Weronikę Rosati boli

835 835

\"Weronikę

Weronika Rosati znowu stara się wzbudzić współczucie. Wątpimy w jej sukces i na tym polu, ale przecież próbować trzeba.

W najnowszym wywiadzie dla Vivy! z właściwą sobie dawką dramatyzmu mówi:

– Gdybyś spytała mnie kiedyś, czy się tym wszystkim przejmuję, odpowiedziałabym: Nie. A dziś przyznam prawdę: Tak. Stałam się kawałkiem publicznej własności. Czymś, bo już nie osobą.

Dość ciekawa jest sprawa \”toksycznej miłości\” (temat z okładki) pomiędzy nią a matką, Teresą Rosati. Obie panie wszędzie pojawiają się razem, plotkarze twierdzą, że to przez nią Weronika nie ma żadnych przyjaciół.

Oczywiście taka zażyłość nie jest do końca mile widziana. Specjalista od wizerunku, które zatrudniły matka i córka doradził nawet, by na imprezy chodziły osobno.

– Czułyśmy się z tym fatalnie – opowiada Weronika.

Lubimy ze sobą przebywać, świetnie się rozumiemy, mamy wiele wspólnych zainteresowań i to wyraźnie komuś przeszkadza. Co w tym toksycznego? Wychodzę z mamą. Bo jak z jakimkolwiek mężczyzną zrobią mi zdjęcie, zaraz dzwoni telefon: Kto to jest, czy to ten wybrany? – dodaje.

Panie nie zgadzają się chyba tylko co do jednej rzeczy: kwestii stylu. Tak jest – wszystkie te postarzające stylizacje to pomysły Weroniki:

– Nie znoszę panterki, a Weronika lubi – mówi Teresa Rosati. – Uważam, że czasem przesadza w stylizacji. Staram się uszanować jej osobowość i upodobania. Z jednej strony przeżywam tortury, bo mam inną estetykę. Z drugiej wiem, że u aktorek takie upodobania do osobliwego stylu są częste.

– Trzeba przyznać, że o wygląd zdarzają się między nami gorące dyskusje – przytakuje Weronika. – Powiedzmy, że mama woli, gdy jestem naturalna. W domu jestem inna, bez makijażu, ale kiedy wychodzę, chcę się kimś zainspirować. Raz to będzie Ava Gardner, raz Sienna Miller. Lubię zmiany – zakładać maski, być na granicy.

I kto teraz uwierzy, że ich relacje są całkowicie zdrowe?

Wywiad znajdziecie w najnowszej Vivie!.

 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

oczywiście powinna się wziąć za robotę

moze i jest ladna ale glupia lata za starszymi i to z telewizji tak aby tylko sie wkrecic i zrobic kariery jak wszyscy niech sie wezma za ciezka robote zobacza jak smakuje taka praca

eeee ta Rosati mnie nerwia.co mnie obchodzi że jest porzucona??? niech sie weźmie za siebie i coś dalej robi ze swoim życiem

no to pieknie!

rosati cos ty z siebie zrobila

paolka16 a ciebie nie musi obchodzić może ktoś to lub czytać?? ale racja niech się weżmie za siebie przyznaje racje

litosci! Dlatego nie czytam wywiadow w tych kolorowych pismidlach, bo wala takie glupoty , ze glowa mala!!Och, jaka ona biedna sierotka, a te wsciekle media tak sie na nia rzucaja 🙂 moze niech poda, ile kasy bierze za taka jedna sesje do Vivy itp, gazet ?

UWAGA!!!!!Przeczytałam cały wywiad w Vivie i mogę z całą pewnością powiedzieć, że ZAZDROSZCZĘ WERONICE MAMY,pani Rosati to wspaniała,normalna, ciepła ,kochająca córkę osoba,tylko pozazdrościć . Co do Weroniki:ma urodę to fakt,ale wydała mi się leciutko zmanierowana i pretensjonalna, bardzo chciałabym zobaczyć Weronikę w jakiejś głownej roli, w fajnm projekcie, bo jak na razie to dziewczyna się strasznie marnuje….25 lat na karku i żadnych poważniejszych osiągnięć, a szkoda… myślę,że za rok, 2, 3lata może już być za późno na bycie wciąż początkującą aktorką…

mam tą ‘’Vive’’. Ładne są zdjęcia w środku z tego wywiadu.

Powinno się obie wystrzelić w kosmos. Popaprańcy. SAME WSZYSTKO SPRZEDAJĄ BRUKOWCOM, A PÓŹNIEJ BIADOLĄ JAKIE TO ONE BIEDNE I POKRZYWDZONE. A piękna Weroniczka to zwykła, tania k u r w a dająca d u p ę podstarzałym fagasom, z kolei jej mamusia, to nic innego jak alfons, jeżeli na to popiera.

a niech spierd…..głupia brzydka beztalencie wyglada jakby byla zaniedbana 4o – stką

faktem jest , ze portale , zwlaszcza jeden publikuja o niej wiele bzdur , np sceny z filmu , jako zdjecia paparazzi , duzo przerobek w photoshopie itd , chyba bardziej im chodzi o narobienie smrodu jej ojcu , nie jest tajemnica , ze te portale pisza to za co im placa

Wychodzi z mamą żeby jej się nie przytrafiła następna przygoda z następnym starszym panem.

Jak to za czyja sprawa? Przeciez to serwicy plotkarskie co sezon mecza inna gwiazdke, dokladaja wiele i klamia. nawet pisza, ze ktos zjadl ciasto czekoladowe na planie. Glupie pytanie

gość, 12-06-09, 19:37 napisał(a):Jak to za czyja sprawa? Przeciez to serwicy plotkarskie co sezon mecza inna gwiazdke, dokladaja wiele i klamia. nawet pisza, ze ktos zjadl ciasto czekoladowe na planie. Glupie pytanieplus zamieszczanie jej zdjecpo to by wylacznie komentowac. o to raczej nik nie prosi. pamietam jak na kundlu czesto zamieszczali jej przerobione zdjecie. pozniej zobaczylam to samo zdjecie na tym samym portalu, ale nie miala zajadow wokol ust itd…

pretensje to może miec jedynie do siebie i rodziców za infantylne wypowiedzi, opowiadanie z kim to nie współpracowała, z kim to nie była itd. Gdyby skupiła się na graniu a nie na bywaniu media by się nią nie interesowały. Czy Gruszka, Grochowska, Baar i inne aktorki młodego pokolenia mają ten problem? – Nie, bo nie plota głupot i nie biorą udzialu w durnych programikach. Coś za coś. Nie można tylko ciągnąć łatwej kasy z tv licząc na łaskawość tabloidów.

Weronika inspirująca się Sienną Miller? ona i styl boho? :Dnie lubię rodzinny Rosati. udają kogoś, kim nie są. grają pod publiczkę. szkoda, że tak nieudolnie.

Weronika mowi w to co wierzy,a ze glupio wierzy to i glupio gada.A tak wogole to naukowcy uwazaja ,ze co 3 zdanie kazdego czlowieka to klamstwo!

głupia du..a …nie mogę słuchac tych fałszywych historii…smo dziewczę się sprzedało, a nie wierzę że rodzice teog nie widzieli… Sama łądna buźka nie wystarczy, trzeba meić coś pod kopułą i głos jak aktorka a nie becząca koza…nie mogę patrzeć na to dziewcze…boszeee!!!

Fajna okładka.

Ciagle razem? A gdzie byla mamusia, jak coreczka zwiazala sie ze starym lowelasem?Przeciez to byla niby taka wielka milosc, az po grob…Bez siebie nie widzieli swiata(wg. VIVY)Niech sie zatem szanowna Weronika nie dziwi, ze jej wizerunek przepadl gdzies tam za oceanem…A szkoda, moglo byc pieknie!

Bieeedna… A kto kazał zostać celebrytką? Trzeba było iść do pracy jak normalni ludzie. Sama sobie winna, wcale mi jej nie żal.

. Sranie w bani .

. Sranie w banie . * ;D

okładka jest fajna

Jakie to są żenujące ostatnie podrygi , już nic się z nią nie dzieje, może zagra jakiś epizodzik w serialu, ale na siłę jeszcze próbują coś w okół nie wzbudzić.Poza tym w tym artykule jeszcze, mówię o sobie samej per “artystka”, co mnie bawi do łez. A i stwierdza, że absolutnie się nie lansuje i nie zwraca uwagi na PR.Szkoda, że mamusia tak zniszczyła dziecku życie.A i jeszcze jedno, jej gra ”aktorska”, nadal pozostawia wiele do życzenia, i nawet pobyt w USA tego nie zmienił. Po prostu jedni mają talent…a i inni…parcie na szkło ;]

Tez uważam, ze Weronika najlepiej wygląda bez mocnego makijażu, naturalnie. Jest piekną dziwczyną i niepotrzebnie się tak przebiera, bo to ją bardzo postarza. Ma taką urode, ze nie musi się malować, więc nie wiem po co to robi.

nie lubie jej;/;/;/,ale to prawda, ze jest taka ,,zabaweczko”…

ale nie lubie jej od czasu kiedy wystąpiła w rankingu gwiazd

ładnie wyszła na okładce

ciekawy ten wywiad.Okładka fajna.

Poszkodowana przez los . ;/