W tym roku Kardashianki idą na… ilość choinek (FOTO)

2-93-R1 2-93-R1

Siostry z rodu Kardashian cierpią na rozległy nidosyt. Wszystkiego jest im mało – pieniędzy, samochodów, butów, sukienek, torebek itd. Ich pazerność wychodzi nawet w świątecznych chwilach.

W willi Kirs jenner (60 l.) co roku pojawia się piękna choinka. Aktualnie hol w rezydencji mamy menago zdobi nie jedno świąteczne drzewko, a… trzy.

Kourtney (36 l.) również stawia na ilość. W jej rezydencji pojawiły się dwa drzewka. W willi Kylie (18 l.) o dziwo stoi tylko jedna choinka.

Może spora ilość świątecznych drzewek ma jakiś ukryty sens – np. rodzeństwa jest tyle, że prezenty nie zmieściłyby się pod jednym?

&nbsp

It's beginning to look a lot like Christmas…. 🎄#Repost @kimkardashian ・・・ Candy Cane Lane Kris Jenner Style

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @krisjenner

tree hugger

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kendall Jenner (@kendalljenner)

🌲🌲

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kourtney Kardashian (@kourtneykardash)

   
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 21-12-15, 21:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 13:38 napisał(a):[/b]Z ciekawości, stawiacie na sztuczne czy prawdziwe drzewka? Osobiście jestem za żywym drzewkiem, które pachnie, fakt że zaraz je trzeba będzie wyrzucić, ale te sztuczne moim zdaniem nie mają tego ,,czegoś”.Ja tez jestem za zywa choinka jednak sama mam sztuczna. Na swieta wyjezdzam do Polski wiec zywej nie potrzebuje a sztuczna tez oddaje klimat swiateczny😊[/quote]Nie no jasne, skoro wyjeżdżasz to trudno żebyś miała żywe drzewko, przecież je też trzeba podlewać, ewentualnie po jakimś czasie wystawić na balkon/ogródek. Ale uwielbiam ten zapach choinki roznoszący się po całym domu 🙂 nie potrafię sobie wyobrazić bez tego świąt.[/quote]ja tez wyjedzam, wiec zamiast zywej choinki mam… zywe galazki 🙂 zawsze maja ich duzo w punktach sprzedazy choinek, pieknie pachna 🙂

Nie o to chodzi w swieta…

a moja choinka ciagle w piwnicy

[b]gość, 21-12-15, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 13:38 napisał(a):[/b]Z ciekawości, stawiacie na sztuczne czy prawdziwe drzewka? Osobiście jestem za żywym drzewkiem, które pachnie, fakt że zaraz je trzeba będzie wyrzucić, ale te sztuczne moim zdaniem nie mają tego ,,czegoś”.Ja tez jestem za zywa choinka jednak sama mam sztuczna. Na swieta wyjezdzam do Polski wiec zywej nie potrzebuje a sztuczna tez oddaje klimat swiateczny😊[/quote]Nie no jasne, skoro wyjeżdżasz to trudno żebyś miała żywe drzewko, przecież je też trzeba podlewać, ewentualnie po jakimś czasie wystawić na balkon/ogródek. Ale uwielbiam ten zapach choinki roznoszący się po całym domu 🙂 nie potrafię sobie wyobrazić bez tego świąt.

[b]gość, 21-12-15, 17:38 napisał(a):[/b]a moja choinka ciagle w piwnicyCzas ja stamtad wykurzyc 😀

[b]gość, 21-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 09:41 napisał(a):[/b]Szczyt hipokryzji aby illuminaci obchodzili Boze NarodzenieAteiści tez obchodzą święta,bo patrzą na tradycję i chcą spędzać czas z rodziną, bo mają to zakodowane. Kto nie ma, to inaczej patrzy na święta.A illuminaci to tylko teoria spiskowa… wszak zawsze mogą się nawrócić.[/quote]dla Ciebie to teoria spiskowa, dla mnie nie

[b]gość, 21-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 09:41 napisał(a):[/b]Szczyt hipokryzji aby illuminaci obchodzili Boze NarodzenieAteiści tez obchodzą święta,bo patrzą na tradycję i chcą spędzać czas z rodziną, bo mają to zakodowane. Kto nie ma, to inaczej patrzy na święta.A illuminaci to tylko teoria spiskowa… wszak zawsze mogą się nawrócić.[/quote]Jestem ateistką i nie obchodzę świąt, więc skończ bredzić.

okropne

Z ciekawości, stawiacie na sztuczne czy prawdziwe drzewka? Osobiście jestem za żywym drzewkiem, które pachnie, fakt że zaraz je trzeba będzie wyrzucić, ale te sztuczne moim zdaniem nie mają tego ,,czegoś”.

[b]gość, 21-12-15, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 09:41 napisał(a):[/b]Szczyt hipokryzji aby illuminaci obchodzili Boze NarodzenieAteiści tez obchodzą święta,bo patrzą na tradycję i chcą spędzać czas z rodziną, bo mają to zakodowane. Kto nie ma, to inaczej patrzy na święta.A illuminaci to tylko teoria spiskowa… wszak zawsze mogą się nawrócić.[/quote]dla Ciebie to teoria spiskowa, dla mnie nie[/quote]Nie ma czegos takiego jak dla mnie czy dla ciebie. Iluminaci nie istniejaPs. A kardashianowie to katolicy tylko ewangelisci

Jak jest tak dużo choinek, to troche traci to sens. U mnie jest jedna, pod nia sa prezenty, ona jest glowna ozdoba, wokol niej sie koncentrujemy. U nich nie wiedamo gdzie patrzec

[b]gość, 21-12-15, 13:38 napisał(a):[/b]Z ciekawości, stawiacie na sztuczne czy prawdziwe drzewka? Osobiście jestem za żywym drzewkiem, które pachnie, fakt że zaraz je trzeba będzie wyrzucić, ale te sztuczne moim zdaniem nie mają tego ,,czegoś”.Ja tez jestem za zywa choinka jednak sama mam sztuczna. Na swieta wyjezdzam do Polski wiec zywej nie potrzebuje a sztuczna tez oddaje klimat swiateczny😊

[b]gość, 21-12-15, 09:41 napisał(a):[/b]Szczyt hipokryzji aby illuminaci obchodzili Boze Narodzeniechoinki to akurat sa wziete z poganskiego kultu wiecznie zielonego drzewka

[b]gość, 21-12-15, 09:41 napisał(a):[/b]Szczyt hipokryzji aby illuminaci obchodzili Boze NarodzenieAteiści tez obchodzą święta,bo patrzą na tradycję i chcą spędzać czas z rodziną, bo mają to zakodowane. Kto nie ma, to inaczej patrzy na święta.A illuminaci to tylko teoria spiskowa… wszak zawsze mogą się nawrócić.

[b]gość, 21-12-15, 09:08 napisał(a):[/b]Przepych i wszystko na pokaz, nie wierzę, że są szczęśliwi sprzedając swoje życie, jak produkt na półce w sklepie.sprzedają to, co chcą sprzedać. jak nie są umalowane, nie robią sobie fotek. a te słynne kamery co “są z nimi non stop”to jakieś brednie. przeciez kręcenie tego ich programu to jak kręcenie serialu – przychodzi ekipa, ustawia sprzęt, jest scenariusz i akcja. to nie jest tak, że te kamery są tam cały czas i że to jest kręcone “na spontanie”.

Szczyt hipokryzji aby illuminaci obchodzili Boze Narodzenie

[b]gość, 21-12-15, 09:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 09:08 napisał(a):[/b]Przepych i wszystko na pokaz, nie wierzę, że są szczęśliwi sprzedając swoje życie, jak produkt na półce w sklepie.moim zdaniem traktuja to jak prace i sa szczesliwi, ze ich praca to kilkanascie godzin w tygodniu, a nie 1/3++ kazdego dnia :)[/quote]“kilkanaście godzin w tygodniu”? Ich praca trwa od rana do wieczora praktycznie codziennie. Przecież sama Kim przyznała, że jedno dobre selfie, kosztuje mniej więcej 300 prób. Ostatnio jakaś znana blogerka z Australii przyznała, że na dobre zdjęcie, z ładnym widokiem z tyłu, w odpowiedniej pozie i elegancko poprawione marnowała 3 godziny. Może i one mają swoich grafików, ale ile się naklikają to ich. Tak samo zresztą z wyjściami z domu, same przygotowania to kilka godzin, przecież muszą się “zrobić”, a to nie trwa pięć minut. Wszystko na pokaz. Zmiana życia w Truman Show i permanentne wciskanie, że to właśnie w taki sposób wygląda rzeczywistość to nie pięć minut.

[b]gość, 21-12-15, 09:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 09:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-12-15, 09:08 napisał(a):[/b]Przepych i wszystko na pokaz, nie wierzę, że są szczęśliwi sprzedając swoje życie, jak produkt na półce w sklepie.moim zdaniem traktuja to jak prace i sa szczesliwi, ze ich praca to kilkanascie godzin w tygodniu, a nie 1/3++ kazdego dnia :)[/quote]”kilkanaście godzin w tygodniu”? Ich praca trwa od rana do wieczora praktycznie codziennie. Przecież sama Kim przyznała, że jedno dobre selfie, kosztuje mniej więcej 300 prób. Ostatnio jakaś znana blogerka z Australii przyznała, że na dobre zdjęcie, z ładnym widokiem z tyłu, w odpowiedniej pozie i elegancko poprawione marnowała 3 godziny. Może i one mają swoich grafików, ale ile się naklikają to ich. Tak samo zresztą z wyjściami z domu, same przygotowania to kilka godzin, przecież muszą się “zrobić”, a to nie trwa pięć minut. Wszystko na pokaz. Zmiana życia w Truman Show i permanentne wciskanie, że to właśnie w taki sposób wygląda rzeczywistość to nie pięć minut.[/quote]Ale co was znów boli… Przeciez to ich życie. Wam ktoś mówi jak macie żyć?

A ja nie mam wcale

Przepych i wszystko na pokaz, nie wierzę, że są szczęśliwi sprzedając swoje życie, jak produkt na półce w sklepie.

Ja też mam dwie choinki, no i co?

[b]gość, 21-12-15, 09:08 napisał(a):[/b]Przepych i wszystko na pokaz, nie wierzę, że są szczęśliwi sprzedając swoje życie, jak produkt na półce w sklepie.moim zdaniem traktuja to jak prace i sa szczesliwi, ze ich praca to kilkanascie godzin w tygodniu, a nie 1/3++ kazdego dnia 🙂

Fajnie ze sa kolorowe, a nie czarno-biale 😉

rozległy nidosyt? To rzeczywiście straszna choroba.

[b]gość, 21-12-15, 07:58 napisał(a):[/b]Ja też mam dwie choinki, no i co?Po co Ci dwie choinki?

to jest takie piekne