Whoopi Goldberg puszcza bąki na wizji [VIDEO]
Gas-woman, jak piszą o Whoopi Goldberg zachodnie portale, znów uderzyła. Znana ze swobodnego zachowania aktorka gościła niedawno w porannym programie. Razem z nią na kanapie siedziała Claire Danes.
W pewnym momencie, gdy Danes snuła swój wywód, rozległ się charakterystyczny dźwięk prującej się tkaniny.
Whoopi zaczęła się oglądać, po czym bezceremonialnie stwierdziła:
Wybaczcie, myślę, że właśnie wypuściłam na zewnątrz małą żabę!
To nie pierwszy taki wyczyn Goldberg. W maju, podczas wywiadu z Dr. Oz Whoopi przyznała, że puszczała bąki przez cały program.
Szczera do bólu 🙂
ohydna i już, a do tego nie ma za grosz kultury
no coz nieuniknionego nie da sie uniknac:)pierdzimy wszyscy i ladnie to ona ujela czasami wypuszczamy nawet ropuchy.Nic co ludzkie nie powinno byc nam obce.
Kocham jej filmy. Jest taka niesamowita. Świetna.
Obrzydliwa!!
Dziewczyna ma dobrą przemianę materii .A co ? I tak ją lubię .
A autorce pierwszego komentarza powiem tyle: W.G. ze swoją nieładną twarzą jest zatrudniana przez najsławniejszych reżyserów, zdobyła Oscara, Złoty Glob, Emmy i inne prestiżowe nagrody. Zna ją cały świat, jest honorową Ambasadorką Dobrej Woli UNICEF-u, może tarzać się w pieniądzach. Brak urody nie przeszkodził producentom zatrudnić ją jako prowadzącą galę rozdania Oscarów, i to 4 razy. A ty? Ty i twoja ładna (zapewne) buzia za największe życiowe osiągnięcie możecie uznać status “gość” na plotkarskim portalu. Na twoim miejscu nie próbowałabym nawet się odzywać w ten sposób. masz rację, broniąc Whoopi, ale dlaczego zakładasz, że dziewczyna nie ma osiągnięć? Bo nie jest sławna? skąd możesz o tym wiedzieć, co w życiu osiągnęła? Po co takie głupie przypuszczenia, że jej ”największe życiowe osiągnięcie możecie uznać status ”gość” na plotkarskim portalu”? To było złośliwe i niepotrzebne. Sława nie od razu równa się osiągnięcie, a osiągnięcie nie musi się równać sławie.Człowiek, który coś w życiu osiągnął wie, że aby to zrobić, trzeba ciężko pracować, a nie liczyć na urodę. Uroda przemija, a umiejętności nikt ci nie zabierze. Stąd wiem.
lub.ię j.ą, a.le ta.kie rubas.zne zach.owanie u ko.biet mn.ie irytu.je
Uwielbiam ją, fantastyczna kobieta i świetna aktorka.
moze ma problem gastryczny… bywa
gość, 18-12-11, 08:52 napisał(a):Cóż, miała do wyboru: albo wstrzymywane gazy rozerwały by ją od środka, albo wypuścić je na zewnątrz. Wystarczyło wyciąć ten fragment materiału, ale – o, ironio – bąki Whoopie podnoszą oglądalność. Reasumując: publiczność kocha bąki Whoopie Goldberg! Kto więc jest bardziej nienormalny – Whoppie czy publika?A autorce pierwszego komentarza powiem tyle: W.G. ze swoją nieładną twarzą jest zatrudniana przez najsławniejszych reżyserów, zdobyła Oscara, Złoty Glob, Emmy i inne prestiżowe nagrody. Zna ją cały świat, jest honorową Ambasadorką Dobrej Woli UNICEF-u, może tarzać się w pieniądzach. Brak urody nie przeszkodził producentom zatrudnić ją jako prowadzącą galę rozdania Oscarów, i to 4 razy. A ty? Ty i twoja ładna (zapewne) buzia za największe życiowe osiągnięcie możecie uznać status “gość” na plotkarskim portalu. Na twoim miejscu nie próbowałabym nawet się odzywać w ten sposób.masz rację, broniąc Whoopi, ale dlaczego zakładasz, że dziewczyna nie ma osiągnięć? Bo nie jest sławna? skąd możesz o tym wiedzieć, co w życiu osiągnęła? Po co takie głupie przypuszczenia, że jej ”największe życiowe osiągnięcie możecie uznać status ”gość” na plotkarskim portalu”? To było złośliwe i niepotrzebne. Sława nie od razu równa się osiągnięcie, a osiągnięcie nie musi się równać sławie.
fajnie, że ma takie poczucie humoru
Hm.. Dziwnaa sytuacja –Whoopi ma taki specyficzny sposób bycia. W każdym razie plus za dystans i wyluzowanie
Cóż, miała do wyboru: albo wstrzymywane gazy rozerwały by ją od środka, albo wypuścić je na zewnątrz. Wystarczyło wyciąć ten fragment materiału, ale – o, ironio – bąki Whoopie podnoszą oglądalność. Reasumując: publiczność kocha bąki Whoopie Goldberg! Kto więc jest bardziej nienormalny – Whoppie czy publika?A autorce pierwszego komentarza powiem tyle: W.G. ze swoją nieładną twarzą jest zatrudniana przez najsławniejszych reżyserów, zdobyła Oscara, Złoty Glob, Emmy i inne prestiżowe nagrody. Zna ją cały świat, jest honorową Ambasadorką Dobrej Woli UNICEF-u, może tarzać się w pieniądzach. Brak urody nie przeszkodził producentom zatrudnić ją jako prowadzącą galę rozdania Oscarów, i to 4 razy. A ty? Ty i twoja ładna (zapewne) buzia za największe życiowe osiągnięcie możecie uznać status “gość” na plotkarskim portalu. Na twoim miejscu nie próbowałabym nawet się odzywać w ten sposób.
Straszny pasztet