Wdowa po Robinie Williamsie: To nie depresja go zabiła

robin-williams-g-R1 robin-williams-g-R1

W pierwszym od śmierci Robina Williamsa wywiadzie, wdowa po aktorze opowiedziała o powodach, dla których jej mąż targnął się na życie.

Williams popełnił samobójstwo w październiku 2014 roku. Początkowo wskazywano depresję jako powód odebrania sobie życia przez gwiazdora. Tymczasem Susan Williams mówi:

– To nie depresja zabiła Robina. To choroba, która nazywa się otępieniem z ciałami Lewy’ego zabiła Robina. To właśnie ona odebrała mu życie – mówi wdowa po Williamsie.

Susan mówi, że nikt nie powinien obwiniać się tym, co się wydarzyło.

– Nikt nie mógł zrobić dla niego nic więcej – podkreśla wdowa po aktorze. – Ta choroba jest jak potwór morski z 50 mackami – to jej symptomy. Pokazują się, kiedy chcą. To wojna chemiczna w mózgu. I nie można jej wykryć, dopóki ktoś nie umrze. Nie ma na nią lekarstwa.

* Za Wikipedią: Otępienie z ciałami Lewy’ego (ang. dementia with Lewy bodies, DLB) – choroba neurodegeneracyjna, będąca drugą, po chorobie Alzheimera, przyczyną otępienia.

Wdowa po Robinie Williamsie: To nie depresja go zabiła

Wdowa po Robinie Williamsie: To nie depresja go zabiła

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A ja myślałam, że w sierpniu, a dokładniej 11-tego. Redaktorze!

[b]gość, 05-11-15, 16:43 napisał(a):[/b]Ogromna strata…tak mi go szkoda:(Mi też:-(

Ogromna strata…tak mi go szkoda:(

Pracuje z ludzmi ,których dotknela ta choroba. Niektorzy sa jeszcze w miare mlodzi majac po 60 lat. To straszne co sie nimi dzieje. Niektorzy sa agresywni ale w wiekszosci to maniacy i czasami ciezko do nich dotrzec. Nie zycze nikomu aby zachorowal albo ktos z Rodziny.

[b]gość, 05-11-15, 15:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-11-15, 15:31 napisał(a):[/b]Ile razy będziemy czytać o trupach wyciąganych z szaf,bo ktoś z rodziny po jakimś czasie udziela wywiadu prasie?Moze chodzi o spadek . A raczej i to, że ktoś go zakwestionował .[/quote]Dokumentację choroby to do prawnika,nie do prasy.Teraz zacznie się publiczne pranie rodzinnych brudów.

Współczuję i podziwiam odwagę. W jego sytuacji chciałabym mieć siłę też to zrobić.

To byl swietny aktor i bardzo go szkoda 🙁 komentarza o trupach nie skomentuje bo szkoda zachodu…

[b]gość, 05-11-15, 15:31 napisał(a):[/b]Ile razy będziemy czytać o trupach wyciąganych z szaf,bo ktoś z rodziny po jakimś czasie udziela wywiadu prasie?Moze chodzi o spadek . A raczej i to, że ktoś go zakwestionował .

W sierpniu nie październiku

Ile razy będziemy czytać o trupach wyciąganych z szaf,bo ktoś z rodziny po jakimś czasie udziela wywiadu prasie?