Whitney Houston brała środek na depresję

whitney-houston-17-R1 whitney-houston-17-R1

W ciągu dwóch najbliższych dni zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłej wczoraj Whitney Houston.

Media jednak nie czekają i podają możliwe przyczyny śmierci gwiazdy.

Portal TMZ podał, że Whitney przyjmowała Xanax, środek na depresję i stany lękowe. Możliwe, że będąc pod jego wpływem zasnęła w wannie i utopiła się.

Informator portalu podaje też, że w nocy poprzedzającej śmierć piła sporo alkoholu. Xanax zmieszany z alkoholem działa silnie nasennie, co może skończyć się nawet tak, jak w wypadku Whitney.

 
46 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

xanax nalezy przyjowac z umiarem, to bardzo silny lek, do krotkotrwalego leczenia, birze sie male dawki i stopniowo malymi konczy, nigdy od tak sie nie odstawia, najlepiej to przyjmowac go jak najrzdziej, kiedy juz nie mozna wytrzymac z tym lękiem i dokladnie jak inni mowia jest na znoszenie stanow lekowych, uspokaja,dziala troche nasennie… ale jak ktos bierze najwieksze dawki pare razy dziennie to dziwic sie, ze ma takie skutki… ja brałam p0,25 mg i czulam juz jego dzialanie… jak pobralam go kilka dni to czulam ze przestaje dzialac ta 1/4 i zaczelam brac 0,5 mg, tak to jest, on uzaleznia i organizm chce wiekszych dawek.. teraz juz nie biore, od dawna, ale w torebce zawsze jest.

xanax jest lekiem uspakajającym, przeciwlękowym.sama go biorę.

bo xanaxu nie wolno łączyć z alkoholem, warto się zastosować do tego co jest na ulotce.

xanax nie jest antydepresantem tylko lekiem (na krotko, zreszta, bo powoduje uzaleznienie) przeciwlękowym!

oj tam, sama biorę xanax i alkohol pić można, jednak z umiarem. po 2 piwach jestem lekko śpiąca, ale kontaktuję normalnie. większej ilości nie polecam.

Zastanawiam się jak można napisać taką bzdurę że Xanax jest lekiem przeciwdepresyjnym. Xanax jest tylko i wyłącznie lekiem na stany lękowe, lekarze zapisują go tylko jako doraźną pomoc w stanach silnego napięcia psychicznego, któremu towarzyszy lęk. Xanax nie ma nic wspólnego z lekami przeciwdepresyjnymi jest jedynie wspomagaczem ponieważ bardzo często depresja przebiega z lękiem.Nadmiar Xanaxu lub nagłe odstawienie mogą wręcz powodować depresje, dlatego jest on tylko pomocą doraźną i najlepiej stosować go jak najrzadziej. Proszę nie robcie ludziom wody z mózgu- jak się na czymś nie znacie to już lepiej nie piszcie nic niż takie bzdury.

dziwię się niektórym opinią o xanaxie, to naprawdę dobry lek nowej generacji, każdy reaguje indywidualnie na takie typu lekarstwa, ale wątpię by po jednej dawce ktokolwiek miał jakiekolwiek jazdy, xanax po prostu tłumi pewne odczucia i trzeba by było wziąć co najmniej 3 dawki by poczuć senność, swoją drogą to nie pierwszy przypadek z Hameryki, gdy ktoś umiera z powodu przedawkowania lekarstw, złego ich łączenia z innymi lekami bądź z alkoholem, musiała być bardzo pijana a xanax podziałał dodatkowo nasennie, tego nie da się przedawkować, psychotropami nie można się otruć

a media juz wiedzą wszystko no oczywiście

Musiała być bardzo samotna, biedna Whitney.

Gemmei, 12-02-12, 22:50 napisał(a):gość, 12-02-12, 19:53 napisał(a):Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.“prawdziwej” muzyki? zwykły, głupawy pop. I will always love you i inne rzewne gnioty. Prwdziwie mocny to ona miała głos,natomiast ta muzyka jest nijaka,jej głos dużo dawał w tych piosenkach-zwykły pop.Kiedyś POP był naprawdę dobrą muzyką, możemy podziękować Gadze, Rihannie, Katy Perry i innym ”gwiazdom”, że zrobiły z POPu techno sieczkę i ogólnie gó*no bez przekazu.Pop zawsze był sieczką bez wiekszego przekazu, więc nie dorabiaj ideologii. Skrót wziął się głównie od muzyki ”popularnej” tj. nastawione na masowego odbiorce, muzyka pop nie jest odłamem, odrębnym gatunkiem, jest tworem, który może zawierać w sobie każde możliwe połączenia i zapożyczenia, głównym ”przesłaniem” a raczej ideą dla której tworzy się pop, jest komercja, masowy rynek, masowy odbiorca i kasa. (tak było od zawsze, jest i będzie)

I wanna dance with somebody….With XANAX who love meeeeee……

na TMZ podali ,że miała wodę w płucach autopsja jest jeszcze nie pełna trzeba poczekać 4-6 tyg na badania toksykologiczne

48 lat to jeszcze młody człowiek mogła jeszcze długo zyc

gość, 13-02-12, 00:54 napisał(a):własnie mam xanax w domu i zaraz go wezme!!!!!!szczerze zazdroszczę, mi się skończył i muszę udać się po receptę :/

jakie to niesamowite ze tak uzdolniona kobieta, majaca teoretycznie wszystko, skonczyla w taki sposob. nie musiala sie martwic o rachunki, zabezpieczenie przyszlosci i co…. srodki na depresje, czy stany lekowe… masakra z tymi gwiazdami.

gość, 12-02-12, 21:03 napisał(a):Xanax nie jest na depresje….co za niewiedza….Xanan jest na stany lękowedokladnie

własnie mam xanax w domu i zaraz go wezme!!!!!!

przerażająca jest ta nasza wiedza na temat benzodiazepin, antydepresantów itp. tzn. że w Naszym społeczeństwei Nas tych potrzebujących pomocy jest tak dużo???

gość, 12-02-12, 19:53 napisał(a):Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.“prawdziwej” muzyki? zwykły, głupawy pop. I will always love you i inne rzewne gnioty. Prwdziwie mocny to ona miała głos,natomiast ta muzyka jest nijaka,jej głos dużo dawał w tych piosenkach-zwykły pop.Kiedyś POP był naprawdę dobrą muzyką, możemy podziękować Gadze, Rihannie, Katy Perry i innym ”gwiazdom”, że zrobiły z POPu techno sieczkę i ogólnie gó*no bez przekazu.

wiele razy jak było mi tak źle że po prostu nie mogłam z sobą wytrzymać to popijałam pare tabletek xanaxu alkiem – nie żeby się zabić, ale stracić przytomność-nie musieć myśleć. I zawsze się budziłam (już w całkiem innym nastroju, lepszym) po 4-8h. Jak wzięła je przed kąpielą to logiczne że mogła zasnąć i się zsunąć do wody.Normalnie wzięcie nawet kilkunastu tabletek niekoniecznie cie uśpi. Ale z alkiem to się zmienia o 180 stopni

Whitney Houston RPI [*] [*] [*]

gość, 12-02-12, 20:23 napisał(a):Na pewno nie przez Xanax. Ja cierpię na depresję i również biorę ten lek, czasami w nadmiarze, a nadal żyję. Amerykanie zdecydowanie przesadzają.nie porównuj wszystkich do siebie…ja brałam na nerwicę jak już wcześniej pisałam i po 1 tabletce miałam zjazd!

gość, 12-02-12, 19:59 napisał(a):gość, 12-02-12, 19:14 napisał(a):gość, 12-02-12, 18:08 napisał(a):Whitney razem z Madonną, Michaelem Jacksonem, Mariah Carey i Georgem Michaelem przypominają mi złote czasy MTV…Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.“prawdziwej” muzyki? zwykły, głupawy pop. I will always love you i inne rzewne gnioty.powiedziało dziecko dubstep’u .. pudło.

Brałam Xanax ,wiem jakie to g****Te tabletki są tak silne ,że nie mogli mnie nigdy rano dobudzić po nich.Brałam na nerwicę!Po jednej tabletce jest już strasznie.Człowiek czuje się jak naćpany i oczy samoistnie się zamykają…Jeśli popiła Xanax alkiem to nie dziwie się,że efekt był taki a nie inny. Szkoda jej …Taki glos :((

Xanax nie jest na depresje….co za niewiedza….Xanan jest na stany lękowe

xanax to nie jest środek przeciwdepresyjny, nie piszcie bzdur.

i na pewno nie zadzkodzi Masz trochę racji Gościu, ale akurat Whitney nawet ta kasa czy sława nie pomogły wyjść z choroby…

gość, 12-02-12, 20:34 napisał(a):xanax to nie jest środek przeciwdepresyjny, nie piszcie bzdur. dokładnie. xanax (alprazolam) jest anksjolitykiem, czyli lekiem przeciwlękowym. powoduje uspokojenie i rozluźnienie. leki przeciwdepresyjne to trochę inna grupa leków. pozdrawiam studentka farmacji

Na pewno nie przez Xanax. Ja cierpię na depresję i również biorę ten lek, czasami w nadmiarze, a nadal żyję. Amerykanie zdecydowanie przesadzają.

Na pewno nie przez Xanax. Ja cierpię na depresję i również biorę ten lek, czasami w nadmiarze, a nadal żyję. Amerykanie zdecydowanie przesadzają.

A dzisiaj Grammy’s i złożą hołd Whitney

gość, 12-02-12, 19:36 napisał(a):jeeli brała faktycznie xanax to panowie redaktorki nie piszcie bzdur że to lek na depresję– benzodiazepiny to grupa leków nassenych. Wyjątkowe paskudztwo. wiem bo kiedyś psychiatra mi to przepisał, brałam naprawdę 1-2 razy w miesiącu jak już się słaniałam na nogach, a jak odtswiłam to tydzień jeszcze miałam takie męki i ksozmary nocne że stwierdziłam że lepsza to była bezsenność. Jedno co to prawda benzodiazepiny powoduję że możesz zasnąc w jednej chwili i jak wzięła to i poszła się kąpać to tak neistety moglo się skończyć. no i alkohol i takie leki to nawieksza głupota.Też brałam to i to przewlekle, ale to nie leki nasenne (choć też na to je właśnie brałam), ale benzo to przede wszystkim grupa leków przeciwlękowych (Xanax na nagłe i mocne napady lęku) i zmniejszające napięcie mięśni (w szpitalu przy drgawkach dają lorazepam itd), a dopiero później mają działanie nasenne

Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.“prawdziwej” muzyki? zwykły, głupawy pop. I will always love you i inne rzewne gnioty. Prwdziwie mocny to ona miała głos,natomiast ta muzyka jest nijaka,jej głos dużo dawał w tych piosenkach-zwykły pop.

gość, 12-02-12, 19:14 napisał(a):gość, 12-02-12, 18:08 napisał(a):Whitney razem z Madonną, Michaelem Jacksonem, Mariah Carey i Georgem Michaelem przypominają mi złote czasy MTV…Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.“prawdziwej” muzyki? zwykły, głupawy pop. I will always love you i inne rzewne gnioty.powiedziało dziecko dubstep’u ..

jeeli brała faktycznie xanax to panowie redaktorki nie piszcie bzdur że to lek na depresję– benzodiazepiny to grupa leków nassenych. Wyjątkowe paskudztwo. wiem bo kiedyś psychiatra mi to przepisał, brałam naprawdę 1-2 razy w miesiącu jak już się słaniałam na nogach, a jak odtswiłam to tydzień jeszcze miałam takie męki i ksozmary nocne że stwierdziłam że lepsza to była bezsenność. Jedno co to prawda benzodiazepiny powoduję że możesz zasnąc w jednej chwili i jak wzięła to i poszła się kąpać to tak neistety moglo się skończyć. no i alkohol i takie leki to nawieksza głupota.

gość, 12-02-12, 18:08 napisał(a):Whitney razem z Madonną, Michaelem Jacksonem, Mariah Carey i Georgem Michaelem przypominają mi złote czasy MTV…Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.“prawdziwej” muzyki? zwykły, głupawy pop. I will always love you i inne rzewne gnioty.

Talie, 12-02-12, 18:10 napisał(a):ma kase kariere ma depresje,inni nie mają nic i też mają depresję…ech życie Kasa i kariera nie załatwiają sprawy… Mało to gwiazd z depresją? W takich przypadkach to i kasa nie pomożei na pewno nie zadzkodzi

gość, 12-02-12, 18:24 napisał(a):amerykanie juz od najmlodszych lat faszeruja sie lekami na depresje.Znam przypadki,ze kilkunastoletnie dzieci zazywaja leki antydepresyjne….bo np.nie moga spac w nocy bo siedza na facebooku a poznie spia caly dzien.dlatego, jak wejdzie w życie ACTA dzieciaki nie będą już siedziały na demotach, komixxach i innych głupich samosiach. internet w nadmiarze ogłupia!!

amerykanie juz od najmlodszych lat faszeruja sie lekami na depresje.Znam przypadki,ze kilkunastoletnie dzieci zazywaja leki antydepresyjne….bo np.nie moga spac w nocy bo siedza na facebooku a poznie spia caly dzien.

Czekam na następnego newsa, w którym podacie producenta tej wanny..

Dla mnie Klasą i głosem jest Edyta ….Oczywiście ma swoje problemy,ale ceńmy ja póki jest!!!!!!!!!!!.Whitney stoczyła sie na dno…A w takiej sytuacji trudno jest pomóc osobie uzależnionej….Myślę że już nie dawała rady…

sama doprowadzila sie do takiego stanu

a ci z portalulTMZ to chyba wypisywali jej recepty,że tak dobrze poinformowani co brała…

ma kase kariere ma depresje,inni nie mają nic i też mają depresję…ech życie Kasa i kariera nie załatwiają sprawy… Mało to gwiazd z depresją? W takich przypadkach to i kasa nie pomoże

ma kase kariere ma depresje,inni nie mają nic i też mają depresję…ech życie

Whitney razem z Madonną, Michaelem Jacksonem, Mariah Carey i Georgem Michaelem przypominają mi złote czasy MTV…Bardzo mi szkoda, że odeszła taka ikona prawdziwej muzyki.