że ma plamki. Co prawda nie zwraca na to uwagi, bo nikt dookoła nie robi mu z tego powodu przykrości. Więc dlaczego ludzie krzywdzą Michaela Jacksona, to nie jego wina, że zachorował na vitiligo.Był genialnym artystą. Kiedy słyszę te wyssane z palca historyjki, że się wybielał “bo nie chciał być czarny” to po prostu chce mi się śmiać z głupoty ludzkiej. To jednak prawda, że ludzie wolą obrabiać komuś du_pę, zamiast wgłębić się w historię człowieka. Szkoda tylko, że nie zdają sobie sprawy z krzywdy, jaką tej osobie wyrządzają. Szkoda, że tyle się nacierpiał za życia, w ogóle na to nie zasługiwał.

Michael był chory na “bielactwo” i są dwa sposoby leczenia tej choroby. Próba zatrzymania postępowania tej choroby, lub ją ”przyspieszyć”. Gdyby Michael nic z tym nie robił, wyglądał by teraz jak krowa. ;/ Nie chce by ktoś to źle odebrał z mojej strony, bo także jest fanką Michaela….